OZE: 2021 spełnił sporo oczekiwań. Jaki będzie rok 2022?

OZE

Jak wyglądał rok 2021 w branży odnawialnych źródeł energii? Co czeka OZE w 2022? Na nasze pytania odpowiadają: Tobiasz Adamczewski – dyrektor Programu OZE – Forum Energii, Irena Gajewska – Dyrektor Generalna -Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki, Janusz Gajowiecki – prezes Zarządu – Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej, Agata Śmieja – prezes Zarządu – Fundacja Czyste Powietrze, organizatorka szczytu klimatycznego TOGETAIR.

Co było dobrego z punktu widzenia branży w roku 2021?

Tobiasz Adamczewski: W 2021 r. został uruchomiony system wsparcia dla morskiej energetyki wiatrowej. Dzięki niemu do 2030 r. powstanie ok 6 GW mocy na Bałtyku. Dodatkowo, w wyniku dynamicznego rozwoju prosumeryzmu i przeprowadzonych aukcji.OZE, poprzedni rok pokazał, że potencjał rozwoju tych źródeł w Polsce znacznie przekracza rządowe plany strategiczne.  

Irena Gajewska: Przede wszystkim miniony rok pokazał, że fotowoltaika jako technologia spełnia pokładane w niej nadzieje. Z danych GUS wynika, że OZE pokrywają już ponad 15 proc. zapotrzebowania na energię w Polsce. Ten cel został w dużej mierze osiągnięty dzięki, wręcz skokowemu, przyrostowi mocy fotowoltaicznych w ostatnich dwóch latach. Pozycję PV potwierdzają też wyniki przeprowadzonych w tym roku.aukcji energii, podczas których zdecydowana większość zakontraktowanej mocy pochodziła właśnie ze Słońca.
W tym kontekście zdecydowanie po stronie pozytywów w minionym roku należy wymienić zgodę
.KE na przedłużenie funkcjonowania obecnego systemu aukcyjnego do 2027 r. Ten sposób kontraktowania energii pozwoli firmom z branży PV na pozyskanie finansowania dłużnego inwestycji na dobrych warunkach. Dzięki temu będą oni mogli w kolejnych aukcjach oferować energię po niższej cenie. 
Wreszcie kwestia porozumienia sektorowego na rzecz fotowoltaiki. Z tą sprawą wiążą się dwie kwestie. Po pierwsze jest to jasna deklaracja ze strony władz o wsparciu dalszego rozwoju branży – uznaje się kluczowe znaczenie sektora PV dla dalszej transformacji energetycznej Polski. 
Cieszą także umieszczone w porozumieniu zapisy o tzw. local content, czyli rozwoju krajowego łańcucha dostaw na rzecz branży PV. Covid-19 oraz kryzys energetyczny w
.Chinach niekorzystnie odbiły się na ciągłości łańcucha dostaw z Azji i pokazały wyraźną potrzebę stworzenia polskiego oraz europejskiego przemysłu produkującego komponenty na potrzeby branży PV.

Janusz Gajowiecki: Jeżeli chodzi o najważniejsze wydarzenia, to z punku widzenia energetyki wiatrowej wskazałbym aż cztery kwestie, które w mojej ocenie miały najistotniejsze znaczenie. 
Pierwszą z nich jest ustawa o morskich farmach wiatrowych, która otworzyła Bałtyk dla wiatru. Jak bardzo wsparcie systemowe określone w ustawie było potrzebne świadczy tempo, w jakim inwestorzy zabrali się do realizacji projektów offshore po jej przyjęciu. 
Drugim obszarem jest podpisanie „Porozumienia sektorowego na rzecz rozwoju morskiej energetyki wiatrowej w Polsce”. Oznacza ono, że administracja państwowa, biznes oraz środowiska naukowe wspólnym głosem zadeklarowały chęć uczestnictwa w rozwoju morskich farm wiatrowych w Polsce.
Dwa kolejne punkty wiążą się z działającym w Polsce systemem aukcyjnym. Po pierwsze, bardzo się cieszę, że w aukcjach, które odbyły się w
.2021 roku potwierdziła się silna pozycja energii z wiatru. Technologia wiatrowa nadal jest bezkonkurencyjna, z ceną istotnie poniżej 250 zł/MWh. To w porównaniu z aktualnymi cenami energii z innych źródeł oznacza, iż energetyka wiatrowa jest najtańszym źródłem energii w Polsce. Bardzo dobrą wiadomością dla branży jest również zgoda Komisji Europejskiej na przedłużenie systemu aukcyjnego do 2027 roku. Jeżeli udałoby się zmienić obowiązujące przepisy prawne.blokujące energetykę wiatrową na lądzie, to aukcje mogłyby stanowić asumpt do dalszego rozwoju energetyki wiatrowej.

Agata Śmieja: Jesteśmy świadkami bardzo intensywnego rozwoju odnawialnych źródeł energii, których znaczenie w systemie elektroenergetycznym stale rośnie. W mijającym roku kilka razy notowaliśmy kolejne rekordy w ilości energii generowanej z wiatru i Słońca, trend jest trwale rosnący. Polacy przekonali się do ogniw fotowoltaicznych, liczba prosumentów, wytwarzających energię na własne potrzeby jest coraz większa. Fotowoltaika, zwłaszcza w połączeniu z wymianą źródeł ciepła i inwestycjami w termoizolację, to nie tylko realne oszczędności dla gospodarstw domowych. To przede wszystkim obniżenie negatywnego wpływu ludzi na środowisko i wsparcie w walce ze zmianami klimatu.
Osobiście bardzo mnie cieszy rozwój technologii wodorowych. W 2021 roku zobaczyliśmy prototyp polskiej lokomotywy wodorowej. Produkowane w naszym kraju autobusy napędzane tym paliwem podbijają Europę.
Warto też pamiętać, że w 2021 roku podpisano porozumienia sektorowe na rzecz rozwoju sektora wodorowego, fotowoltaiki, energii wiatrowej oraz biogazu i biometanu. Są one gwarantem wsparcia ze strony instytucji państwowych dla kluczowych sektorów OZE. Dodatkowo, przyczynią się do wkładu polskich firm w łańcuch dostaw.

Rozczarowania w 2021 z punktu widzenia OZE

Tobiasz Adamczewski: Dwa największe rozczarowania to brak liberalizacji przepisów 10H, spowalniających rozwój energetyki wiatrowej na lądzie i niekorzystna zmiana sposobu rozliczania nowych prosumentów.  

Irena Gajewska: Wygląda na to, że dochodzimy do ściany, jeżeli chodzi o nowe możliwości przyłączeń. A powiedzmy siebie jasno: nie ma mowy o rozwoju OZE bez jednoczesnego rozwoju infrastruktury sieciowej. Bez nowoczesnych rozwiązań legislacyjnych uelastyczniających dostęp do istniejącej infrastruktury, takich jak np. tzw. cable pooling, czyli możliwość współdzielenia przyłącza przez farmy wiatrowe i fotowoltaiczne, nowe moce wytwórcze nie będą powstawać mimo gotowości inwestorów. 
Nie doczekaliśmy zmian prawnych niezbędnych dla rozwoju nie tylko PV, ale całego sektora OZE oraz dla szukających dostępu do tańszej, czystej energii z OZE, zakładów przemysłowych działających w Polsce. Od kilku miesięcy trwa dyskusja nad umożliwieniem tzw. linii bezpośredniej – czyli linii przesyłowej, która połączy przedsiębiorstwo przemysłowe z działającą w pobliżu farmą
. PV czy farmą wiatrową, dzięki czemu kupi taniej zieloną energię. To rozwiązanie umożliwiłoby rozwój mocy. OZE bez konieczności angażowania środków publicznych na rozwój infrastruktury przyłączeniowej, a więc w jakimś stopniu, podobnie jak wspomniany cable pooling, doraźnie rozwiązało trwający „kryzys przyłączeniowy”. Dalsza transformacja energetyczna wymaga bezwzględnie szeroko zakrojonych inwestycji w infrastrukturę przesyłową i dystrybucyjną.

Janusz Gajowiecki: Najsłabszą kwestią z punktu widzenia branży było zbyt wolne tempo działań legislacyjnych. Nie udało się w tym roku doprowadzić do złagodzenia zasady 10H czyli głównej bariery rozwoju energetyki wiatrowej na lądzie. Podobnie stało się z regulacjami istotnymi dla całej branży.OZE takimi, jak linia bezpośrednia i cable pooling – czyli łączenie wytwórczej infrastruktury wiatrowej ze słoneczną z wykorzystaniem jednej infrastruktury przyłączeniowej.

Agata Śmieja: W tak dobrym roku trudno wskazać słabsze strony. Pewnym mankamentem dotykającym zarówno energetykę wiatrową, fotowoltaikę oraz eletromobilność była szybkość procesów legislacyjnych. Dynamika branży wymaga szybkiego działania także na poziomie legislacji. Mam nadzieję, że wspomniane w poprzednim pytaniu porozumienia sektorowe będą antidotum na ten problem.

Jaki będzie dla OZE rok 2022?

Tobiasz Adamczewski: To musi być rok odblokowania nowych inwestycji w lądową energetykę wiatrową. O ile proces budowania nowych farm trwa – na podstawie pozwoleń sprzed wprowadzenia zasady. 10H, w perspektywie drugiej połowy dekady niezbędne będzie przyspieszenie tempa inwestycji w te źródła. Żeby tak się stało, nowe procesy inwestycyjne muszą się rozpocząć już teraz. Energetyka wiatrowa będzie niezbędna przy wypełnianiu luki po węglu, obniżaniu cen energii i w końcu wytwarzania.wodoru, zgodnie z niedawno przyjętą strategią wodorową. Możemy też się spodziewać znaczącego spowolnienia instalacji domowych źródeł fotowoltaicznych. 

Irena Gajewska: Przede wszystkim wierzę, że będzie to kolejny rok dynamicznego rozwoju fotowoltaiki. Ufam, że wspólnie z decydentami będziemy działać na rzecz umożliwienia dalszej transformacji energetycznej w myśl postanowień wynikających z unijnego pakietu Fit for 55. Kierując się troską o zrównoważony rozwój naszego kraju, dbając o klimat, środowisko naturalne, w.którym wszyscy żyjemy, jak również budując silną gospodarkę. 
Liczę na to, że w obliczu rosnących cen energii, w pierwszej kolejności zliberalizowane zostanie podejście do zasygnalizowanych
.przeze mnie kwestii przyłączenia do sieci, a więc umożliwienie cable pooling oraz budowy linii bezpośredniej. Fotowoltaika daje szansę na szybkie wypełnienie luki w mocach wytwórczych w systemie elektroenergetycznym, która w najbliższych.latach stanie się faktem, i wierzę, że decyzje umożliwiające wykorzystanie tego potencjału zapadną niezwłocznie. 

Janusz Gajowiecki: Bardzo bym chciał, żeby rozwiązania prawne, nad którymi pracowaliśmy w 2021 weszły w życie. Za nami milowy krok w tym kierunku – pozytywna opinia Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. Liczymy, że ustawa szybko zostanie skierowana na Stały Komitet Rady.Ministrów, tak, aby możliwie szybko zakończył się proces rządowy i ustawa została przekazana do prac parlamentarnych. Niezwłoczne wejście w życie tych przepisów jest niezbędne dla intensywnego rozwoju energetyki wiatrowej. To pomoże wyhamować dalsze wzrosty cen energii. Wiemy, co trzeba zmienić i mamy konkretne propozycje dla rządzących, jak to zrobić. Na tym będziemy się skupiać w nowym roku.

Agata ŚmejaPrzede wszystkim liczę, że udział energii pochodzącej z OZE w polskim miksie energetycznym będzie stale wzrastał. Mam też nadzieję, że wchodzący od 1 kwietnia 2022 zmieniony system rozliczeń dla indywidualnych prosumentów nie zablokuje rozwoju domowej fotowoltaiki.

Zobacz podsumowanie: 
Jak wyglądał rok 2021 z punktu widzenia osób zajmujących się GOZ? Co przyniesie nam nadchodzący 2022?
Elektromobilność: co przyniósł rok 2021, co wydarzy się w 2022