Rynek elektroodpadów potrzebuje nowych zasad. Branża wskazuje 12 filarów zmian

20 lat systemu ZSEE w Polsce

Branża elektroodpadów chce przebudowy systemu ROP. W raporcie „20 lat systemu ZSEE w Polsce” wskazano dwanaście filarów, które mają uporządkować rynek i ograniczyć patologie pojawiające się wokół organizacji odzysku oraz przetwarzania elektroodpadów. Wśród postulatów znalazły się m.in. pełna niezależność organizacji odzysku od zakładów przetwarzania, większa transparentność danych i podniesienie wymogów kapitałowych dla podmiotów działających na rynku.

Raport przygotowany przez ElektroEko oraz WEEE Forum podsumowuje 20 lat funkcjonowania systemu gospodarowania zużytym sprzętem elektrycznym i elektronicznym (ZSEE) w Polsce i Europie. Autorzy dokumentu przekonują, że system działa, jednak coraz wyraźniej ujawniają się jego strukturalne słabości.

Rynek potrzebuje nowych zasad

Jednym z głównych problemów wskazywanych w raporcie jest konflikt interesów pomiędzy organizacjami odzysku a zakładami przetwarzania elektroodpadów. Część organizacji działających na rynku jest bowiem powiązana kapitałowo lub operacyjnie z firmami zajmującymi się przetwarzaniem ZSEE.

Zdaniem autorów raportu taka struktura ogranicza konkurencję i sprawia, że producenci finansujący system tracą realny wpływ na sposób wydawania środków.

Wprowadzający finansują cały mechanizm, ale nie kontrolują infrastruktury zbierania ani procesów przetwarzania. Jednocześnie ponoszą pełną odpowiedzialność za osiągnięcie wymaganych poziomów zbiórki – podkreśla Grzegorz Skrzypczak, prezes ElektroEko.

Wśród rekomendacji znalazły się m.in.:

  • pełna niezależność organizacji odzysku od zakładów przetwarzania,
  • stworzenie niezależnego clearing house,
  • większa transparentność danych,
  • obowiązek przekazywania elektroodpadów wyłącznie do uprawnionych podmiotów,
  • współodpowiedzialność wszystkich uczestników systemu.

Wyższe wymogi finansowe dla organizacji odzysku

Jednym z najmocniejszych postulatów raportu jest podniesienie minimalnego kapitału zakładowego organizacji odzysku z obecnych 5 mln zł do co najmniej 20 mln zł. Autorzy dokumentu wskazują, że obecny próg został ustalony dwadzieścia lat temu, gdy rynek był znacznie mniejszy, a skala odpowiedzialności organizacji odzysku nieporównywalnie niższa niż dziś. Według raportu niski próg wejścia sprzyja funkcjonowaniu podmiotów o niewystarczającym zapleczu finansowym. Prowadzi także do obchodzenia przepisów oraz fikcyjnej realizacji części obowiązków ustawowych.

Polska w europejskiej czołówce

Mimo problemów Polska osiąga jedne z lepszych wyników zbiórki elektroodpadów w Europie. W 2023 roku zebrano 15,21 kg elektroodpadów na mieszkańca, podczas gdy średnia unijna wyniosła 11,61 kg.

Autorzy raportu podkreślają jednak, że obecny sposób wyliczania poziomów zbiórki wymaga zmian. Obowiązująca metodologia oparta jest na masie sprzętu wprowadzonego na rynek w poprzednich latach. To – zdaniem ekspertów – nie zawsze oddaje rzeczywistą ilość powstających elektroodpadów.

WEEE Forum rekomenduje wprowadzenie bardziej jednolitego systemu raportowania i szersze wykorzystanie metod opartych na rzeczywiście generowanych odpadach.

Przed branżą kluczowy moment

Raport pojawia się w czasie, gdy Komisja Europejska przygotowuje rewizję dyrektywy WEEE w ramach Circular Economy Act. Wśród rozważanych rozwiązań znajduje się m.in. propozycja opłaty za niezebrane elektroodpady, która mogłaby zasilać budżet UE. Zdaniem autorów dokumentu najbliższe miesiące będą kluczowe dla przyszłości całego systemu gospodarowania elektroodpadami w Europie. Polska, dzięki wysokim poziomom zbiórki i doświadczeniom rynku, może odegrać istotną rolę w tej debacie.

Pełny raport „20 lat systemu ZSEE w Polsce: diagnoza, wyzwania i rekomendacje” dostępny jest na stronie ElektroEko.