Systemy producenckie pod presją. Czy butelki zwrotne potrzebują centralnej logistyki?

Butelka Zwrotna

Rozszerzenie powszechnego systemu kaucyjnego na szklane butelki wielokrotnego użytku może przynieść więcej problemów niż korzyści – ostrzegają eksperci Deloitte i przedstawiciele branży piwowarskiej. Wskazują na ryzyko wzrostu kosztów, wydłużenia logistyki oraz osłabienia modelu zwrotu, który już dziś osiąga wysoką skuteczność.

Polska branża piwowarska od dekad wykorzystuje systemy zwrotu szklanych butelek wielokrotnego użytku. Według informacji przedstawionych w raporcie Deloitte rozwiązania te osiągają poziomy zwrotów przekraczające 90 proc. i korzystają z logistyki pozwalającej ograniczać dodatkowe przewozy.

Planowane rozszerzenie powszechnego systemu kaucyjnego o szklane butelki wielokrotnego użytku budzi więc obawy ekspertów i producentów. W raporcie „System kaucyjny 2026 – rok po starcie” Deloitte wskazuje, że przed podjęciem decyzji potrzebna jest pogłębiona analiza konsekwencji organizacyjnych, finansowych i środowiskowych.

System, który już działa

Tradycyjny model dobrowolnej kaucji funkcjonuje w Polsce od około 30 lat, przede wszystkim w branży piwowarskiej. Jego istotną cechą jest wykorzystanie tej samej floty samochodów do dostarczania pełnych i odbioru pustych butelek. Dzięki temu nie trzeba budować osobnej infrastruktury wyłącznie na potrzeby zwrotu opakowań.

Krzysztof Zagrajek, ekspert Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego Browary Polskie, uważa, że włączanie tych rozwiązań w ramy nowego modelu może zwiększyć koszty bez poprawy efektów środowiskowych.

– Systemy kaucyjne dla butelek zwrotnych funkcjonujące w branży piwowarskiej od dekad udowadniają swoją skuteczność. Są zoptymalizowane logistycznie, dlatego nie wymagają budowania oddzielnych struktur. Wtłoczenie ich w ramy nowego modelu nie przyniesie dodatkowych korzyści ekologicznych, a jedynie drastycznie podniesie koszty operacyjne, wydłuży obieg opakowania i zwiększy ryzyko stłuczek, niwecząc wysiłek branży wkładany w rozwój gospodarki obiegu zamkniętego – mówi Zagrajek.

Argument branży dotyczy więc nie samej idei zwrotu butelek, lecz sposobu organizacji tego procesu. Jeśli istniejący system zapewnia wysoki poziom zwrotów i sprawny transport, dodatkowe etapy obsługi mogą nie poprawić jego wyników.

Dłuższa droga butelki, wyższe koszty

Deloitte wskazuje, że włączenie szklanych butelek wielokrotnego użytku do nowego modelu może wydłużyć łańcuch logistyczny. Dodatkowe przeładunki i konieczność sortowania mogą oznaczać więcej pracy, wyższe koszty oraz większe ryzyko uszkodzenia opakowań.

– Wydłużenie łańcucha logistycznego, dodatkowe przeładunki i konieczność sortowania mogą prowadzić do dodatkowego nakładu pracy. Paradoksalnie, organizacja nowej centralnej logistyki może sprawić, że koszt pozyskania umytej butelki wielokrotnego użytku będzie bliski cenie zakupu nowej butelki jednorazowej, co może być niezgodne z zasadą gospodarki obiegu zamkniętego – mówi dr inż. Jacek Pietrzyk, główny specjalista Sustainability & Infrastructure w Deloitte.

Według scenariuszy Deloitte włączenie butelek zwrotnych do powszechnego modelu operatorskiego mogłoby oznaczać dodatkowe opłaty producenckie w wysokości od 1,2 do 2 mld zł rocznie. Branża podkreśla, że w obecnym modelu puste butelki wracają do browarów za pośrednictwem istniejących sieci dystrybucji, bez potrzeby organizowania dodatkowego transportu i rozliczeń.

– Butelka zwrotna jest przykładem gospodarki obiegu zamkniętego, która już dziś działa skutecznie. Nie ma uzasadnienia, aby zastępować ten sprawdzony model rozwiązaniem, które może kosztować nawet 2 mld zł więcej rocznie. Dlatego możliwość prowadzenia własnych systemów producenckich musi zostać zagwarantowana na stałe, również po 2028 roku – podkreśla Mieszko Musiał.

Wielokrotne wykorzystanie opakowania ma sens środowiskowy, ale zależy również od sposobu jego transportu, mycia i ponownego napełniania. Jeśli organizacja zwrotu zwiększy liczbę przeładunków i wydłuży czas obiegu, trzeba sprawdzić, czy korzyści z ponownego wykorzystania nadal przewyższają dodatkowe koszty i obciążenia.

Browary Polskie apelują o zmianę przepisów

Związek Browary Polskie postuluje pilną nowelizację ustawy kaucyjnej. Według organizacji zmiany powinny obniżyć koszty działania systemu, ograniczyć nadużycia, poprawić jego efekt ekologiczny oraz umożliwić producentom dalsze prowadzenie własnych systemów zbiórki opakowań wielokrotnego użytku.

Związek postuluje uregulowanie opłat za zbiórkę i rozliczeń między operatorami tak, aby odzwierciedlały rzeczywiste, uzasadnione koszty, uwzględniały przychody ze sprzedaży surowców oraz nie dyskryminowały mniejszych sklepów i producentów. Browary Polskie chcą również uporządkowania akcjonariatu operatorów, zwiększenia przejrzystości i porównywalności ich kosztów oraz objęcia rozliczeń kontrolą organów państwowych. Organizacja apeluje ponadto o rozdzielenie rozliczeń puszek i butelek PET zgodnie z zasadą, że każda frakcja powinna finansować własną zbiórkę i przetwarzanie, a także o oddzielne organizowanie zbiórki i przewozu poszczególnych frakcji. Ma to ograniczyć straty materiałowe oraz ryzyko podwójnego obciążania producentów kosztami recyklingu. Wśród postulatów znalazł się też obowiązek przekazywania przez operatorów dokumentów potwierdzających recykling opakowań, czyli DPR, gdy ich koszty zostały pokryte w rozliczeniach międzyoperatorskich, oraz trwałe zagwarantowanie producentom możliwości prowadzenia własnych systemów zbiórki opakowań wielokrotnego użytku.

Najpierw analiza, potem rozszerzenie systemu

Dylemat dotyczący szkła wpisuje się w szerszą dyskusję o organizacji polskiego systemu kaucyjnego. Deloitte wskazuje, że zanim system zostanie rozszerzony o kolejne frakcje, należy uporządkować jego obecne mechanizmy.

Wśród rekomendacji znalazły się precyzyjne zasady rozliczeń między operatorami, oparte na koszcie netto w podziale na frakcje materiałowe, a także wspólne standardy wymiany danych. Eksperci wskazują również na konieczność ustabilizowania logistyki, wyeliminowania powielających się procesów i sprawdzenia efektywności kosztowej istniejących struktur na podstawie danych sprawozdawczych.

W przypadku szkła szczególnie ważne jest rozstrzygnięcie, czy włączenie opakowań wielokrotnego użytku do powszechnego systemu rzeczywiście poprawi wyniki zbiórki i efekty środowiskowe. Jeżeli obecne rozwiązania osiągają wysokie poziomy zwrotów, nowy model powinien wykazać dodatkową korzyść, która uzasadni ewentualne zmiany logistyczne i finansowe.

Z perspektywy gospodarki o obiegu zamkniętym liczy się bowiem nie tylko formalne objęcie opakowania systemem, ale także to, jak sprawnie wraca ono do ponownego wykorzystania. Zanim zapadną decyzje o rozszerzeniu systemu na szklane butelki wielokrotnego użytku, warto więc dokładnie ocenić skutki poszczególnych wariantów. W przeciwnym razie zmiana organizacyjna może zwiększyć koszty i skomplikować model, który już funkcjonuje.

Główna » Eko biznes » System kaucyjny i ROP » Systemy producenckie pod presją. Czy butelki zwrotne potrzebują centralnej logistyki?