Pierwszy rok działania systemu kaucyjnego pokazał, że Polacy zaakceptowali nowe zasady zwrotu opakowań. Do systemu trafiło już około 5 mld opakowań, a liczba punktów zwrotu przekroczyła 65,5 tys. Zdaniem PolKa – Polska Kaucja kolejnym wyzwaniem będzie jednak nie samo zwiększanie poziomu zbiórki, ale zbudowanie systemu, który przy docelowej skali będzie również efektywny ekonomicznie.
Według najnowszych danych Ministerstwa Klimatu i Środowiska poziom zbiórki wynosi obecnie około 60 proc. Jednocześnie wraz ze wzrostem liczby zwracanych opakowań rośnie znaczenie kosztów obsługi systemu, w tym logistyki, liczenia, sortowania i magazynowania.
–System kaucyjny zdał pierwszy egzamin z uruchomienia. Teraz zaczyna się ten dużo trudniejszy – z jego działania. Prawdziwym testem nie będzie tylko to, czy zbierzemy więcej butelek i puszek, ale czy przy 90-procentowym poziomie zwrotu stworzymy system efektywny ekonomicznie, bezpieczny i przewidywalny dla producentów – mówi Magdalena Markiewicz, prezes PolKa – Polska Kaucja.
PolKa inwestuje w infrastrukturę
Operator przekonuje, że wraz ze wzrostem skali systemu konieczne będzie rozwijanie własnej infrastruktury. PolKa stworzyła sieć obejmującą największy, według deklaracji spółki, park linii liczących oraz kilkanaście tysięcy punktów zbiórki. Współpracuje również z firmami transportowymi, punktami konsolidacyjnymi i sortowniami w całej Polsce.
Model ma być zdecentralizowany. PolKa wskazuje, że wykorzystuje w tym zakresie doświadczenia Fundacji Odzyskaj Środowisko, jednego z akcjonariuszy operatora. Jednocześnie spółka stawia na lokalne partnerstwa. Operator deklaruje dalsze inwestycje w infrastrukturę. Ich celem ma być utrzymanie kontroli nad kosztami wraz ze wzrostem liczby zwracanych opakowań.
–System wraz ze wzrostem skali działania powinien umożliwiać optymalizację kosztową, a nie po prostu drożeć razem z liczbą zebranych opakowań. Dlatego od początku budujemy PolKa pod docelową skalę systemu: własną infrastrukturę, sieć partnerów logistycznych i rozwiązania pozwalające kontrolować koszty – podkreśla Magdalena Markiewicz.
Według PolKa takie podejście pozwoliło operatorowi osiągnąć i utrzymać wskaźnik efektywności operacyjnej na poziomie 99,5 proc.
Im więcej opakowań, tym większe znaczenie kosztów
Rosnąca liczba zwrotów oznacza również rosnącą skalę operacji. PolKa zwraca uwagę na koszty obsługi zwrotów w handlu, infrastruktury liczącej i sortującej oraz magazynowania. Według operatora są one obecnie najwyższe w Europie.
Spółka wskazuje również na potrzebę większej standaryzacji kosztów i zasad rozliczeń między operatorami. Ma to mieć znaczenie szczególnie wtedy, gdy system zbliży się do docelowego poziomu ponad 90 proc. zbiórki.
PolKa współpracuje obecnie z ponad 100 wprowadzającymi, w większości polskimi przedsiębiorcami. Z perspektywy operatora rosnąca skala systemu oznacza więc także potrzebę zapewnienia producentom większego bezpieczeństwa finansowego i informacyjnego.
Operator ma być partnerem producenta
PolKa chce patrzeć na rolę operatora szerzej niż tylko przez pryzmat technicznej obsługi zbiórki. Zdaniem spółki operator powinien być partnerem producenta, który rozumie konsekwencje podejmowanych decyzji dla jego biznesu.
W praktyce – jak wskazuje PolKa – operator zarządza trzema strategicznymi aktywami producentów: pieniędzmi, informacją i dostępem do surowca.
–Wybór operatora to nie jest wyłącznie krótkoterminową decyzją logistyczną. To decyzja strategiczna. Zaufanie do operatora zaczyna się tam, gdzie producent ma pewność, co dzieje się z jego pieniędzmi, jego informacją i surowcem pochodzącym z jego opakowań i takie podejście przyjęliśmy w PolKa. Naszym zadaniem jest zapewnienie bezpieczeństwa każdego z tych elementów. Dane producenta powinny służyć producentowi, a on sam powinien mieć pewność, co dzieje się z powierzonymi operatorowi aktywami – zaznacza Magdalena Markiewicz.
PolKa zwraca przy tym uwagę na sytuację sektora MŚP. Zdaniem operatora system powinien uwzględniać nie tylko potrzeby największych koncernów, ale również średnich i mniejszych producentów.
Mniej zależności od handlu?
Polski system kaucyjny jest obecnie w dużej mierze oparty na jednym kanale zbiórki – sieciach handlowych. PolKa chce ten model uzupełniać o alternatywne sposoby zwrotu opakowań. Operator rozwija platformę Zwrotomat, a także mobilne punkty zwrotu, sieć drive-thru oraz współpracę z punktami użyteczności publicznej i osiedlami. Założenie jest takie, aby system był dostępny w miejscach, w których konsumenci już funkcjonują: tam, gdzie mieszkają, pracują, robią zakupy czy spędzają wolny czas.
– W powszechnym i dostępnym systemie kaucyjnym nie chodzi o budowanie jednej drogi zwrotu opakowania. Chodzi o budowanie sieci możliwości. Konsument powinien móc wybrać wygodny dla siebie sposób zwrotu, a producent powinien mieć pewność, że system nie jest uzależniony od jednego rozwiązania. Właśnie dlatego konsekwentnie rozwijamy alternatywne kanały zbiórki – podkreśla prezes PolKa.
Operator zwraca uwagę, że większa dostępność punktów zwrotu może przekładać się na wyższy poziom zbiórki. Znaczenie ma również prostota całego procesu. PolKa jako pierwszy operator na polskim rynku uruchomiła możliwość zwrotu kaucji bezpośrednio na kartę płatniczą.
System wchodzi w kolejny etap
Po pierwszym roku funkcjonowania systemu uwaga przesuwa się więc z samego uruchomienia zbiórki na jego długoterminową efektywność. O ile pierwsze miesiące były testem infrastruktury i zainteresowania konsumentów, o tyle wraz ze wzrostem liczby zwracanych opakowań coraz ważniejsze stają się koszty całego łańcucha: od punktu zwrotu, przez transport i liczenie, po sortowanie, magazynowanie i rozliczenia. PolKa przekonuje, że odpowiedzią na te wyzwania mają być inwestycje w infrastrukturę, rozwój alternatywnych kanałów zbiórki oraz większy wpływ producentów na sposób funkcjonowania systemu.
To właśnie ekonomika działania może okazać się jednym z najważniejszych wyzwań kolejnego etapu. Przy poziomie zbiórki zbliżającym się do 90 proc. system będzie musiał nie tylko zebrać odpowiednią liczbę opakowań, ale również zrobić to w sposób przewidywalny i możliwie efektywny kosztowo.

by

