96 proc. Polaków deklaruje, że segreguje odpady opakowaniowe w swoich gospodarstwach domowych. To wynik bardzo zbliżony do ubiegłorocznego, co może wskazywać na stabilizację poziomu deklarowanej selektywnej zbiórki. Nieco poprawiła się natomiast znajomość zasad segregowania kartonów po mleku i sokach. 62 proc. badanych deklaruje, że wyrzuca je do żółtego pojemnika.
Tak wynika z badania SW Research przeprowadzonego dla Fundacji ProKarton. Badanie zrealizowano w dniach 29 lipca–7 sierpnia 2026 r. na reprezentatywnej próbie 1017 dorosłych mieszkańców Polski.
96 proc. deklaruje segregowanie odpadów
Zdecydowana większość respondentów deklaruje, że selektywnie zbiera odpady opakowaniowe. W tegorocznym badaniu wskazało tak 96 proc. badanych. Wynik jest zbliżony do ubiegłorocznego. Najczęściej segregowanie odpadów deklarują osoby z wykształceniem wyższym oraz osoby w wieku 60 lat i więcej. W obu grupach odsetek takich odpowiedzi wyniósł 97 proc. Wysokie deklarowane poziomy odnotowano także wśród mieszkańców województw lubuskiego i warmińsko-mazurskiego.
Brak wyraźnej zmiany w porównaniu z poprzednim badaniem może oznaczać, że deklarowany poziom segregowania odpadów opakowaniowych ustabilizował się.
– Segregowanie odpadów opakowaniowych deklaruje zdecydowana większość badanych – 96% respondentów wskazuje, że selektywnie zbiera opakowania po różnych produktach. Zużyte opakowania najczęściej segregują osoby z wykształceniem wyższym (97%) oraz w wieku 60+ lat (97%), a także mieszkańcy województw lubuskiego i warmińsko-mazurskiego. Tak wynika z najnowszego badania, zrealizowanego przez firmę badawczą SW Research dla Fundacji ProKarton, w dniach 29 lipca-7 sierpnia 2026 r., na reprezentatywnej próbie 1017 dorosłych mieszkańców Polski. Brak istotnej zmiany względem ubiegłego roku może wskazywać, że deklarowany poziom segregowania odpadów opakowaniowych w Polsce ustabilizował się. To istotny sygnał, ponieważ prawidłowa selektywna zbiórka jest pierwszym etapem i jednocześnie fundamentem gospodarowania odpadami. Skuteczność całego systemu w dużym stopniu zależy od wiedzy, zaangażowania i gotowości mieszkańców do prawidłowego oddzielania poszczególnych frakcji odpadów – komentuje Łukasz Sosnowski, prezes Fundacji ProKarton.
Jednocześnie Fundacja zwraca uwagę, że selektywna zbiórka odpadów jest w Polsce obowiązkowa.
Segregacja kartonów: więcej trafia do żółtych pojemników
Wyraźniejszą zmianę widać w przypadku kartonów po mleku i sokach. W 2025 r. 58 proc. respondentów deklarowało, że wyrzuca je do właściwego, żółtego pojemnika. W tegorocznym badaniu było to już 62 proc. Oznacza to wzrost o 4 pkt proc.
– To powód do ostrożnego optymizmu. Wzrost cieszy nas, tym bardziej że następuje w czasie uruchamiania systemu kaucyjnego, który oznacza dla konsumentów konieczność nauczenia się co wciąż trafia do kolorowych pojemników, a co zwraca się w automatach kaucyjnych. Z drugiej strony warto pamiętać, że deklaracje respondentów mogą być bardziej optymistyczne, niż rzeczywiste zachowania – przypomina ekspert ProKarton.
Kartony po mleku i sokach nie są jednak objęte obecnym systemem kaucyjnym. Właściwym miejscem ich wyrzucania pozostaje żółty pojemnik przeznaczony na metale i tworzywa sztuczne oraz opakowania wielomateriałowe. Mimo poprawy nadal część badanych wskazuje niewłaściwe pojemniki. 13 proc. respondentów deklaruje, że wyrzuca kartony po mleku i sokach do niebieskich pojemników na papier. Kolejne 11 proc. wskazuje czarne pojemniki na odpady zmieszane.
Wiedza o recyklingu kartonów pozostaje bez zmian
Lepsza znajomość właściwego pojemnika nie przełożyła się na zmianę deklarowanej wiedzy o możliwości recyklingu kartonów po płynnej żywności. 64 proc. badanych uważa, że takie opakowania podlegają recyklingowi. To dokładnie taki sam odsetek jak rok wcześniej. Jednocześnie 13 proc. respondentów uważa, że kartony po mleku i sokach nie nadają się do recyklingu. 23 proc. nie ma zdania w tej sprawie. Oznacza to, że prawie co czwarty badany nie potrafi odpowiedzieć, czy tego rodzaju opakowania mogą być poddawane recyklingowi.
– Tegoroczne wyniki świadczą moim zdaniem o powolnym umacnianiu się świadomości ekologicznej. Dalsza poprawa wymaga nie tylko utrwalania dotychczasowych poprawnych nawyków, ale również docierania do osób, którym brakuje wiedzy lub chęci, aby rozdzielać odpady do poszczególnych pojemników. Dlatego tak ważne jest dalsze wzmacnianie wiary w skuteczność całego systemu – od prawidłowej selektywnej zbiórki w domu, przez sortowanie i recykling, po wykorzystanie odzyskanych surowców do produkcji nowych produktów. Taka wiedza może zachęcić do regularnej segregacji również tych, którzy wciąż robią to nieregularnie lub nie robią tego wcale – podsumowuje tegoroczne wyniki Łukasz Sosnowski.

by

