7 grudnia 2021

Inwestycje w OZE – Polska na 22 miejscu na świecie

Inwestycje w OZE

Polska znalazła się na 22 miejscu wśród najbardziej atrakcyjnych państw pod względem inwestycji w OZE. W rankingu EY Renewable Energy Country Attractiveness Index awansowaliśmy aż o sześć pozycji. To między innymi zasługa nowych przepisów dotyczących morskich farm wiatrowych.

Na czele tegorocznego rankingu najbardziej atrakcyjnych państw pod względem inwestycji w energię odnawialną EY Renewable Energy Country Attractiveness Index niezmiennie znajdują się Stany Zjednoczone. Kolejne pozycje należą do Chin oraz Indii. Polska zajmuje w tym zestawieniu 22. miejsce i jest to wynik o 6 pozycji lepszy niż dwa lata temu. 

Jak wynika z Indeksu Atrakcyjności Państw pod względem Energii Odnawialnej (RECAI), w 2020 r. światowe nakłady na odnawialne źródła wzrosły o 2 proc. Wynosiły łącznie 303,5 mld USD i to mimo pandemii. EY szacuje, powołując się na Międzynarodową Agencję Energetyczną, że do osiągnięcia neutralności klimatycznej konieczne są dodatkowe inwestycje w wysokości 5,2 bln USD.  

Sukcesy Polski

Przy ocenie polskiego potencjału inwestycji w energię odnawialną doceniono m.in. nowe regulacje przyjęte przez polski parlament. Regulacje odnoszą się do morskich farm wiatrowych. Zgodnie z nimi Polska do 2030 r. powinna osiągnąć z tego typu źródeł 5,9GW mocy i prawie 11GW do 2040 r. Odpowiada to inwestycjom rzędu 35 mld USD.

 Inwestorzy na całym świecie i w Polsce odwracają się od paliw kopalnianych. Obserwujemy natomiast wysoki popyt na inwestycje w OZE. Od strony zarówno spółek energetycznych, jak i dużych odbiorców energii czy instytucji finansowych. Morskie farmy wiatrowe to jeden z większych krajowych projektów dotyczących OZE, którego celem jest budowa elektrowni wiatrowych na Bałtyku. Wyzwaniem pozostają wciąż wysokie koszty takich inwestycji. Zarówno w infrastrukturę wiatraków, jak również ich połączenia z siecią przesyłową – mówi Jarosław Wajer, Partner EY, Lider Działu Energetyki w Polsce oraz regionie CESA. 

W raporcie podkreślono, że to dopiero pierwszy etap rozwoju energetyki odnawialnej w Polsce. Kolejnym są planowane dwie aukcje – w 2025 oraz 2027 roku – każda po 2,5GW mocy. W sumie za 6 lat Polska powinna generować 10,9GW mocy, a docelowy plan to 28GW. 

USA i Chiny liderami

Stany Zjednoczone utrzymały swoją pozycję lidera wśród krajów najbardziej atrakcyjnych pod względem inwestycji w energię odnawialną. Stało się tak m.in. dzięki decyzji prezydenta Joe Bidena o ponownym przystąpieniu do Porozumienia Paryskiego. EY przewiduje, że amerykańskie plany obniżenia o połowę poziomu gazów cieplarnianych już w 2030 r. oraz osiągnięcie w 2035 r. zeroemisyjnej energetyki zwiększą zainteresowanie inwestorów. Z kolei drugie w zestawieniu Chiny dodały w 2020 roku 72,4GW mocy z energetyki wiatrowej. W ostatnim czasie budowano wiele lądowych farm, by zdążyć przed zapowiadaną redukcją dotacji. Najważniejsze jest jednak to, że oba kraje ogłosiły w kwietniu współpracę w kwestiach ochrony klimatu. 

Inwestycje w OZE ranking EY

– Pandemia zwiększyła światową świadomość dotyczącą zagrożeń klimatycznych. Rozpędu nabrały kwestie związane z ESG (środowisko naturalne, kwestie społeczne i ład korporacyjny). Także skupione wokół nich cele zauważalnie zyskują na znaczeniu. Scoring ESG (ang. Environmental, Social and Corporate Governance) staje się powoli podstawowym narzędziem analitycznym oraz jedną z pierwszych ocenianych przez inwestorów kwestii. Wskaźniki, takie jak emisyjność na jednostkę produkcji czy przychodu, dają możliwość porównania przedsiębiorstw w bardzo prosty sposób. Dodatkowo, optymalizując emisję CO2, coraz większa liczba organizacji w ramach tzw. SCOPE 2 zamienia energię emisyjną na bezemisyjną, przy okazji wspierając szybszy rozwój OZE – mówi Jarosław Wajer.  

O Indeksie Inwestycje w OZE

EY publikuje Indeks Atrakcyjności Państw pod względem Energii Odnawialnej co dwa lata, począwszy od 2003 roku. To ranking 40 największych rynków świata wg ich inwestycji w odnawialne źródła energii. EY ocenia także atrakcyjność inwestycyjną tych państw oraz globalne trendy. Do tegorocznego Indeksu dodano parametry związane z COVID-19, by ocenić wpływ pandemii na zmiany zachodzące w energetyce.

Szczegóły raporty znajdziecie tutaj