Zbliżające się obowiązki związane z Rozszerzoną Odpowiedzialnością Producenta (ROP) dla tekstyliów i Cyfrowym Paszportem Produktu (DPP) coraz mocniej wpływają na decyzje producentów. Choć świadomość nadchodzących zmian w branży jest już wysoka, poziom przygotowania firm pozostaje bardzo zróżnicowany. Jednocześnie aż 70,5 proc. producentów pozytywnie ocenia kierunek regulacji, dostrzegając w nich nie tylko nowe obowiązki, ale także szansę na lepszą kontrolę nad cyklem życia produktów, większą transparentność i rozwój bardziej cyrkularnych modeli biznesowych. Największymi wyzwaniami pozostają jednak braki kompetencyjne oraz ograniczona dostępność partnerów zajmujących się sortowaniem i recyklingiem tekstyliów. Takie wnioski płyną z raportu „Co dalej z górami ubrań? Część II: ROP i DPP oczami producentów”, przygotowanego przez RLG w Polsce w ramach projektu ReDress na podstawie badania przeprowadzonego wśród 200 producentów tekstyliów.
Świadomość rośnie, ale gotowość rynku pozostaje nierówna
Badanie pokazuje, że producenci coraz lepiej rozpoznają temat ROP i Cyfrowego Paszportu Produktu, jednak poziom przygotowania operacyjnego nadal pozostaje bardzo zróżnicowany. Ponad połowa firm deklaruje ogólną znajomość założeń ROP, a 34 proc. wskazuje bardzo dobrą orientację w szczegółach i konsekwencjach nowych regulacji. Jednocześnie 8 proc. respondentów przyznaje, że temat wciąż nie znajduje się w centrum ich zainteresowania.
Widoczna jest także wyraźna różnica między małymi a dużymi organizacjami. Bardzo dobrą znajomość regulacji deklaruje połowa firm zatrudniających ponad 250 pracowników, podczas gdy wśród przedsiębiorstw zatrudniających od 10 do 49 osób odsetek ten wynosi 31 proc.
– Nasze badanie pokazuje, że producenci tekstyliów coraz lepiej rozpoznają temat ROP i Cyfrowego Paszportu Produktu, ale poziom przygotowania operacyjnego rynku pozostaje nierówny. To ważny sygnał, bo nowe regulacje nie będą wyłącznie kwestią formalnego dostosowania się do przepisów. Będą wymagały uporządkowania danych produktowych, procesów raportowania, zasad postępowania z odpadami oraz współpracy w całym łańcuchu wartości – komentuje Andrzej Grzymała, dyrektor zarządzający i wiceprezes RLG w Polsce, projekt ReDress.
Jak podkreśla, kwiecień 2026 r. przyniósł pierwszy formalny krok na poziomie krajowym – rozpoczęcie prekonsultacji dotyczących wdrożenia unijnych przepisów. Nadal jednak nie ma projektu ustawy ani decyzji dotyczących modelu krajowego systemu.
– To oznacza, że firmy nie powinny czekać na ostatni moment. Przewagę zyskają ci producenci, którzy już teraz zaczną analizować swoje procesy, dane i obowiązki, a jednocześnie aktywnie włączą się w rozmowę o krajowym modelu ROP dla tekstyliów – dodaje Andrzej Grzymała.
Gospodarka odpadami nadal głównie w rękach zewnętrznych partnerów
W obszarze gospodarki odpadami dominują dziś rozwiązania outsourcingowe. Aż 43 proc. firm deklaruje przekazywanie odpadów zewnętrznym podmiotom bez wiedzy o tym, co dalej dzieje się z tym strumieniem.
Jednocześnie 34 proc. producentów posiada już własny system zbiórki i segregacji odpadów połączony ze staraniami o recykling. Kolejne 16 proc. przygotowuje się do uruchomienia takich działań, natomiast 6 proc. nie prowadzi obecnie żadnych inicjatyw w tym obszarze. Co ciekawe, największe organizacje częściej korzystają z outsourcingu, podczas gdy najmniejsze firmy relatywnie częściej deklarują własne systemy zbiórki i segregacji.
Badanie pokazuje również, że działania związane z zagospodarowaniem odpadów i rozwiązania posprzedażowe nie zawsze rozwijają się równolegle. System odbioru tekstyliów po sprzedaży posiada obecnie 25 proc. firm, przy czym takie rozwiązania najczęściej wdrażają największe podmioty.
Ekoprojektowanie przestaje być niszą
Coraz większą rolę w branży odgrywa również ecodesign. Obecnie 42,5 proc. producentów deklaruje, że już stosuje zasady ekoprojektowania. Kolejne 35 proc. planuje wdrożenie takich rozwiązań, natomiast 20 proc. firm nie prowadzi i nie planuje działań w tym zakresie.
Wyniki badania pokazują również, że dla części przedsiębiorstw ROP i DPP stają się już elementem strategii biznesowej. Dla 16 proc. producentów to kluczowy priorytet strategiczny, a dla kolejnych 32 proc. – jeden z istotnych tematów rozwojowych. Z drugiej strony 10 proc. respondentów przyznaje, że temat nie jest obecnie przedmiotem zainteresowania zarządu.
Cyfrowy Paszport Produktu wymusi porządkowanie danych
W przypadku Cyfrowego Paszportu Produktu świadomość rynku jest już stosunkowo wysoka. Ogólną znajomość DPP deklaruje 48 proc. firm, a 30 proc. wskazuje dobrą orientację w wymaganiach i założeniach systemu. Jednocześnie co piąta firma nadal nie zna tego zagadnienia.
Mimo to aż 98 proc. respondentów deklaruje realizację działań związanych z przygotowaniem do wdrożenia DPP. Najczęściej dotyczą one śledzenia łańcucha dostaw, bezpieczeństwa i zgodności produktów oraz jakości danych.
– W sektorze tekstylnym Cyfrowy Paszport Produktu będzie wymagał uporządkowania danych o składzie, komponentach, procesach wykończeniowych i łańcuchu dostaw. Aby uniknąć wdrożenia w trybie awaryjnym, warto już teraz rozpocząć inwentaryzację danych produktowych, przypisać odpowiedzialność za proces oraz uruchomić pilotaż na wybranej linii produktów – komentuje Magdalena Dziczek, dyrektorka ds. rozwoju biznesu w RLG w Polsce, projekt ReDress.
Najwięcej pracy czeka firmy w obszarze współpracy i danych
Producenci wskazują, że największe wyzwania będą dotyczyły obszarów przekrojowych. Po 32 proc. respondentów wymienia współpracę w łańcuchu dostaw oraz komunikację z klientami końcowymi. Wysoko znalazły się również procesy administracyjne i prawne, systemy IT i raportowanie oraz zarządzanie informacją o produktach. Mniej firm wskazuje natomiast konieczność zmian bezpośrednio w projektowaniu i składzie wyrobów.
Branża widzi korzyści, ale obawia się kosztów i braku kompetencji
Mimo licznych wyzwań producenci w większości pozytywnie oceniają kierunek zmian regulacyjnych. Ponad 70 proc. respondentów uznaje nowe regulacje za potrzebne dla rozwoju branży.
Najczęściej wskazywaną korzyścią jest lepsza kontrola nad cyklem życia produktu. Firmy dostrzegają także potencjał w ograniczaniu wpływu działalności na środowisko, optymalizacji kosztów dzięki recyklingowi i ponownemu wykorzystaniu materiałów, a także poprawie jakości produktów i wizerunku marek. Część producentów wiąże wdrożenie ROP i DPP również z większym dostępem do rynków zagranicznych. Równocześnie aż 93,5 proc. firm deklaruje, że dostrzega istotne bariery związane z przygotowaniem do nowych obowiązków. Najczęściej wymieniane są ograniczone kompetencje i wiedza wewnątrz organizacji oraz niewielka liczba partnerów zajmujących się sortowaniem i recyklingiem tekstyliów. Firmy wskazują także na wysokie koszty dostosowania procesów, brak jasnych regulacji oraz niepewność dotyczącą ostatecznego kształtu systemu.
Od deklaracji do realnych wdrożeń
Raport RLG w Polsce stanowi kontynuację wcześniejszej publikacji poświęconej postawom konsumentów wobec odpadów tekstylnych i odpowiedzialności producentów. Najnowsze badanie pokazuje z kolei, w jakim stopniu firmy przekładają świadomość nadchodzących zmian na konkretne działania operacyjne i organizacyjne.
Wyniki wskazują, że sektor tekstylny coraz poważniej traktuje nadchodzące regulacje. Jednocześnie branża wciąż czeka na jasne przepisy krajowe, które pozwolą producentom przejść od deklaracji do pełnego wdrożenia nowych modeli działania.

by

