Z ambitnym celem 6 GW do 2030 roku i projektami liczonymi już w gigawatogodzinach Polska buduje jedną z najszybciej rosnących pozycji na europejskim rynku magazynowania energii. W tym samym czasie sektor w Europie, mimo dynamicznego wzrostu, coraz wyraźniej zderza się z barierami regulacyjnymi i ograniczeniami sieciowymi.
Europejski rynek magazynowania energii w bateriach rozwija się w tempie, jakiego jeszcze niedawno nie obserwowano. Z raportu „The European Battery Energy Storage System (BESS) Economy”, przygotowanego przez kancelarię Fieldfisher, wynika, że w ciągu ostatnich 18 miesięcy sektor zanotował dynamiczne przyspieszenie. Jednocześnie jednak coraz częściej napotyka na ograniczenia, które mogą spowolnić dalszy rozwój.
Wśród najważniejszych wyzwań wskazywane są bariery regulacyjne, ograniczony dostęp do sieci oraz złożone i czasochłonne procedury administracyjne. Dodatkową presję może wywołać sytuacja geopolityczna – konflikt na Bliskim Wschodzie zwiększa zapotrzebowanie na czystą energię, a tym samym na moce magazynowania, co przekłada się na większe obciążenie łańcuchów dostaw i infrastruktury sieciowej.
Mimo tych wyzwań prognozy pozostają ambitne. Do 2030 roku zainstalowana moc wielkoskalowych magazynów energii w Europie ma wzrosnąć ponad sześciokrotnie, przekraczając poziom 100 GW. Realizacja tego scenariusza będzie jednak uzależniona od modernizacji sieci, uproszczenia procedur oraz stworzenia stabilnych i przewidywalnych ram prawnych dla inwestorów.
Polska: szybki wzrost i rosnąca rola w systemie
Na tle innych rynków europejskich Polska znajduje się w fazie intensywnego rozwoju. Obecnie zainstalowana moc magazynów energii wynosi około 32 MW, ale pipeline projektów sięga już nawet 15 GWh. Krajowy cel zakłada osiągnięcie 6 GW do 2030 roku.
Rosnące znaczenie magazynów wynika przede wszystkim z potrzeb systemowych. Przy ponad 35 GW niestabilnych źródeł odnawialnych oraz planowanym rozwoju morskiej energetyki wiatrowej do poziomu 5,9 GW do 2030 roku, magazyny energii stają się kluczowym elementem zapewniającym elastyczność i stabilność systemu elektroenergetycznego. Wskazuje na to również raport Bank Gospodarstwa Krajowego, który identyfikuje lukę elastyczności jako jedną z głównych barier inwestycyjnych w polskiej energetyce.
Istotnym impulsem dla rynku są mechanizmy wsparcia publicznego. Program „Magazyny energii elektrycznej i związana z nimi infrastruktura…” o wartości 1,2 mld euro należy do największych w Europie Środkowo-Wschodniej. Ma on wesprzeć realizację 172 projektów o łącznej pojemności 14,5 GWh do 2028 roku. Skala zainteresowania znacząco przekroczyła oczekiwania – złożono 630 wniosków, a budżet programu został przekroczony ponad siedmiokrotnie.
BESS: wielkoskalowe projekty napędzą rynek
Równolegle inwestycje rozwijają spółki energetyczne. PGE planuje budowę 10 GWh nowych mocy magazynowych do 2035 roku, a realizowane projekty wielkoskalowe o łącznej mocy 425 MW dodatkowo wzmacniają rynek. Jednocześnie polski operator systemu przesyłowego Polskie Sieci Elektroenergetyczne postrzega magazyny energii jako istotne wsparcie dla stabilizacji systemu, co odróżnia Polskę od bardziej przeciążonych rynków, takich jak Niemcy czy Holandia.
Plan rozwoju sieci przesyłowej na lata 2025–2034, o wartości 15,4 mld euro, zakłada budowę 4 700 km nowych linii 400 kV oraz 28 nowych stacji elektroenergetycznych. Trwają także reformy procedur przyłączeniowych, które mają uporządkować kolejkę projektów i zwiększyć efektywność procesu inwestycyjnego. Pod względem przychodowym polski rynek staje się coraz bardziej zróżnicowany. Reforma rynku bilansującego z czerwca 2024 roku otworzyła nowe możliwości w zakresie usług systemowych (m.in. utrzymania częstotliwości i bilansowania systemu), takich jak FCR, aFRR, mFRR i RR, obok przychodów z rynku dnia następnego, handlu intraday i usług systemowych. Najlepiej pozycjonowane będą projekty hybrydowe i współlokowane, a także instalacje przemysłowe. Jednocześnie inwestorzy powinni zakładać, że obecnie wysokie stawki za usługi systemowe będą stopniowo maleć wraz z rozwojem rynku, co będzie wymagało starannego planowania struktury przychodów i odpowiedniego pozycjonowania projektów w perspektywie kolejnych aukcji rynku mocy po 2029 roku.
– Polska staje się jednym z najbardziej perspektywicznych rynków magazynowania energii w regionie, łącząc silny impuls inwestycyjny, rosnące potrzeby systemowe i znaczące publiczne wsparcie finansowe. Sukces projektów będzie jednak zależał od umiejętnego połączenia strategii regulacyjnej, dostępu do sieci i dobrze zaplanowanych struktur przychodów. Wspieramy inwestorów i deweloperów w przekuwaniu tego potencjału w projekty, które są nie tylko ambitne, ale przede wszystkim bankowalne i gotowe do realizacji – mówi Rafał Stroiński, Co-Managing Partner w Fieldfisher.
Europa: potencjał wciąż ogromny, ale warunkowy
Mimo rosnących barier Europa nadal oferuje znaczący potencjał dla inwestycji w magazyny energii.
– Inwestorzy chcą wspierać rozwój magazynowania energii w Europie, ale potrzebują większej pewności. Jaśniejsze harmonogramy procesów administracyjnych, przejrzyste zasady przyłączenia do sieci oraz spójne wymagania compliance mogłyby odblokować miliardy euro prywatnych inwestycji. Ramy prawne zapewniające przejrzystość i wspierające biznesowe uzasadnienie projektów są dziś kluczowe dla doprowadzenia ich do realizacji. Przekładamy złożoność regulacyjną na projekty, które są gotowe do realizacji i finansowania – podkreśla Daniel Marhewka, współkierujący praktyką Energy, Natural Resources & Sustainability w Fieldfisher.
Jak wskazuje raport, współlokowanie magazynów energii z farmami wiatrowymi lub fotowoltaicznymi może zwiększyć przychody o 8–25 proc. Z kolei czasowe zwolnienia z opłat sieciowych w Niemczech i Belgii poprawiają rentowność projektów na wczesnym etapie, a nowe rynki mocy we Włoszech, Belgii i Polsce oferują bardziej przewidywalne strumienie przychodów.
Wiele z tych możliwości zależy jednak od odpowiednio wczesnego pozycjonowania regulacyjnego, skutecznego ograniczania ryzyka prawnego oraz zabezpieczenia dostępu do sieci, zanim kolejki przyłączeniowe staną się jeszcze bardziej restrykcyjne.
– Ambicje Europy w zakresie rozwoju magazynowania energii są realne, ale aby mogły się urzeczywistnić, inwestorzy i instytucje finansujące muszą sprawnie poruszać się w stale zmieniającym się otoczeniu regulacyjnym i odpowiednio wcześnie reagować na kolejne zmiany. Z przyjemnością wspieramy zainteresowane podmioty w tym procesie – podsumowuje Daniel Marhewka.

by

