Rynek pojazdów elektrycznych w Polsce wszedł w 2026 rok z wyraźnym przyspieszeniem. Liczba rejestracji rośnie znacznie szybciej niż rok temu, a infrastruktura ładowania systematycznie się rozwija. Kluczowe dla utrzymania tego trendu mogą okazać się decyzje dotyczące dalszego finansowania programów wsparcia.
Z danych Licznika Elektromobilności, prowadzonego przez Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego oraz Polskie Stowarzyszenie Nowej Mobilności, wynika, że na koniec lutego 2026 r. w Polsce było zarejestrowanych 139 196 samochodów całkowicie elektrycznych (BEV). Tylko w pierwszych dwóch miesiącach roku ich liczba wzrosła o 6 986 szt., co oznacza wzrost o 70 proc. rok do roku.
Coraz więcej „elektryków” na drogach
Łącznie po polskich drogach jeździ już 252 338 samochodów osobowych z napędem elektrycznym. Na tę liczbę składa się:
- 127 590 aut w pełni elektrycznych (BEV),
- 124 748 hybryd typu plug-in (PHEV).
Dynamiczny wzrost dotyczy również innych segmentów rynku. Na koniec lutego:
- liczba elektrycznych samochodów dostawczych i ciężarowych wyniosła 12 336 szt.,
- flota elektrycznych motorowerów i motocykli osiągnęła 28 328 szt.,
- liczba hybryd (HEV) przekroczyła 1,32 mln pojazdów.
Systematycznie rośnie także liczba autobusów zeroemisyjnych. Pod koniec lutego było ich 1 981, z czego zdecydowaną większość – 1 846 – stanowiły autobusy w pełni elektryczne, a 135 to pojazdy wodorowe.
Infrastruktura ładowania nadąża za rynkiem
Rozwojowi floty towarzyszy rozbudowa infrastruktury. Na koniec lutego 2026 r. w Polsce funkcjonowało 12 431 ogólnodostępnych punktów ładowania.
- 47 proc. stanowiły szybkie punkty prądu stałego (DC),
- 53 proc. – wolniejsze punkty prądu przemiennego (AC) o mocy do 22 kW.
W części stacji możliwe jest również korzystanie z obu standardów – w przypadku 21 proc. punktów DC dostępne jest także ładowanie AC.
Dopłaty nadal kluczowe dla rynku
Jak podkreślają przedstawiciele branży, bardzo dobre wyniki początku roku to w dużej mierze efekt funkcjonowania programu „NaszEauto”.
– W styczniu i lutym zarejestrowano prawie dwukrotnie więcej nowych samochodów elektrycznych niż rok wcześniej. Pozytywnym sygnałem są zapowiedzi zwiększenia budżetu programu „NaszEauto”, choć kluczowe jest szybkie potwierdzenie tych planów. W przeciwnym razie rynek może wyhamować w oczekiwaniu na decyzje – mówi Jan Wiśniewski.
Podobnie sytuację ocenia Jakub Faryś, który wskazuje, że utrzymanie wysokiej dynamiki będzie uzależnione od kontynuacji wsparcia.
– Jeśli zapowiedzi o dodatkowych środkach się potwierdzą, rejestracje mogą utrzymać się na bardzo wysokim poziomie. Warto też zwrócić uwagę na dynamiczny wzrost segmentu PHEV, który rozwija się mimo braku dopłat – podkreśla.
Hybrydy plug-in zyskują na znaczeniu
Rosnąca popularność samochodów typu plug-in hybrid pokazuje, że kierowcy chętnie wybierają rozwiązania pośrednie. Możliwość jazdy w trybie elektrycznym na krótszych dystansach, przy zachowaniu zasięgu auta spalinowego, okazuje się atrakcyjnym kompromisem.
Eksperci zwracają też uwagę na szybki rozwój segmentu pojazdów użytkowych oraz elektrycznych autobusów miejskich – tylko w pierwszych miesiącach roku zarejestrowano ich ponad 200.

by

