Dezinformacja w natarciu. Jak z 11 oznaczeń zrobiono 11 pojemników

Jak z 11 oznaczeń zrobiono 11 pojemników

W ostatnich dniach w mediach pojawiły się doniesienia sugerujące, że Unia Europejska chce wprowadzić aż 11 pojemników na odpady. To oczywiście nie odpowiada rzeczywistości. Jest to kolejny przykład dezinformacji środowiskowej, która zamiast wyjaśniać, co proponuje prawo UE, eksploduje w mediach nieprecyzyjnymi, sensacyjnymi tytułami. 

W istocie zgodnie z kierunkiem prac nad rozporządzeniem Packaging and Packaging Waste Regulation (PPWR) oraz z rekomendacjami raportu JRC chodzi o 11 oznaczeń materiałowych na opakowaniach i powiązanych symboli, a nie o 11 frakcji odpadów czy osobnych pojemników w gospodarstwach domowych. Celem harmonizacji jest przede wszystkim likwidacja chaosu informacyjnego i ułatwienie konsumentom w całej UE tego, co już dziś sprawia wiele trudności — czyli prawidłowego sortowania odpadów. 

To oznaczenia mają być jednolite i powiązane z materiałem, z którego wykonane jest opakowanie. W efekcie ten sam symbol pojawi się zarówno na produkcie, jak i na właściwym pojemniku, gdy ten system zostanie wdrożony. 

Nie oznacza to, że harmonizacja jest rozwiązaniem bez wyzwań — wręcz przeciwnie. Wprowadzenie nowych oznaczeń wymagać będzie od przedsiębiorców adaptacji, a od systemów selektywnej zbiórki jasnej komunikacji i kampanii edukacyjnych, tak aby konsumenci rzeczywiście zrozumieli, co dany symbol oznacza. 

O tym, czy kierunek harmonizacji oznaczeń jest słuszny, można i warto dyskutować. Warunkiem rzetelnej debaty jest jednak wierne przedstawianie treści proponowanych regulacji. Bez uproszczeń i sensacyjnych tez, które wprowadzają opinię publiczną w błąd i podkopują zaufanie do polityki środowiskowej. W czasach, gdy dezinformacja klimatyczna i odpadowa staje się coraz powszechniejsza, odpowiedzialność mediów za precyzję przekazu ma szczególne znaczenie.