Rekordowe ceny kawy, sięgające na początku 2025 roku poziomów nienotowanych od lat, to sygnał głębszego problemu. Za rynkową niestabilnością i drastycznymi podwyżkami stoją nie tylko spekulacje, ale przede wszystkim zmiany klimatyczne, które dewastują uprawy w kluczowych regionach świata. Mocno zagrażają przyszłości „małej czarnej”.
Na początku 2025 roku rynek kawy doświadczył prawdziwego wstrząsu. Cena arabiki na nowojorskiej giełdzie przekroczyła 4 dolary za funt. To oznacza wzrost o blisko 400 proc. w ciągu zaledwie pięciu lat. Główną przyczyną jest narastający deficyt ziaren – światowe zapasy kawy skurczyły się w tym okresie o 40 proc., tworząc nierównowagę między popytem a podażą.
Ceny kawy: Klimat – prawdziwy winowajca
Choć wahania cen napędzane są przez inwestorów, źródło problemu leży znacznie głębiej. Ekstremalne zjawiska pogodowe, takie jak historyczne przymrozki i dotkliwe susze w Brazylii oraz gorsze zbiory w Wietnamie, drastycznie ograniczyły globalną podaż. To właśnie one są głównym motorem napędowym kryzysu, który odbija się na kieszeniach konsumentów na całym świecie. Zmiany klimatu sprawiają, że uprawa kawy staje się coraz trudniejsza i bardziej ryzykowna.
Ceny kawy: Rolnicy na pierwszej linii frontu
Paradoksalnie, wysokie ceny na giełdach nie zawsze oznaczają dobrobyt dla plantatorów. Mniejsze zbiory, w połączeniu z rosnącymi kosztami nawozów i pracy, sprawiają, że zyski drobnych rolników maleją.
W tym roku była susza. Produkcja spadła, ale cena to rekompensuje. Myśleliśmy, że nie będziemy mieli zbiorów. Według naszych obliczeń, rośliny były stracone. Przyszły deszcze, sytuacja się poprawiła. Ostatnio wzrosła cena nawozów oraz dzienna stawka dla pracowników. Zatrudniam pracowników, którzy przyjeżdżają z daleka. Zapewniam im dom i wyżywienie. Premia Fairtrade oznacza dodatkowe wsparcie na opłacenie robotników, na czyszczenie kawy. Uprawiam swoją ziemię od 20 lat. To bardzo wymagająca praca – mówi Melinda Roman Nuñez, rolniczka uprawiająca kawę z certyfikatem Fairtrade, kooperatywa Coffee Guay APAE, Peru.
Większość korzyści z wysokich cen trafia do pośredników i funduszy inwestycyjnych, podczas gdy producenci walczą o przetrwanie. Szansą na poprawę ich sytuacji są długofalowe inwestycje w zrównoważone rolnictwo. Metody takie jak agroleśnictwo (sadzenie drzew chroniących plantacje) oraz uprawa odmian bardziej odpornych na suszę stają się koniecznością. Inicjatywy takie jak Fairtrade wspierają rolników, oferując im dodatkowe premie na rozwój i wdrażanie praktyk adaptacyjnych do zmian klimatu.
Nadzieja na stabilizację?
Prognozy na sezon 2025/26 dają pewną nadzieję – przewiduje się wzrost globalnej produkcji i możliwą nadwyżkę, co mogłoby ustabilizować ceny. Rynek pozostaje jednak niezwykle wrażliwy na wszelkie anomalie pogodowe i dalsze spekulacje. Przyszłość naszej porannej filiżanki kawy zależy od tego, czy uda się znaleźć skuteczne sposoby na ochronę upraw przed postępującą katastrofą klimatyczną.


