W Strzelinie ruszyła nowoczesna instalacja, która domyka obieg zamknięty w cukrowni i wtłacza zielony gaz do krajowej sieci. To pierwszy taki projekt w Polsce i jeden z największych w Europie.
W cukrowni Südzucker Polska w Strzelinie (woj. dolnośląskie) rozpoczęła pracę pierwsza w kraju biometanownia przyłączona do sieci gazowej. Produkowany z wysłodków buraczanych biogaz będzie wykorzystywany głównie na potrzeby zakładu, a jego nadwyżki – w postaci biometanu – trafiają do sieci dystrybucyjnej poprzez 9-kilometrowy gazociąg. Inwestycja powstała we współpracy z Polską Spółką Gazownictwa (PSG) i ma wymiar przełomowy dla polskiej transformacji energetycznej.
Zielony gaz na drodze do niezależności
Biometan to uszlachetniona forma biogazu, która spełnia parametry gazu ziemnego. Może być wtłaczana do istniejącej infrastruktury gazowej, co pozwala stopniowo odchodzić od paliw kopalnych bez konieczności budowy nowych sieci. W odróżnieniu od energii ze słońca czy wiatru, zielony gaz można produkować i magazynować przez cały rok.
– Jesteśmy gotowi na biometan – deklaruje dr Szymon Paweł Moś, członek zarządu PSG. – W tym roku inwestujemy w rozwój sieci 3,3 mld zł, z czego ponad miliard złotych przeznaczymy na nowe przyłączenia. Zmodernizowana infrastruktura usprawni włączanie gazów odnawialnych do krajowego systemu – dodaje.
Według szacunków, Polska może produkować nawet 4 mld m³ biometanu rocznie – to jeden z najwyższych potencjałów w Unii Europejskiej. PSG wspiera inwestorów m.in. poprzez specjalny Departament Transformacji i narzędzie „Mapa Chłonności”, które wskazuje lokalizacje o największym potencjale przyłączeniowym. Do tej pory wydano już 970 decyzji w sprawie przyłączeń biometanowni i zawarto 12 umów.
Cukrownia Strzelin – energetyczny pionier
Strzelińska cukrownia to zakład z ambicjami – jeszcze w 2012 roku uruchomiono tu pierwszą biogazownię o mocy 4 MW. Obecna inwestycja zwiększyła jej potencjał do 45 MW. Nowoczesna instalacja produkuje ponad 9 tys. m³ biogazu na godzinę. Składa się m.in. z czterech fermentorów i stacji oczyszczania dygestatu, który przetwarzany jest na nawóz i wodę procesową.
– Kampania buraczana ruszy we wrześniu. Już na starcie będzie zasilana w 80 proc. biogazem. Zbliżamy się do pełnej samowystarczalności energetycznej – mówi Mariusz Pawełek, prezes zarządu Südzucker Polska.
Cukrownia stopniowo zmieniała swoje źródła energii. Najpierw wyeliminowała węgiel, zastępując go gazem ziemnym, co pozwoliło zredukować emisję CO₂ o blisko 50 proc., a emisję pyłów aż o 96 proc. Teraz stawia na biometan, domykając energetyczny obieg zamknięty – od buraka do biogazu, od biogazu do energii i nawozu.
Cukier z neutralnym śladem węglowym?
Südzucker – największy producent cukru w Europie – zakłada, że do 2030 roku zmniejszy emisję CO₂ w całej Grupie o ponad 50 proc. Cukrownia w Strzelinie ma być pionierem tych zmian i pierwszym zakładem w Polsce, który wyprodukuje cukier neutralny klimatycznie.
– Produkujemy cukier z polskich buraków przy zachowaniu najwyższych standardów zrównoważonego rozwoju. Nic się nie marnuje – podkreśla Pawełek.

by

