28 stycznia 2022

Kefir w zwrotnej butelce

Ministrowie zapowiadają, wielkie koncerny stroszą się i chwalą swoimi planami, a tymczasem mała mleczarnia z południa Polski „Rokitnianka” sprzedaje kefir w zwrotnej butelce. Jest kapsel i kształt przypominający butelki z mlekiem stawiane kiedyś pod drzwiami. Kaucja to 2,9 zł. 

Od kilku miesięcy trwa w Polsce bardzo ożywiona dyskusja na temat kaucji za opakowania. Jak pisaliśmy na początku marca Jacek Ozdoba, wiceminister klimatu i środowiska jest wielkim entuzjastom wprowadzenia systemu kaucyjnego. Pytaniem otwartym wciąż pozostaje formuła i system wdrożenia. Coraz więcej firm nie czeka na odgórne rozwiązania i sama wprowadza kaucję. Takim przykładem jest kefir w zwrotnej butelce.

Kaucja za kefir

Tymczasem, nie czekając na odgórne zasady pojawiają się inicjatywy oddolne. Takim znakomitym przykładem jest mleczarnia ze Szczekocin „Rokitnianka”. Nie tylko lokalnie, ale także w dużych miastach, w tym w Warszawie można kupić kefir w opakowaniu zwrotnym. Butelka wzbudza ciepłe skojarzenia ze stawianym kiedyś pod drzwiami mlekiem z kapslem złotym lub srebrnym. Ma podobny kształt, objętość pół litra. Cena kaucji to 2,9 zł.

Korporacje też coś robią

Od 22 kwietnia klienci ponad 250 hiper- i supermarketów Carrefour Polska mogą oddawać butelki zwrotne po napojach, bez konieczności okazywania paragonów. Oddając butelki konsumenci otrzymają e-bony stanowiące zwrot pełnej kaucji, którymi będą mogli od razu zapłacić za kolejne zakupy.

Innym przykładem z naszego podwórka jest Grupa Żywiec i akcja „wielkazwrotkaŻ”. Więcej o akcji i kaucji za butelki po piwie pisaliśmy TUTAJ.

Przypomnijmy, że butelka zwrotna to najbardziej przyjazne środowisku opakowanie. Może krążyć w obiegu nawet 25 razy. Gdy tylko jest zwrócona do sklepu, otrzymuje nowe życie, które może trwać ponad 5 lat. Ma to realny wpływ na ograniczenie ilości odpadów oraz emisji CO2 do atmosfery. Systemy kaucyjne od lat z powodzeniem funkcjonują w innych krajach europejskich.

Potrzebne mądre regulacje

Podane przykłady są to wyłącznie inicjatywy oddolne. Zdecydowanie jednak dla środowiska lepszy sens ma odgórne narzucanie pewnych działań i konieczność ich wdrażania. Nakaz dla wszystkich – zarówno producentów, handlowców, jak i samych konsumentów.