Zielona transformacja postępuje na świecie, ale nie wszędzie w tym samym tempie. Chiny szybko rozwijają odnawialne źródła energii, Stany Zjednoczone inwestują w magazynowanie energii, a Europa elektryfikuje transport. Jednocześnie wszystkie te regiony mierzą się z wysokimi emisjami, rosnącym zużyciem surowców lub zależnością od paliw kopalnych. Jakie wnioski płyną z tych różnic i z wyzwań, przed którymi stoją poszczególne części świata? Oto moje subiektywne podsumowanie Ecomondo.
Spotkanie pod hasłem „Geopolityka zielonej gospodarki: spojrzenie na świat” przygotowały Fundacja na rzecz Zrównoważonego Rozwoju i Italy for Climate. Przedstawiona podczas niego panorama pokazuje, że transformacja energetyczna to nie tylko kwestia ochrony klimatu. Ma też znaczenie dla bezpieczeństwa dostaw, konkurencyjności gospodarki i dostępu do surowców.
Chiny: szybki rozwój OZE, rosnące zużycie surowców
W 2025 roku chińskie emisje gazów cieplarnianych miały przestać rosnąć, mimo że gospodarka rozwijała się w szybkim tempie. Kraj dołożył też około 440 GW mocy odnawialnych źródeł energii — niemal połowę światowego przyrostu. To ważny sygnał dla globalnej transformacji, ale nie oznacza, że wyzwania zniknęły: Chiny pozostają największym emitentem CO₂ na świecie.
Osobnym problemem jest rosnące zużycie materiałów. W ciągu ostatnich 15 lat konsumpcja surowców w przeliczeniu na mieszkańca zwiększyła się o 35 procent. Rozwój czystej energii musi więc iść w parze z lepszym wykorzystaniem zasobów i rozwojem gospodarki o obiegu zamkniętym.
USA: rozwój magazynów energii i inwestycje w paliwa kopalne
W Stanach Zjednoczonych przybywa odnawialnych źródeł energii oraz instalacji do jej magazynowania. Według danych przedstawionych podczas spotkania moc magazynów energii osiągnęła 43 GW i może się podwoić do 2027 roku. Równocześnie USA pozostają największym producentem ropy i gazu, a inwestycje w paliwa kopalne nadal są znaczące.
Ta dwoistość jest widoczna również w emisjach: mimo przyrostu mocy odnawialnych emisje CO₂ w kraju wzrosły w 2025 roku o 1,9 procent. Przykład Stanów Zjednoczonych pokazuje, że rozwój nowych technologii sam w sobie nie gwarantuje szybkiego odejścia od paliw kopalnych.
Europa: mniej emisji, ale wolniejsze tempo zmian
Europa od 1990 roku ograniczyła emisje gazów cieplarnianych o 37 procent, jednocześnie zwiększając PKB o 75 procent. Odnawialne źródła odpowiadały w 2025 roku za 48 procent produkcji energii elektrycznej, a rynek samochodów elektrycznych również rósł. Liczba takich aut zwiększyła się w ciągu roku o 32 procent.
Mimo tych postępów dalsza redukcja emisji staje się trudniejsza. W 2025 roku emisje w Europie wzrosły o 1 procent, a ich spadek wyhamował już drugi rok z rzędu. Kontynent nadal wydaje też duże środki na import paliw kopalnych — według danych przywołanych podczas spotkania było to 337 mld euro. Transformacja jest więc także kwestią ograniczania zależności energetycznej.
Afryka: niewielki udział w emisjach, duże obciążenie skutkami zmian klimatu
Największa nierównowaga dotyczy Afryki. Kontynent odpowiada za około 3 procent historycznych emisji CO₂, a jednocześnie należy do regionów szczególnie dotkliwie odczuwających skutki zmian klimatu. Przywołane podczas spotkania prognozy wskazują, że do 2050 roku zmiany klimatu mogą przyczynić się tam do wzrostu nadmiernej śmiertelności o 50 procent.
Afryka dysponuje zarazem znaczącym potencjałem: obejmuje około jednej czwartej światowej bioróżnorodności, posiada 30 procent światowych zasobów minerałów krytycznych i 60 procent najlepszych zasobów energii słonecznej. Podczas drugiego Szczytu Klimatycznego Afryki premier Etiopii Abiy Ahmed Ali podkreślał, że kontynent chce współtworzyć przyszłą gospodarkę klimatyczną, a nie tylko negocjować warunki własnego przetrwania.
Zielona gospodarka jako element bezpieczeństwa
Wypowiedzi organizatorów łączyła myśl, że rozwój zielonej gospodarki może ograniczyć zarówno ryzyko klimatyczne, jak i zależność od importowanych paliw oraz surowców. W świecie naznaczonym konfliktami i napięciami geopolitycznymi dostęp do energii staje się bowiem jednym z elementów bezpieczeństwa państw i gospodarek.
Wnioski ze spotkania w Rimini nie sprowadzają się do prostego podziału na liderów i maruderów. Każdy z omawianych regionów ma swoje postępy i słabości. Kluczowe będzie połączenie rozwoju czystej energii z ograniczeniem zużycia zasobów, szybszym zmniejszaniem emisji oraz takim kształtowaniem współpracy międzynarodowej, by kraje najbardziej narażone na skutki zmian klimatu mogły uczestniczyć w tworzeniu nowych rozwiązań.

by

