Każdego roku w Polsce na składowiska odpadów trafia ponad 440 tysięcy ton szkła opakowaniowego. Jednocześnie gospodarka traci na tym co najmniej 430 mln zł rocznie. Najnowszy raport ekspercki „Nowy Biznesplan dla Szkła 2026–2030”, przygotowany przez Fundację City OK dla Organizacji Odzysku Opakowań Rekopol, przedstawia kompleksową diagnozę polskiego rynku oraz rekomendacje, które mają powstrzymać marnotrawstwo cennego surowca i zapewnić realizację unijnych wymogów.
Miliardowe straty na składowiskach
Zgodnie z unijnym rozporządzeniem PPWR (2025/40), Polska jest zobowiązana osiągnąć 75 proc. poziom recyklingu szkła opakowaniowego do 2030 roku. Obecnie poziom ten utknął w rejonie 65,7 proc., a po raz pierwszy w latach 2024-2025 nie wypełniliśmy ustawowych celów.
Skala problemu jest ogromna:
- Ponad 440 tys. ton szkła rocznie nie trafia do recyklingu. Stanowi to ok. 1/3 całego wolumenu wprowadzanego na polski rynek oraz równowartość 20 proc. potencjalnego wsadu do hut.
- Sam nieodzyskany surowiec ma wartość rynkową przekraczającą 200 mln zł rocznie.
- Uwzględniając opłaty za składowanie oraz utracone przychody gmin, roczne straty wynoszą co najmniej 430 mln zł. W perspektywie lat 2026-2030 marnotrawstwo to przekroczy skumulowaną kwotę 2 miliardów złotych.
Dlaczego polski system recyklingu niszczy surowiec?
Raport wskazuje, że obecny model zbiórki dotknął downcycling strukturalny.
Główne bariery systemowe w Polsce to:
1. Odbiór śmieciarkami ze zgniotem: Aż 60 proc. szkła w Polsce zbiera się w systemie workowym. W zabudowie wielorodzinnej przeważają zwykłe pojemniki 1100 l (tzw. „bobry”). Odbierające je tradycyjne pojazdy komunalne miażdżą i kruszą szkło. Zamieniają je w drobną stłuczkę zanieczyszczoną innymi odpadami, która nie nadaje się do ponownego przetopienia w hutach.
2. Brak podziału na kolory u źródła: Aż 80 proc. produkcji krajowych hut stanowi szkło bezbarwne. Tymczasem w Polsce zbiórka prowadzona jest niemal w całości w jednym, zielonym pojemniku. Mieszanie szkła bezbarwnego z kolorowym tworzy strumień, z którego pełne wydzielenie czystej stłuczki bezbarwnej jest technologicznie niemożliwe. W efekcie huty zmuszone są importować stłuczkę bezbarwną z zagranicy.
3. Niska gęstość infrastruktury: W Polsce jeden publiczny pojemnik na szkło przypada średnio na ok. 800 mieszkańców. Dla porównania, w krajach będących liderami recyklingu (np. Austria, Belgia, Niemcy) wskaźnik ten wynosi 1 pojemnik na 160–350 mieszkańców.
Rekomendacje strategiczne dla Polski
Raport formułuje rekomendacje mające odbudować efektywność polskiego sektora. Obejmują one m.in.:
- Standard zbiórki bez kruszenia: Wprowadzenie obowiązku gromadzenia szkła w dedykowanych pojemnikach typu „dzwon” (bottle bank) oraz ich odbioru wyłącznie pojazdami z dźwigiem HDS lub bez funkcji kompaktującej.
- Dwufrakcyjną zbiórkę szkła: Wdrożenie podziału na szkło bezbarwne (biały pojemnik) i szkło kolorowe (zielony pojemnik), wzorem sprawdzonych modeli z Belgii, Austrii czy Czech.
- Zwiększenie dostępności gniazd: Rozbudowa sieci punktów zbiórki m.in. na osiedlach, przy dyskontach, ogrodach działkowych, stacjach paliw i w rejonach turystycznych.
- Edukację i szkolenia kadr: Uruchomienie kompleksowych programów szkoleniowych dla samorządowców i firm komunalnych, a także edukacji szkolnej i działań skierowanych do cudzoziemców.
- Rynkowy ROP zamiast kaucji na jednorazowe szkło: Pilne wdrożenie rynkowego systemu Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta (ROP) bazującego na istniejących organizacjach odzysku.
Raport wyraźnie odradza wprowadzanie kosztownej kaucji (DRS) na jednorazowe butelki szklane. Wskazuje na wzorce z Norwegii, Belgii i Czech. Tam wysokojakościowa zbiórka w gminach pozwala osiągać 80-90 proc. recyklingu bez obciążania konsumentów i handlu.
Czysty zysk dla biznesu, hutnictwa i gmin
Szkło jest materiałem, który można przetwarzać nieskończenie wiele razy bez utraty jakości. Każde dodatkowe 10 proc. stłuczki w zestawie szklarskim zmniejsza zużycie energii w piecu hutniczym o 2,5 proc. Obniża koszty gazu oraz opłaty za uprawnienia do emisji CO2 (EU ETS).
Przy założeniu 30 proc. udziału stłuczki, huty zyskują 46,68 zł na tonie wyprodukowanego szkła, co dla całego polskiego przemysłu opakowaniowego generuje ok. 79,5 mln zł oszczędności rocznie. Z kolei gminy, dzięki uniknięciu opłat składowiskowych i sprzedaży czystego surowca oraz dokumentów DPR, mogą uzyskać łączne korzyści w wysokości od 685 do 1085 zł na każdej tonie przekazanej do recyklingu.


