Pomidory w ponad 90 proc. składają się z wody. W zakładzie Kraft Heinz w Pudliszkach część tej wody nie jest tracona – odzyskuje się ją, a następnie ponownie wykorzystuje w procesie produkcyjnym. Co więcej, dzięki temperaturze sięgającej 75°C może jednocześnie dostarczać potrzebnego w procesie ciepła.
Produkcja koncentratu pomidorowego kojarzy się przede wszystkim z przetwarzaniem owoców. Tymczasem jednym z ważnych zasobów, które trafiają do fabryki razem z pomidorami, jest… woda. W Pudliszkach włączono ją do obiegu technologicznego.
Podczas produkcji koncentratu część naturalnie zawartej w pomidorach wody jest oddzielana od pozostałych składników. Zamiast kierować ją poza proces, zakład odzyskuje ją i wykorzystuje ponownie.
70-75°C zamiast straty energii
Odzyskana woda ma temperaturę około 70–75°C. To istotny element całego rozwiązania. Nie jest ona bowiem wyłącznie źródłem wody do ponownego wykorzystania, ale także nośnikiem energii cieplnej.
W Pudliszkach służy do wstępnego podgrzewania pomidorów kierowanych do dalszego przetwarzania. W ten sposób temperatura surowca może zostać podniesiona o około 25-30°C jeszcze przed kolejnym etapem produkcji. Ciepło, które już znajduje się w procesie, zostaje więc wykorzystane ponownie. Nie jest po drodze tracone.
Po wykorzystaniu do podgrzewania woda wraca do obiegu i jest wykorzystywana m.in. do transportu pomidorów w obrębie zakładu. Przepływ wody w tym procesie wynosi około 70 m³ na godzinę.
– Pomidory są nie tylko surowcem do produkcji koncentratów, przecierów czy ketchupów. Zawierają również znaczną ilość wody, którą możemy odzyskać i wykorzystać ponownie w procesie produkcyjnym. To przykład praktycznego wykorzystania zasobów obecnych już w surowcu trafiającym do zakładu – mówi Wojciech Roesler, dyrektor fabryki Kraft Heinz Polska w Pudliszkach.
Jeden zasób, kilka zastosowań
Rozwiązanie pozwala jednocześnie ograniczać zapotrzebowanie na wodę z zewnętrznych źródeł oraz lepiej wykorzystywać energię cieplną powstającą w procesie produkcyjnym. Z perspektywy GOZ kluczowe jest to, że woda obecna w surowcu nie jest traktowana jako jednorazowo wykorzystany zasób. Po odzyskaniu trafia ponownie do procesu i może pełnić kolejne funkcje technologiczne.
To szczególnie istotne w przemyśle spożywczym, gdzie woda jest jednym z podstawowych zasobów wykorzystywanych zarówno bezpośrednio w produkcji, jak i do transportu czy procesów technologicznych. Ograniczanie jej poboru może więc mieć znaczenie zarówno środowiskowe, jak i operacyjne.
Od pola do fabryki w kilkanaście godzin
Efektywne gospodarowanie zasobami zaczyna się jednak jeszcze przed przekroczeniem przez pomidory bramy zakładu. Odpowiednie przygotowanie surowca i sprawna logistyka mają znaczenie dla całego procesu.
Dojrzałe pomidory są zbierane kombajnowo. Zwykle trafiają one do Pudliszek w ciągu kilku–kilkunastu godzin od zbioru, maksymalnie w ciągu doby. Na plantacjach wykorzystuje się m.in. stacje pogodowe, zdjęcia satelitarne oraz systemy zarządzania gospodarstwem, które pomagają planować zabiegi i monitorować stan upraw.
W ten sposób technologia wspiera efektywność na kolejnych etapach łańcucha. Od precyzyjnego prowadzenia upraw, przez szybki transport świeżego surowca, aż po odzysk wody już w fabryce.


