System kaucyjny rośnie także poza dużymi aglomeracjami

System kaucyjny rośnie także poza dużymi aglomeracjami

Nie tylko wielkie miasta liderami systemu kaucyjnego. Dane Netto analizowane przez PolKa pokazują wysoką skuteczność zbiórek w mniejszych miejscowościach

Choć największe miasta odpowiadają za najwyższe wolumeny zwracanych opakowań w systemie kaucyjnym, dane z pierwszych miesięcy jego działania pokazują, że równie istotną rolę odgrywają mniejsze miejscowości. Analiza danych sieci Netto przeprowadzona przez operatora PolKa – Polska Kaucja wskazuje, że sklepy poza największymi aglomeracjami często osiągają bardzo wysoką skuteczność zbiórek, a konsumenci chętnie korzystają z możliwości zwrotu opakowań. To pokazuje, że o powodzeniu systemu decyduje nie tylko skala miasta, ale przede wszystkim dostępność infrastruktury, wygoda użytkowania i codzienne nawyki zakupowe.

Jeszcze przed uruchomieniem systemu dominowało przekonanie, że jego naturalnymi liderami będą największe aglomeracje — ze względu na wyższą świadomość ekologiczną mieszkańców, lepszą dostępność infrastruktury oraz większą popularność trendów związanych ze zrównoważoną konsumpcją. Rzeczywistość okazała się jednak bardziej złożona.

W skali kraju największe wolumeny zwrotów rzeczywiście notują duże miasta, co wynika przede wszystkim z liczby mieszkańców i skali sprzedaży napojów. Jednocześnie analiza poszczególnych placówek, m.in. w sieci Netto, pokazuje, że bardzo wysoką skuteczność osiągają również sklepy zlokalizowane w mniejszych miejscowościach. To niezwykle ważne, aby ograniczać „białe plamy” na mapie Polski i zapewnić konsumentom dostęp do systemu niezależnie od miejsca zamieszkania. Dlatego wspieramy także sklepy, które nie mają ustawowego obowiązku uczestnictwa, ale chcą dołączyć do systemu dobrowolnie – mówi Magdalena Markiewicz, prezes zarządu PolKa – Polska Kaucja.

Lędziny na czele. Śląsk w ścisłej czołówce

Od startu systemu do połowy kwietnia sieć Netto zebrała łącznie 5,5 mln opakowań. Liderem pozostaje sklep w Lędzinach, który od początku działania systemu zajmuje pierwszą pozycję pod względem liczby zwracanych opakowań. W czołówce znalazły się również placówki w takich miejscowościach jak Wola, Witnica, Trzcianka czy Piwniczna.

Okazuje się, że sukces systemu kaucyjnego nie zawsze idzie w parze z wielkością miasta. Owszem, największe aglomeracje odpowiadają za najwyższe wolumeny zwrotów, jednak to mniejsze miejscowości często osiągają najlepsze wyniki w przeliczeniu na pojedynczy sklep. To pokazuje, jak duże znaczenie mają dostępność systemu, wygoda użytkownika i codzienne nawyki konsumentów – mówi Jakub Linkowski, kierownik działu wsparcia operacji w Netto.

Na szczególną uwagę zasługuje również Górny Śląsk, który wyraźnie wyróżnia się skalą zaangażowania mieszkańców. Liczba sklepów z tego regionu obecnych w rankingach jest ponadprzeciętna, co potwierdza znaczenie lokalnych uwarunkowań i przyzwyczajeń konsumenckich.

Różnice widać także w wartości generowanych voucherów. W tym obszarze — obok liderów ze Śląska — mocno zaznaczają swoją obecność również mniejsze miejscowości z innych części Polski. W Chełmnie i Pasłęku odnotowano najwyższe wartości jednorazowych zwrotów w sieci Netto — odpowiednio 211,5 zł oraz 210 zł.

Zjawisko to ma również praktyczne uzasadnienie. W dużych miastach dominują mieszkania o ograniczonej przestrzeni, co utrudnia przechowywanie większej liczby opakowań. W mniejszych miejscowościach, gdzie częściej występuje zabudowa jednorodzinna, problem ten jest znacznie mniej odczuwalny. Konsumenci częściej magazynują opakowania i oddają je jednorazowo w większych partiach.

Pieniądze czekają na odbiór

Okazuje się, że sukces systemu kaucyjnego zależy nie tylko od logistyki, ale również od emocji konsumentów. Dla części osób przeszkodą nie jest brak czasu czy odległość do automatu, lecz zwykły dyskomfort związany ze zwrotem opakowań. Choć poczucie skrępowania deklaruje jedynie 5 proc. badanych, to grupa, której warto poświęcić uwagę.

Dla tych osób wyzwaniem nie jest technologia, lecz kwestie psychologiczne. Dlatego tak ważne jest odczarowanie całego procesu i pokazanie, że zwrot opakowań to naturalny oraz nowoczesny element codziennych zakupów. Pracownicy sieci chętnie tłumaczą, jak korzystać z maszyn, i przypominają, że kaucja to po prostu pieniądze, które czekają na odbiór – mówi Jakub Linkowski, i dodaje – Z systemu kaucyjnego korzysta dziś niewiele ponad połowa klientów Netto, co pokazuje, jak duży potencjał wzrostu wciąż pozostaje przed nami. Prawdziwym sprawdzianem dla handlu będzie okres wakacyjny, kiedy wraz z sezonowym wzrostem sprzedaży napojów znacząco zwiększy się liczba zwrotów.

Czterokrotny wzrost. Lato dopiero przed nami

Gotowość na wakacyjny szczyt w sieciach Netto ma zapewnić infrastruktura logistyczna PolKa. Operator gwarantuje odbiór zebranych opakowań już od czterech worków — w ciągu 48 godzin. To istotny wyróżnik, który może przesądzić o niezawodności systemu, szczególnie w okresach wzmożonego popytu.

Już dziś widać, że system kaucyjny wszedł w fazę dynamicznego rozwoju. Potwierdzają to dane operacyjne — średnia dzienna liczba zebranych opakowań na sklep w sieci Netto wzrosła czterokrotnie w pierwszym tygodniu kwietnia w porównaniu z pierwszym tygodniem lutego.

Widzimy zmianę zachowań konsumentów i rosnącą skalę uczestnictwa w systemie, choć przed nami wciąż wiele pracy. W najbliższych miesiącach czeka nas znaczący wzrost wolumenów wynikający zarówno z sezonowego wzrostu sprzedaży napojów, jak i rosnącej liczby użytkowników systemu. Kolejnymi wyzwaniami będą wdrożenie ROP oraz możliwe rozszerzenie systemu o kolejne frakcje odpadów. Wiemy jednak, że o sukcesie decydować będzie nie tylko infrastruktura, ale również nawyki konsumentów. Tam, gdzie proces jest prosty i intuicyjny, użytkownicy bardzo szybko się adaptują. Dlatego tak ważna pozostaje szeroko zakrojona edukacja – podkreśla Magdalena Markiewicz.

Potwierdzają to również dane zewnętrzne. Badanie IBRiS przeprowadzone dla Clear Communication Group pokazuje, że choć z systemem zetknęło się już 85 proc. Polaków, połowa badanych nadal nie zna jego zasad w praktyce. Co więcej, jedynie 9 proc. respondentów postrzega kaucję jako pieniądze do odzyskania — dla co trzeciego badanego to wciąż dodatkowy koszt zakupów.

Rosnące zaangażowanie mieszkańców mniejszych miejscowości oraz rekordowe wartości jednorazowych zwrotów pokazują, że Polacy szybko uczą się nowych nawyków, jeśli mają ku temu odpowiednie warunki. Najbliższe miesiące — szczególnie sezon letni — pokażą, na ile operatorzy systemu będą gotowi na kolejny skok skali.

Główna » Eko biznes » System kaucyjny i ROP » System kaucyjny rośnie także poza dużymi aglomeracjami