Nic nie zniechęca Polaków do palenia śmieciami

Większość Polek i Polaków wie, że odpady tworzyw sztucznych po recyklingu mogą być wykorzystywane do produkcji nowych wyrobów. Jednak ten fakt jest znaczącym argumentem przeciwko nielegalnemu spalaniu odpadów tylko dla 8 proc. respondentów. Jak pokazują wyniki badania, nawet groźba kary to znacznie lepsza motywacja niż zawracanie surowców do obiegu. Tymczasem obieg zamknięty to nie tylko korzyść dla środowiska, ale także ważny element autonomicznych łańcuchów dostaw i bezpieczeństwa materiałowego.

Jak wynika z najnowszego badania  przeprowadzonego przez SW Research, z praktyką spalania odpadów w gospodarstwach domowych spotyka się 48 proc. Polek i Polaków, w tym 14 proc. ma z nią kontakt bardzo często. Co ciekawe, tylko 14 proc. zdecydowanie twierdzi, że nigdy nie spotyka się z takimi sytuacjami. Ponad 1/5 respondentów deklaruje, że raczej nie, a 16 proc. nie umie tego stwierdzić. 

Najczęściej wskazywane miejsca zaobserwowania spalania śmieci to domy sąsiadów oraz gospodarstwa domowe mijane podczas podróży przez kraj. Obie odpowiedzi uzyskały po 49 proc. wskazań. 18 proc. przyznaje, że ma do czynienia z takim zachowaniem wśród własnych znajomych, a 13 proc. wśród członków rodziny. 12 proc. respondentów przyznaje się do spalania odpadów tworzyw sztucznych w domach. Wśród nich 3 proc. potwierdza, że robi to regularnie, a 8 proc., że czasami.

Uniknięcie kary ważniejsze niż recykling

Spalanie śmieci w przydomowych paleniskach za szkodliwe uważa 84 proc. respondentów. W tym ponad połowa (53 proc.) ocenia tę praktykę jako zdecydowanie szkodliwą. Zarówno zanieczyszczenie środowiska, jak i uciążliwy zapach to najczęściej wskazywane argumenty odwodzące od spalania odpadów tworzyw w przydomowych paleniskach (po 41 proc. respondentów). Dla prawie 20 proc. argumentem zniechęcającym do tej praktyki byłaby groźba poniesienia kary. 

Tylko niecałe 8 proc. stwierdziło, że najmocniej przemówiłoby do nich niemarnowanie surowca do recyklingu, mimo że wiedza o tym, że odpady tworzyw sztucznych to materiał nadający się do recyklingu i późniejszego wykorzystywania do produkcji nowych wyrobów, wydaje się powszechna. Świadomość na ten temat deklaruje 89 proc. badanych. Wśród nich trzech na pięciu respondentów (61 proc.) jest o tym silnie przekonana. 

Efekty widoczne w praktyce

Temat palenia śmieciami w debacie publicznej wiąże się przede wszystkim z jakością powietrza, smogiem i wpływem takiej praktyki na zdrowie. 

– Związek spalania odpadów z marnowaniem cennych surowców, które mogłyby trafić do recyklingu, jest o wiele słabszy. Dlatego warto edukować na ten temat i mówić o zaletach obiegu zamkniętego. W obecnej rzeczywistości polityczno-gospodarczej dobrze jest też uświadamiać, że przetwarzając odpady w recyklingu w materiał, który wykorzystujemy w produkcji nowych wyrobów, oszczędzamy surowce naturalne, zwiększamy niezależność naszego przemysłu od importu i zabezpieczamy własne łańcuchy dostaw materiałów, które są niezbędne nie tylko dla naszego komfortu, ale także w strategicznych zastosowaniach, jak energetyka, ochrona zdrowia czy transport – mówi Anna Kozera-Szałkowska, dyrektor zarządzająca Plastics Europe Polska, która od 2016 roku organizuje kampanię „Plastik nie do pieca, piec nie do plastików”.

Ekspertka podkreśla także, że warto prawidłowo segregować odpady tworzyw sztucznych. Dzięki temu, że odpady są wrzucane do żółtego pojemnika, mogą zostać zagospodarowane w najbardziej efektywny sposób.

– Efekty tego widać w praktyce w wielu dziedzinach. Na przykład, jak pokazują najnowsze dane , już jedna piąta wszystkich wyrobów z tworzyw sztucznych wykorzystywanych w budownictwie pochodzi z recyklingu.

Główna » Środowisko » Nic nie zniechęca Polaków do palenia śmieciami