Polacy zwrócili już 2,3 miliarda opakowań objętych systemem kaucyjnym. Tylko w czerwcu do punktów zbiórki trafiło rekordowe 700 milionów butelek i puszek. W drugim kwartale miesięczna liczba zwrotów utrzymywała się na poziomie 600–700 milionów. Ministerstwo Klimatu i Środowiska podkreśla jednak, że pierwszych miesięcy funkcjonowania systemu nie można oceniać wyłącznie przez pryzmat liczby zebranych opakowań. Wiele z nich pozostaje jeszcze w łańcuchu dostaw lub w gospodarstwach domowych. Dlatego pełna ocena skuteczności systemu będzie możliwa dopiero po zakończeniu pierwszego rocznego cyklu obiegu opakowań.
Pierwsze półrocze funkcjonowania systemu pokazuje, że Polacy chętnie korzystają z możliwości zwrotu opakowań. Rosnąca liczba zwrotów przekłada się nie tylko na coraz wyższe poziomy zbiórki, ale również na zauważalną poprawę czystości przestrzeni publicznej.
Rozwojowi systemu sprzyja stale powiększająca się sieć punktów zbiórki. Do systemu przystąpiło już blisko 300 producentów i importerów napojów. Konsumenci mogą zwracać opakowania w 64 tysiącach punktów w całej Polsce. Ponad połowę z nich stanowią małe sklepy, które nie były objęte ustawowym obowiązkiem prowadzenia zbiórki, ale zdecydowały się do niej przystąpić. W blisko 14 tysiącach punktów działają automaty kaucyjne, za pośrednictwem których zbieranych jest 87 proc. wszystkich zwracanych opakowań. Coraz częściej urządzenia pojawiają się także poza sklepami – na plażach, w miejscowościach turystycznych czy podczas dużych wydarzeń plenerowych.
–Polacy coraz chętniej uczestniczą w systemie kaucyjnym, a dane pokazują wyraźnie, że mamy do czynienia z realnym sukcesem środowiskowym. Tylko w czerwcu br. zwrócono 700 milionów opakowań, co stanowi jak dotąd najwyższy miesięczny wynik od uruchomienia systemu. Od początku jego funkcjonowania do końca czerwca zebrano już 2,3 miliarda pustych butelek i puszek. Do systemu przystąpiło blisko 300 wprowadzających, czyli producentów albo importerów napojów. Co bardzo cieszy, utworzono 64 tys. punkty zbiórki, z czego 54 proc. stanowią małe sklepy, które zgodnie z ustawą nie muszą przystępować do zbiórki odpadów opakowaniowych, a mimo to podjęły taką decyzję biznesową. W blisko 14 tys. punktów zbiórki funkcjonują automaty. Za ich pomocą zbierana jest znacząca większość opakowań – czyli 87 proc. – powiedziała wiceministra klimatu i środowiska Anita Sowińska na Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa.
Ministerstwo zwraca jednocześnie uwagę, że pierwszego roku działania systemu nie można analizować poprzez proste porównanie liczby opakowań wprowadzonych na rynek z liczbą opakowań zwróconych. Obieg opakowania – od momentu wyprodukowania napoju, przez dystrybucję i sprzedaż, aż po konsumpcję i oddanie pustego opakowania – trwa od kilku tygodni do nawet kilku miesięcy. Dodatkowo przed sezonem letnim producenci zwiększają dostawy, aby przygotować rynek na wzrost sprzedaży, przez co znaczna część opakowań pozostaje jeszcze w obiegu.
–Pierwszy rok działania systemu jest nietypowy, bo działa tu naturalne przesunięcie czasowe. Od wprowadzenia butelki czy puszki na rynek do jej zwrotu mija często kilka miesięcy, dlatego nie da się zestawiać liczby opakowań wprowadzonych w danym momencie z liczbą opakowań zebranych. Te wartości się nie skalują. Dodatkowo system cały czas rośnie, co miesiąc przybywa opakowań w obiegu, a czerwiec jako pierwszy miesiąc lata przynosi wielokrotny wzrost sprzedaży. Dlatego tych danych nie można porównywać. Ministerstwo Klimatu i Środowiska podkreśla, że rzetelne podsumowanie będzie możliwe dopiero po pełnym roku funkcjonowania systemu – dodała wiceministra klimatu i środowiska Anita Sowińska
Resort podkreśla, że opakowania pozostające obecnie w obiegu nie mogą być traktowane jako trwale niezwrócone. Wiele z nich znajduje się jeszcze w magazynach, sklepach lub domach konsumentów. Dopiero zamknięcie pełnego rocznego cyklu pozwoli ocenić rzeczywistą efektywność systemu kaucyjnego i poziom zwrotów osiągany w jego stabilnym funkcjonowaniu.

by

