GOZ

Policzono ile świat traci bez wdrożenia GOZ. Biznes szuka sposobu na domknięcie obiegów

III Kongres GOZ 2030 „Zasoby na szali. Strategie GOZ w biznesie”

Zaledwie o 0,7 punktu procentowego wzrósł w ciągu ostatnich 12 lat poziom cyrkularności w Europie. Ta liczba stała się jednym z punktów odniesienia dla dyskusji podczas III Kongresu GOZ 2030 „Zasoby na szali. Strategie GOZ w biznesie”, który odbył się 19 marca 2026 r. w Warszawie. Wnioski są jednoznaczne: presja rośnie, ale transformacja wciąż nie nadąża za skalą wyzwań – zarówno regulacyjnych, jak i surowcowych.

Organizatorzy podkreślali, że wydarzenie nie kończy się na jednodniowej konferencji. Jego kontynuacją będzie cykl warsztatów wdrożeniowych GOZ 2030 LABs, zaplanowanych na maj i czerwiec. To odpowiedź na jedną z najczęściej powtarzających się diagnoz: gospodarka obiegu zamkniętego nie jest już koncepcją czy trendem. Coraz częściej jest konkretnym wyzwaniem operacyjnym. Jak wskazano w najnowszym raporcie „The Circularity Gap Report 2026”, świat traci na linearnym modelu nawet 25,4 biliona euro rocznie, co odpowiada ok. 31 proc. światowego PKB.

Między ambicją a rzeczywistością

Dyskusje otwierające Kongres pokazały wyraźny rozdźwięk między ambicjami a praktyką. Z jednej strony firmy coraz lepiej rozumieją znaczenie GOZ i identyfikują obszary możliwych wdrożeń. Z drugiej – napotykają bariery, które skutecznie spowalniają tempo zmian.

Jedną z nich jest rosnąca złożoność regulacyjna oraz brak spójności w ich wdrażaniu. W praktyce oznacza to nie tylko trudności w planowaniu inwestycji, ale także realne ryzyko biznesowe. Firmy działają w warunkach niepewności, co utrudnia podejmowanie decyzji o większych, systemowych zmianach.

Drugim wyraźnym problemem jest brak skalowania rozwiązań. Jak wynika z raportu „Skalowalność rozwiązań GOZ w biznesie”, zaprezentowanego podczas Kongresu przez prof. Ewelinę Szczech-Pietkiewicz, większość przedsiębiorstw zatrzymuje się na etapie pilotaży lub wdrożeń w pojedynczych działach. Tylko nieliczne integrują zasady GOZ z całym modelem operacyjnym.

W efekcie transformacja – mimo rosnącej presji klimatycznej i surowcowej – nie przyspiesza w oczekiwanym tempie.

Projektowanie zamiast gaszenia problemów

Jednym z najmocniejszych wątków Kongresu była zmiana perspektywy: od działań „na końcu rury” w stronę decyzji podejmowanych na etapie projektowania produktów i usług.

Choć, jak zauważyła Anna Larsson, dyrektor rozwoju gospodarki cyrkularnej w Reloop Platform: „po zabraniu recyklingu niewiele by z dzisiejszego GOZu zostało”, eksperci byli zgodni, że dalsze zwiększanie efektywności systemu wymaga przesunięcia uwagi na początek cyklu życia produktu.

Ten kierunek wybrzmiał szczególnie wyraźnie w wystąpieniu Catherine Weetman, założycielka Rethink Global. Wskazała ona trzy kluczowe podejścia do projektowania produktów w duchu GOZ: trwałość (endurance), intensywność wykorzystania (intensity) oraz możliwość nadawania im kolejnych żyć (revival).

To podejście oznacza odejście od modelu „produkuj-zużyj-wyrzuć” na rzecz systemów, w których wartość produktu utrzymywana jest jak najdłużej – poprzez naprawy, ponowne użycie czy nowe modele biznesowe, takie jak współdzielenie.

Wnioski te wpisują się w jedną z głównych tez Kongresu: GOZ nie jest zestawem pojedynczych działań, lecz systemem decyzji strategicznych obejmujących cały cykl życia produktu.

Surowce fundamentem transformacji

Silnym tłem dla wszystkich debat był rosnący problem dostępności surowców. Jak podkreślała prof. Joanna Kulczycka, globalne zużycie zasobów w ciągu ostatnich 50 lat potroiło się. Europa pozostaje w dużym stopniu uzależniona od importu – szczególnie w przypadku surowców krytycznych niezbędnych dla transformacji energetycznej i cyfrowej.

Jednocześnie obecne systemy recyklingu koncentrują się głównie na surowcach powszechnych, takich jak aluminium czy miedź. W przypadku surowców krytycznych poziom odzysku pozostaje niski, a procesy – kosztowne i trudne technologicznie.

To sprawia, że GOZ zaczyna być postrzegany nie tylko jako element polityki środowiskowej. Także jako narzędzie zwiększania bezpieczeństwa gospodarczego i odporności łańcuchów dostaw – szczególnie w kontekście rosnących napięć geopolitycznych i zakłóceń na rynkach surowców.

GOZ w strategiach firm i instytucji finansowych

Zmiana podejścia widoczna jest coraz wyraźniej w strategiach przedsiębiorstw.

– Transformacja w kierunku Gospodarki Obiegu Zamkniętego jest dla InPost jednym z kluczowych obszarów w strategii ESG – zarówno operacyjnie, jak i w kontekście raportowania zgodnego z ESRS – wskazywał Przemysław Feliga, ekspert gospodarki obiegu zamkniętego w InPost.

Firma koncentruje się m.in. na materiałach wykorzystywanych w opakowaniach i urządzeniach, wdrażaniu zasad ekoprojektowania oraz rozwoju opakowań wielokrotnego użytku.

Również sektor finansowy dostrzega rosnący potencjał GOZ.

– Inwestycje gospodarki obiegu zamkniętego to dziś przewidywalne korzyści: niższe koszty surowców i energii oraz większa odporność łańcuchów dostaw. W strategii mBanku wskazaliśmy, że zielona, zrównoważona gospodarka obiegu zamkniętego i gospodarka współdzielenia to jeden z perspektywicznych obszarów i strumieni wzrostu – podkreślała dr Magdalena Andrejczuk, dyrektorka departamentu zrównoważonych finansów bankowości korporacyjnej w mBank.

Jednocześnie – jak zauważyła Aleksandra Surdykowska, menedżerka ds. PR i marketingu, liderka zrównoważonego rozwoju wStena Recycling: „biznes dostrzega korzyści z wdrażania GOZ, choć jeszcze niewiele firm skaluje swoje działania i włącza je do strategii biznesowej”.

Mierzenie, współpraca i nowe modele

Jednym z najbardziej praktycznych wątków Kongresu była kwestia mierzenia efektów.

– Dane i mierniki muszą być RACER, tj. istotne, akceptowalne, wiarygodne, łatwe do zweryfikowania i solidne – podkreśliła dr Agnieszka Oleksyn-Wajda, dyrektorka Instytutu Zrównoważonego Rozwoju i Środowiska Uczelni Łazarskiego.

Bez odpowiednich wskaźników trudno nie tylko monitorować postępy, ale także budować uzasadnienie biznesowe dla inwestycji w GOZ.

Eksperci zwracali również uwagę na konieczność budowania nowych modeli współpracy – zarówno w ramach łańcuchów wartości, jak i międzysektorowo. Przykłady wdrożeń prezentowane podczas sesji stolikowych pokazały, że skuteczne rozwiązania wymagają zaangażowania wielu podmiotów – od producentów, przez logistykę, po systemy zbiórki i recyklingu.

GOZ jako narzędzie dekarbonizacji

Coraz wyraźniej widoczny jest także związek między gospodarką obiegu zamkniętego a polityką klimatyczną.

– Gospodarka o obiegu zamkniętym wspiera dekarbonizację przez stopniowe ograniczanie zużycia pierwotnych surowców i zastępowanie ich zasobami cyrkularnymi – mówił Stanisław Barański dyrektor biura zrównoważonego rozwoju i transformacji energetycznej w Orlen.

Jak podkreślił, podejście to nie tylko ogranicza emisje, ale również wzmacnia odporność łańcuchów dostaw i buduje przewagę konkurencyjną w długim terminie.

Od trendu do konieczności

Zmianę podejścia do GOZ dobrze podsumowuje wypowiedź Michała Mikołajczyka, dyrektora ds. sprzedaży i relacji zewnętrznych w Rekopolu: „GOZ przechodził już różne etapy – nowinka, pilotaż, trend. Dziś wydaje się, że to już konieczność”.

To właśnie ta konieczność stoi za uruchomieniem cyklu warsztatów GOZ 2030 LABs, które mają pomóc firmom przejść od strategii do wdrożeń – obejmujących zarówno projektowanie produktów, jak i modele biznesowe czy systemy pomiaru efektów.

Globalny kontekst: materiały w świecie napięć geopolitycznych

Z wypowiedziami uczestników Kongresu koresponduje treść najnowszego raportu Światowego Forum Ekonomicznego „The Future of Materials Systems: Cooperation Opportunities in a Multipolar World”. To ważne tło dla dyskusji o przyszłości GOZ.

Raport wskazuje, że systemy materiałowe – fundament nowej transformacji przemysłowej – znajdują się pod rosnącą presją. Wynika ona z napięć geopolitycznych, szybkich zmian technologicznych oraz narastających wyzwań środowiskowych. W efekcie rośnie znaczenie współpracy międzynarodowej, którą ponad 90 proc. liderów biznesu uznaje za kluczową dla długoterminowego sukcesu.

Jednocześnie autorzy raportu podkreślają, że taka współpraca staje się coraz trudniejsza w warunkach wielobiegunowej gospodarki i słabnących mechanizmów multilateralnych. Odpowiedzią mają być bardziej elastyczne formy współpracy – regionalne, sektorowe i publiczno-prywatne „koalicje działania”.

Kluczowe znaczenie ma także podejście oparte na całym cyklu życia materiałów, zgodne z zasadami gospodarki obiegu zamkniętego. Pozwali ono ograniczać presję na surowce pierwotne. Raport wskazuje również na potrzebę wzmocnienia fundamentów systemowych – takich jak transparentność danych, interoperacyjność standardów oraz modernizacja systemów handlowych.

Wnioski te wyraźnie korespondują z debatami podczas Kongresu GOZ 2030. Pokazują, że GOZ przestaje być jedynie elementem polityki środowiskowej. Staje się jednym z kluczowych narzędzi budowania odporności gospodarczej w świecie rosnących napięć i ograniczonych zasobów.