Niskie temperatury i opady śniegu to ostatni dzwonek na wymianę opon. Ze względów ekonomicznych kierowcy szukają w sieci ogumienia w dobrej jakości technicznej i w korzystnych cenach. Świetną okazją dla wielu wydają się opony używane lub „prawie nieużywane”. Jednak pozorny korzystny zakup może poważnie wpłynąć na nasze bezpieczeństwo jazdy. Nie zawsze zdajemy sobie sprawę, że opony wyprodukowane wcześniej niż 10 lat temu straciły już swoje właściwości, a podany w opisie ogłoszenia „stan idealny” nie gwarantuje ich wysokiej jakości.
Eksperci Polskiego Stowarzyszenia Recyklerów Opon apelują o rozwagę przy zakupie używanych opon w sieci, sprawdzenie daty produkcji oraz sposobu ich przechowywania.
Polskie prawo nie nakłada na kierowców obowiązku wymiany ogumienia na zimowe. Podczas kontroli drogówki sprawdzany jest stan techniczny opony i wysokość bieżnika, która nie może być mniejsza niż 1,6 mm. Nie ma także regulacji zabraniających poruszania się po drogach na starych oponach. Jednak ze względu na swoje bezpieczeństwo warto zdać sobie sprawę, że opony po 10 latach od wyprodukowania tracą swoje właściwości.
– W Polsce nie prowadzimy statystyk dotyczących stanu zużytego ogumienia, jednak na podstawie opon, które trafiają do recyklingu możemy wnioskować w jaki sposób były faktycznie eksploatowane i przechowywane. – mówi Andrzej Kubik, wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Recyklerów Opon.
– Zauważyliśmy, że po sezonowej wymianie opon do naszych zakładów trafiają opony, które od kilku lat nie powinny być używane. Nawet jak nie są uszkodzone czy pozbawione bieżnika, zdarzają się mocno przeterminowane. Możemy wnioskować zatem, że ich użytkownicy nie mają świadomości, że straciły swoje właściwości. – zwraca uwagę Andrzej Kubik i dodaje, że: – guma z upływem czasu kruszeje, to normalny proces, którego nie widać na pierwszy rzut oka. Opona może wyglądać dobrze, szczególnie na zdjęciach, jej parametry natomiast nie mogą już zapewnić bezpiecznej jazdy. Warto zatem zwrócić uwagę na rok produkcji ogumienia, szczególnie kiedy znajdujemy atrakcyjne cenowo oferty w sieci, które zachęcają do skorzystania z „okazji”. Opony wyprodukowane ponad 10 lat temu, nawet nieużywane, bardziej nadają się do recyklingu niż do bezpiecznej jazdy. – podkreśla wiceprezes PSRO.
Gumowa mieszanka już po 6-8 latach traci część swoich właściwości fizykochemicznych. To szczególnie istotne w przypadku „zimówek”, ponieważ guma z czasem twardnieje, co w połączeniu z niskimi temperaturami wpływa negatywnie na drogę hamowania oraz na właściwości jezdne.
Wiek opony można odczytać z obecnego na ściance bocznej oznaczenia DOT – liczby wskazują tydzień oraz rok produkcji ogumienia, np 0324 oznacza, że opona wyjechała z fabryki w trzecim tygodniu 2024 roku.
Kolejną wielką niewiadomą w przypadku zakupu opon używanych w sieci, jest sposób ich przechowywania. Ma to ogromny wpływ na wartość techniczną opony. „Zimówki” przechowywane latem na balkonie, pod wpływem promieniowania słonecznego (UV) oraz wysokiej temperatury staja się bardziej twarde i podatne na pękanie. Tracą swoje właściwości jezdne, głównie przyczepność. Zdarza się też, że ze względu na brak miejsca, właściciele wieszają opony na hakach, lub upychają w skrzyniach lub szafach, co powoduje ich fizyczne uszkodzenie. – Niestety taka opona nie tylko traci swoje właściwości, lecz staje się wręcz niebezpieczna. – ostrzega Andrzej Kubik.
Na co należy zwrócić uwagę podczas sezonowej wymiany ogumienia?
- Opony powinny być przechowywane w chłodnym, suchym i ciemnym miejscu, z dala od bezpośredniego światła słonecznego i źródeł ciepła
- Opony z felgami powinny być ułożone jedna nad drugą z dystansem, który zapewnia przepływ powietrza.
- Opony bez felg powinny być przechowywane na stojakach i okresowo obracane.
- W żadnym przypadku opon nie należy wieszać na hakach.
- Termin przydatności opon do użycia kończy się po dziesięciu latach od momentu ich wyprodukowania. Jednak należy pamiętać, że gumowa mieszanka już po 6-8 latach traci część swoich właściwości fizykochemicznych. To szczególnie istotne w przypadku „zimówek”.
- Wiek opony odczytujemy z obecnego na ściance bocznej oznaczenia DOT – liczby wskazują tydzień oraz rok produkcji ogumienia. Np. 0324 oznacza, że opona wyjechała z fabryki w trzecim tygodniu 2024 roku.
- Nie należy kupować w sieci używanych opon niewiadomego pochodzenia.
- Kiedy temperatura powietrza spada poniżej 7°C, warto zmienić opony z letnich na zimowe. Poniżej tej wartości, bieżnik twardnieje, a opona traci właściwości przewidziane przez producenta.
- „Zimówki” w niskiej temperaturze pozwalają skrócić drogę hamowania i to już przy miejskich prędkościach. Różnica rośnie wraz z szybkością jazdy. Przy 100 km/h dobra zimowa opona pozwala ograniczyć drogę hamowania nawet o kilkanaście metrów.
- Bieżnik opony zimowej zaprojektowany jest tak, by „wgryzał się” w śnieg i zapewniał odpowiednią trakcję na zaśnieżonej drodze.
- Opony całoroczne, oznaczające pewien kompromis, są alternatywą dla kierowców, poruszających się głównie w miastach.
Zużyte opony to cenny zasób. Co zrobić ze starym ogumieniem?
Opony, które nie nadają się już do dalszej eksploatacji, nie powinny trafiać do zwykłych odpadów komunalnych. Nie wspominając już o dzikich wysypiskach i lasach. Zużyte ogumienie zawiera mieszanki gum, stali i tkanin, które powinny być przetwarzane wg specjalnych technologii. W innym wypadku stają się jednym z najbardziej niebezpiecznych odpadów zatruwających lokalne ekosystemy.
Wg najnowszego raportu PSRO, liczba porzuconych w środowisku opon tylko w przypadku badanych 69 jednostek samorządowych w latach 2024-2025 pochodzi z ok. 20 tys. pojazdów. To tak jakby 1 na 1000 opon wprowadzanych w 2024 i 2025 roku do obrotu kończyła nielegalnie w środowisku naturalnym.
W Polsce, odsetek opon poddawanych recyklingowi jest wyjątkowo niski.
– Nasz kraj odpowiada aż za 60% masy niezagospodarowanych opon w całej Unii Europejskiej. Problem ma charakter systemowy. Obecne ustawowe wymogi recyklingu i odzysku opon wynoszą odpowiednio 15% i 75%. Pozostają one na takim poziomie już od 18 lat, co nie idzie w parze z nieustannie zwiększającą się liczbą opon nowych i używanych wprowadzanych rocznie na polski rynek oraz nie przystaje do zmieniającej się w ostatnich latach polityki klimatycznej Europy. Podniesienie ustawowe poziomów odzysku do 95 proc. w tym recyklingu do 50% oraz świadomość społeczna, że las nie jest właściwym miejscem dla opony może rozwiązać ten problem. – zwraca uwagę Andrzej Kubik.
Warto pamiętać, że przetworzone opony to cenny zasób. Trafiają one do zakładów zajmujących się recyklingiem lub odzyskiem energetycznym, gdzie są rozdrabniane i wykorzystywane m.in. do produkcji nawierzchni sportowych, elementów infrastruktury drogowej czy jako paliwo alternatywne w cementowniach. Efektywne wykorzystanie zużytych opon ma ogromne znaczenie dla gospodarki i przynosi realne korzyści m.in. dla kierowców. Jednym z najpopularniejszych zastosowań dla zużytych opon jest Asfalt Modyfikowany Gumą (AMG). Zastosowanie mieszanki AMG korzystnie wpływa na bezpieczeństwo na drogach. Szczególnie wtedy, gdy łączy się ją z nawierzchniami porowatymi lub półporowatymi. Takie połączenie to nie tylko lepsza przyczepność dla kół pojazdów, ale i niższy poziom hałasu wokół drogi. Jak pokazują badania, korzyść to aż 5-6 dB. Dzięki wykorzystaniu surowca z odzysku asfalt zyskuje również większą odporność na pękanie, odkształcenia i ekstremalne warunki pogodowe.


