Po roku funkcjonowania systemu kaucyjnego coraz wyraźniej widać jego wpływ na producentów napojów, importerów i właścicieli marek własnych. To właśnie na nich spoczywa część obowiązków związanych z finansowaniem systemu, raportowaniem danych i osiąganiem wymaganych poziomów zbiórki. Jak firmy podchodziły do nowych zasad i z jakimi wyzwaniami mierzą się dziś?
O roli wprowadzających w podcaście ecoekonomia.pl rozmawiali Anna Kamińska, dyrektorka ds. relacji z wprowadzającymi w Kaucja.pl oraz Tomasz Wagner, doradca podatkowy, ekspert ds. systemu kaucyjnego.
Początek był pełen pytań
Anna Kamińska ocenia, że producenci dość szybko zainteresowali się systemem kaucyjnym i wiele firm podpisało umowy z operatorem jeszcze przed jego uruchomieniem. Jednak największa fala zainteresowania przypadła na listopad i grudzień. W grupie wprowadzających znaleźli się nie tylko producenci, ale także importerzy i właściciele marek własnych.
Nie wszyscy od początku byli jednak zdecydowani. Firmy musiały m.in. uwzględnić zapasy opakowań, które nie były objęte systemem. Ważną kwestią była też konkurencyjność produktów na półce.
Tomasz Wagner wskazuje, że początkowo część przedsiębiorców pytała przede wszystkim, czy można pozostać poza systemem i jakie będą tego konsekwencje. Szczególnie istotna była różnica 50 groszy kaucji przy opakowaniach objętych kaucją i tych jeszcze bez niej.
Kaucja nie jest kosztem produktu
Jednym z tematów, który wciąż wymaga wyjaśniania, jest charakter kaucji. Konsument płaci ją przy zakupie napoju, ale może ją odzyskać po zwrocie opakowania. Z perspektywy systemu kaucja jest neutralna i nie stanowi elementu ceny produktu.
Kaucja jest neutralna. Nie jest elementem kosztu i nie zmienia ceny produktu – podkreśla Anna Kamińska.
W przypadku małych opakowań kaucja może jednak stanowić znaczącą część kwoty płaconej przy kasie. Dlatego, zdaniem Anny Kamińskiej, nadal potrzebna jest edukacja konsumentów dotycząca zasad jej odzyskiwania.
Co oznacza system dla wprowadzających?
System kaucyjny obejmuje producentów, importerów i właścicieli marek własnych. Wprowadzający odpowiadają m.in. za prawidłowe raportowanie danych operatorowi. Dotyczy to liczby i rodzaju opakowań wprowadzanych na rynek. Firmy muszą również zdecydować, z którym operatorem chcą współpracować. Przy wyborze znaczenie mają m.in. wysokość opłaty producenckiej, sposób jej kalkulacji, rozwiązania informatyczne oraz zakres wsparcia.
Dla mniejszych przedsiębiorstw szczególnie ważna może być łatwość obsługi systemu. Jak wskazuje Anna Kamińska, w Kaucja.pl są zarówno duzi wprowadzający z setkami produktów, jak i lokalne firmy mające w ofercie jeden lub kilka napojów. Operator wspiera ich m.in. przy rejestracji produktów, raportowaniu oraz przygotowaniu opakowań zgodnie z wymaganiami systemu.
Opłata produktowa ma zachęcać do udziału w systemie
Firma może zdecydować się na pozostanie poza systemem, ale wiąże się to z opłatą produktową. Jej wysokość będzie rosnąć w kolejnych latach. Jak podkreśla Anna Kamińska w przyszłym roku będzie ona pięciokrotnie wyższa niż obecnie, a za nieprzystąpienie do systemu naliczana będzie jej trzykrotność.
Mechanizm ma zachęcać wprowadzających do udziału w systemie. Ma też pomóc w osiągnięciu ustawowych poziomów zbiórki (77 proc.). Do poziomu zbiórki mogą być bowiem zaliczane opakowania zebrane w systemie kaucyjnym.
Rosnące opłaty mają przede wszystkim ograniczać opłacalność pozostawania poza systemem – zauważa Tomasz Wagner.
System to więcej niż zwrot 50 groszy
Z perspektywy konsumenta system jest stosunkowo prosty: przy zakupie napoju pobierana jest kaucja, a po zwrocie opakowania pieniądze wracają do klienta. Od strony przedsiębiorców mechanizm jest znacznie bardziej złożony.
W systemie funkcjonuje kilka rodzajów rozliczeń. Wprowadzający płaci operatorowi opłatę producencką za obsługę systemu. Przekazuje też środki odpowiadające pobranej kaucji. Operator rozlicza następnie zwroty kaucji ze sklepami. Pojawiają się również rozliczenia między operatorami.
Dodatkowym elementem jest VAT od nieodebranych kaucji. Jest on rozliczany na koniec roku na podstawie różnicy między liczbą opakowań wprowadzonych i zebranych. Wprowadzający ma obowiązek wykazać odpowiednie kwoty, a operator dokonuje rozliczenia finansowego.
Koszty systemu ponoszą także sklepy. Otrzymują one od operatorów wynagrodzenie za obsługę zbiórki. Muszą również inwestować w infrastrukturę. Dotyczy to m.in. automatów do zbiórki opakowań, czyli RVM.
Przed wprowadzającymi kolejny etap
Po pierwszym okresie funkcjonowania systemu firmy będą musiały ocenić koszty, sposób obsługi i współpracę z operatorami. Dla operatorów oznacza to także rozmowy o dalszej współpracy oraz pozyskiwanie kolejnych wprowadzających.
Ważną rolę nadal będzie odgrywać prawidłowe raportowanie danych. Wprowadzający odpowiada za ich poprawność, a operatorzy mogą pomagać w wychwytywaniu błędów. Ma to znaczenie również w kontekście przyszłych rozliczeń podatkowych.
System kaucyjny pozostaje więc rozwiązaniem, które łączy cele środowiskowe z rozbudowanym mechanizmem finansowym i operacyjnym. Dla wprowadzających nie jest to wyłącznie decyzja o podpisaniu umowy z operatorem. To także zmiana procesów wewnętrznych, raportowania i zarządzania opakowaniami.
Podcast jest częścią cyklu edukacyjnego „Edukaucja.pl – system kaucyjny bez fikcji” realizowanego przez operatora Kaucja.pl oraz redakcję ecoekonomia.pl.


