Rekordowe ograniczanie pracy OZE. W lipcu 2026 r. Polska przekroczyła poziom redysponowania z całego 2025 r.

ograniczanie pracy OZE

Skala ograniczania produkcji energii z odnawialnych źródeł energii w Polsce osiągnęła rekordowy poziom. Jak wynika z najnowszego komentarza Kacpra Kwidzińskiego, 26 lipca 2026 r. skumulowane nierynkowe redysponowanie OZE od początku roku wyniosło już 1382 GWh – więcej niż w całym 2025 r., kiedy ograniczono produkcję energii z farm wiatrowych i instalacji fotowoltaicznych na poziomie 1376 GWh.

Redysponowanie OZE oznacza przymusowe ograniczanie pracy instalacji odnawialnych źródeł energii przez operatora systemu elektroenergetycznego, gdy produkcja energii przewyższa możliwości jej zagospodarowania w danym momencie. Największa skala tego zjawiska przypada na godziny okołopołudniowe, kiedy produkcja z fotowoltaiki osiąga najwyższe wartości, a ceny energii elektrycznej spadają – w niektórych okresach nawet do poziomów ujemnych.

Jak wskazuje autor komentarza, ograniczanie pracy OZE jest rozwiązaniem stosowanym w ostateczności.

– Ograniczanie produkcji energii z OZE stosuje się dopiero wtedy, gdy inne rozwiązania, takie jak eksport energii, ładowanie magazynów czy zachęcanie odbiorców do większego zużycia energii poprzez niższe ceny, okazują się niewystarczające – wyjaśnia Kacper Kwidziński.

Na skalę redysponowania wpływa również obecna struktura polskiego systemu elektroenergetycznego. Wciąż dużą rolę odgrywają elektrownie i elektrociepłownie konwencjonalne, których pracy nie można dowolnie szybko zmieniać. Część bloków węglowych i gazowych musi pozostawać w gotowości, aby zapewnić stabilność systemu, co w określonych warunkach prowadzi do ograniczania produkcji z farm wiatrowych i instalacji fotowoltaicznych.

Zdaniem autora komentarza rosnąca skala redysponowania nie oznacza, że w Polsce jest zbyt dużo odnawialnych źródeł energii.

– Rosnąca skala redysponowania OZE nie świadczy o tym, że odnawialnych źródeł energii jest za dużo. Wręcz przeciwnie – pokazuje, że transformacja energetyczna postępuje szybciej niż rozwój elastyczności systemu elektroenergetycznego – podkreśla Kacper Kwidziński.

Jak dodaje, kluczowe dla dalszego rozwoju OZE będzie zwiększanie elastyczności systemu poprzez rozwój magazynów energii, modernizację sieci elektroenergetycznych oraz rozwiązania pozwalające lepiej dopasować zużycie energii do okresów jej największej produkcji.

– Potrzebujemy większych możliwości magazynowania energii, bardziej elastycznego zarządzania popytem, nowoczesnych sieci oraz rozwiązań zachęcających odbiorców do korzystania z energii wtedy, gdy jest jej najwięcej– wskazuje.

W kolejnych latach istotną rolę mogą odegrać także magazyny energii. Według komentarza, wyniki rynku mocy wskazują, że w 2030 r. ich moc osiągalna może przekroczyć 11 GW, co pozwoli na lepsze wykorzystanie nadwyżek produkcji z odnawialnych źródeł energii.