Warszawa, 20.07.2026 (ISBnews) – Przedstawiona przez Komisję Europejską propozycja reformy systemu EU ETS odpowiada na część wyzwań zgłaszanych przez Polską Grupę Energetyczną (PGE) oraz sektor energetyczny, dlatego spółka traktuje ją jako punkt wyjścia do wypracowania dalszych rozwiązań, podała PGE.
"Europa potrzebuje konkurencyjnych cen energii, co wymaga ograniczenia wpływu kosztów EU ETS. Z perspektywy PGE kluczowe jest również zapewnienie płynności rynku CO2 po 2030 r. oraz środków na inwestycje w transformację energetyczną. Osiągnięcie tych celów wymaga strukturalnych zmian w systemie EU ETS. Stąd też propozycję KE traktujemy jako początek dyskusji i punkt wyjścia do wypracowania dalszych rozwiązań, które będą odpowiadać na wyzwania stojące przed polską i europejską gospodarką" – powiedział wiceprezes PGE ds. regulacji Marcin Laskowski, cytowany w komunikacie.
17 lipca Komisja Europejska opublikowała długo oczekiwaną propozycję reformy EU ETS. KE proponuje w niej m.in. zmniejszenie tempa redukcji uprawnień: LRF na poziomie 3,7% w latach 2031-2035 i 1,7% od 2036 r. wobec obecnych 4,3% (i 4,4% na lata 2028-2030), obniżenie wskaźnika uprawnień absorbowanych przez Rezerwę Stabilności Rynkowej (MSR) z 24% do 12% oraz dostosowanie jej funkcjonowania do realiów malejącej podaży uprawnień, czy przedłużenie Funduszu Modernizacyjnego.
Zdaniem PGE reforma to dobry punkt wyjścia do wypracowania dalszych rozwiązań. Dotychczas koszty uprawnień emisyjnych, przenoszone w cenie energii elektrycznej, stanowiły dla polskich odbiorców przemysłowych około 40-50% rachunku za energię. Natomiast średnia dla UE to – według danych Komisji Europejskiej – około 10%.
PGE podkreśla, że zwolnienie z obowiązku zakupu uprawnień do emisji jednostek wytwórczych pracujących do 1500 godzin rocznie znacząco poprawiłoby tempo transformacji grupy oraz bezpieczeństwo pracy systemu elektroenergetycznego. Uwzględnienie tylko tego postulatu obniżyłoby średnie roczne ceny energii klientów w Polsce nawet o 10-15%.
Spółka postuluje także utrzymanie odpowiedniej wielkości finansowania Funduszu Modernizacyjnego: w skali co najmniej 4,5% całkowitej puli uprawnień EU ETS po 2030 r. W obecnej dekadzie Polska otrzymuje z Funduszu Modernizacyjnego około 173 mln uprawnień w latach 2021-2030.
Dalsza reforma MSR wraz z zaproponowanym zmniejszeniem "intake rate" powinna pozwolić na uwolnienie uprawnień na rynek po 2030 r., by zapewnić jego płynność, podano również.
"PGE wskazuje na pozytywny kierunek zmniejszania poziomu współczynnika liniowej redukcji emisji (LRF), który optymalnie powinien wynosić 2,5–2,8% w całym okresie funkcjonowania zreformowanego systemu. System powinien mieć możliwość elastycznego reagowania, żeby zaspokoić potrzeby instalacji przemysłowych, a także energetyki, zwłaszcza w sytuacji, gdy zabraknie komercyjnie dostępnych gazów odnawialnych, takich jak biometan czy wodór. EU ETS potrzebuje efektywnego mechanizmu przeciwdziałania gwałtownym zmianom cen i długoterminowej przewidywalności" – czytamy dalej.
Spółka zwraca uwagę, że sektor ciepłowniczy już dziś otrzymuje relatywnie niewiele bezpłatnych uprawnień – w przypadku PGE pokrywają one jedynie ok. 7% potrzeb wynikających z emisji. Dalsze ograniczanie alokacji zwiększy presję kosztową na sektor, który musi jednocześnie finansować transformację, zapewniać bezpieczeństwo dostaw i ograniczać wpływ kosztów EU ETS na ceny ciepła dla odbiorców. Bezpłatna alokacja powinna wspierać zdolność do finansowania inwestycji w trakcie ich realizacji.
PGE pozytywnie ocenia doraźne zwiększenie alokacji wynikającej z benchmarków dla ciepła i paliwa w latach 2026–2030 oraz stworzenie podstawy do ustanowienia po 2030 r. sektorowych benchmarków.
"Będziemy zabiegać, aby nowe rozwiązania rzeczywiście uwzględniały specyfikę ciepłownictwa systemowego, jego ścieżkę transformacji i społeczny wymiar kosztów ciepła" – zapowiedziała spółka.
W ocenie PGE, dalszych dyskusji wymaga objęcie kosztami ETS już od 2031 r. instalacji termicznego przekształcania odpadów, odpowiadających według Komisji za ok. 40 Mt kopalnego CO2 rocznie. Instalacje te, poza unieszkodliwianiem odpadów, umożliwiają również odzysk ciepła i energii, podczas gdy nieplanowane jest objęcie systemem składowisk – będących źródłem emisji metanu o znacznie wyższym potencjale cieplarnianym niż CO2.
"Proponowane przez PGE rozwiązania pozwolą skutecznie realizować cele klimatyczne Unii Europejskiej, jednocześnie ograniczając wpływ kosztów systemu EU ETS na ceny energii i wzmacniając konkurencyjność europejskiej gospodarki" – podsumowano w materiale.
Grupa PGE to jedna z największych firm energetycznych w Polsce. Spółka jest notowana na GPW od 2009 r.; miała 61,43 mld zł przychodów w 2025 r.
(ISBnews)

by 
