Mokradła i torfowiska zajmują zaledwie 3 proc. powierzchni Ziemi. Jednak ich wartość dla ludzkości jest ogromna – generują usługi ekosystemowe warte rocznie aż 39 bilionów USD.[1] Działają jak naturalne klimatyzatory: w czasie upałów chłodzą atmosferę poprzez parowanie wody, a w perspektywie długoterminowej wyłapują i pochłaniają z atmosfery dwutlenek węgla. Jeden hektar tych terenów potrafi przyjąć nawet 14 milionów litrów wody powodziowej, działając jak gigantyczna, naturalna gąbka.[2]
Niestety, w ciągu ostatnich 300 lat ludzkość osuszyła aż 87 proc. światowych mokradeł.[3] W Polsce sytuacja jest alarmująca: z 1,5 miliona hektarów krajowych torfowisk ponad 1,2 miliona zostało odwodnionych.[4] Osuszone torfowisko staje się „bombą węglową” – zamiast magazynować węgiel, emituje do atmosfery ogromne ilości CO2. Kluczowe jest więc zarządzanie obiegiem wody na tych obszarach. To “polisa klimatyczna” na czas susz i powodzi.
– Wyniki naukowe są jednoznaczne: nawadniając osuszone torfowiska w Polsce, moglibyśmy zmniejszyć emisję gazów cieplarnianych o blisko 22 miliony ton ekwiwalentu CO2 rocznie. Poprzez wspieranie ochrony Błot Rakutowskich i zabezpieczenie planów na 2027 rok, realnie inwestujemy w przyszłość polskiego klimatu, a co za tym idzie unikalną przyrodę, której nie da się odtworzyć w żadnym laboratorium – mówi Aleksandra Robaszkiewicz, dyrektorka ds. Relacji Korporacyjnych w Lidl Polska.
Inżynieria dla natury i zrównoważonego biznesu
W tym roku partnerstwo Lidl Polska i WWF skupi się na zarządzaniu obiegiem wody w regionie. Dzięki budowie specjalnej infrastruktury hydrotechnicznej uda się nawodnić aż 30 hektarów łąk. Dlaczego to tak ważne? Zdrowe torfowisko zatrzymuje w sobie aż 95 proc. dopływającej wody, chroniąc okolicę przed suszą. Dodatkowo, zamiast szybko spływać do rzek, woda jest powoli filtrowana przez rośliny i mikroorganizmy, które wyłapują z niej zanieczyszczenia i nadmiar nawozów.[5]
Pierwsze efekty działań widać i słychać na Błotach Rakutowskich
Dotychczasowe działania prowadzone od 2024 roku, przyniosły już wymierne efekty. Na obszarze około 90 hektarów usunięto zarastające krajobraz drzewa i krzewy, przywracając ptakom ich naturalny dom. Po ponad dekadzie nieobecności w kolejnym sezonie wróciły lęgi rycyków, a na łąkach regularnie pojawiają się też kuliki wielkie. Są to największe europejskie ptaki siewkowe o charakterystycznym fletowym głosie.
Mokradła są również schronieniem dla tysięcy gatunków bezkręgowców, płazów i roślin.[6] Wśród nich znajdują się m.in. iglica mała, najmniejsza ważka w Europie, krytycznie zagrożony fiołek bagienny czy aldrowanda pęcherzykowata, jedna z najrzadszych roślin wodnych występujących w Polsce.
[1] Statystyki dotyczące bilansu wodnego torfowisk – materiały edukacyjne Centrum Ochrony Mokradeł.
[2] Główny Inspektorat Ochrony Środowiska, Dlaczego mokradła są niezbędne dla ludzkości?https://www.gov.pl/web/gios/dlaczego-mokradla-sa-niezbedne-dla-ludzkosci?utm_source=chatgpt.com
[3] IPBES, Global Assessment Report on Biodiversity and Ecosystem Services, 2019.
[4] Dane na podstawie szacunków do „Strategii Ochrony Mokradeł w Polsce na lata 2022-2032”, Ministerstwo Klimatu i Środowiska/Centrum Ochrony Mokradeł.
[5] Statystyki dotyczące bilansu wodnego torfowisk oparte są na materiałach edukacyjnych Centrum Ochrony Mokradeł.
[6] Dane dot. zagęszczenia bezkręgowców pochodzą z lokalnych ekspertyz entomologicznych i hydrobiologicznych oraz materiałów monitoringowych Fundacji WWF Polska i Towarzystwa Przyrodniczego „Alauda”, prowadzonych w ramach programów czynnej ochrony siedlisk na Błotach Rakutowskich.


