Kaucja na butelki czy puszki nie zawsze musi dotyczyć bezpośrednio konsumenta. Kupując napój na stadionie podczas meczu czy koncertu, dostajemy go najczęściej w kubku. Obsługa przelewa do niego napój, a samo opakowanie zostaje na zapleczu gastronomicznym. Nie oznacza to jednak, że wypada ono z systemu kaucyjnego. Kaucja w takim przypadku jest rozliczana na poziomie sprzedawcy. Tak dzieje się m.in. na PGE Narodowym w Warszawie. Spółka zarządzająca stadionem PL.2012+ właśnie podpisała umowę z Reselekt, operatorem systemu kaucyjnego.
System kaucyjny kojarzy się przede wszystkim ze sklepem i automatem, do którego konsument wrzuca pustą butelkę albo puszkę. W przypadku dużych wydarzeń schemat wygląda jednak zupełnie inaczej. Podczas koncertu czy meczu konsument często nie płaci kaucji za opakowanie. Kupiony napój jest przelewany do kubka, a puste opakowanie pozostaje w punkcie gastronomicznym. Nie oznacza to jednak, że wypada ono z systemu. Zmienia się tylko miejsce i sposób jego obsługi.
Wszystko zaczyna się w punkcie gastronomicznym
W przypadku wydarzeń masowych kluczową rolę odgrywa zaplecze gastronomiczne. To tam trafiają butelki i puszki po napojach, zanim zostaną przekazane do dalszego zagospodarowania. Przy dużym wydarzeniu takich opakowań mogą być tysiące. Trzeba je zebrać z wielu punktów, odpowiednio przygotować do odbioru, a następnie przekazać operatorowi. To właśnie dlatego system kaucyjny podczas koncertu czy meczu jest przede wszystkim wyzwaniem logistycznym.
Operator musi przede wszystkim odebrać i policzyć
W tym modelu rola operatora wygląda inaczej niż w przypadku standardowego zwrotu dokonywanego przez konsumenta. Najważniejsze zadania to odbiór opakowań z punktów gastronomicznych, ich dalsza obsługa oraz prawidłowe policzenie zebranego surowca. To ostatnie ma szczególne znaczenie. Liczba odebranych opakowań jest podstawą dalszego rozliczenia w systemie. W praktyce oznacza to, że podczas dużych wydarzeń ciężar obsługi systemu kaucyjnego przesuwa się z konsumenta na organizatora wydarzenia, gastronomię i operatora odpowiedzialnego za odbiór.
PGE Narodowy włącza się w system
Przykładem jest współpraca Reselekt z PL.2012+ Sp. z o.o., operatorem PGE Narodowego w Warszawie, dotycząca odbioru i dalszej obsługi opakowań kaucyjnych. Jak informuje Reselekt, pierwsze odbiory zostały już zrealizowane. Odebrane opakowania mogą następnie wrócić do obiegu jako wartościowy surowiec. To pokazuje, że system kaucyjny musi być przygotowany nie tylko na codzienne zakupy, ale również na sytuacje, w których w jednym miejscu w ciągu kilku godzin powstają tysiące opakowań po napojach.
System kaucyjny wychodzi poza sklep
Wydarzenia masowe są dobrym przykładem tego, że system kaucyjny to nie tylko relacja konsument–sklep–automat zwrotny. Na stadionie konsument może być właściwie poza całym procesem. Nie płaci kaucji i nie dokonuje zwrotu. O tym, czy opakowanie rzeczywiście wróci do obiegu, decyduje sprawność zaplecza gastronomicznego oraz organizacja odbioru.
Podczas wielkich imprez masowych system kaucyjny zaczyna się więc nie przy kasie i nie kończy w automacie. Jego kluczowym ogniwem jest gastronomia, a jednym z najważniejszych zadań operatora – sprawny odbiór i policzenie opakowań. Skala takich operacji będzie rosła wraz z liczbą wydarzeń, podczas których napoje sprzedawane są w opakowaniach objętych systemem. Dla organizatorów oznacza to konieczność traktowania obsługi opakowań nie jako dodatkowego elementu gospodarki odpadami, ale jako części logistyki całego wydarzenia.

by

