Każdego roku na świecie produkowanych jest ok. 100 mld sztuk odzieży. Znaczna jej część nie trafia jednak do konsumentów, a na wysypiska, zanieczyszczając środowisko. Dlatego powstają systemy oparte na zasadach gospodarki obiegu zamkniętego. „Sercem” jednego z nich jest magazyn DSV w Adamowie k. Warszawy.
W ciągu roku na wysypiska trafia aż 92 miliony ton tekstyliów. Wśród „odpadów” często znajdują się m.in. niesprzedane ubrania i dodatki stanowiące nadwyżki magazynowe, towary ze zwrotów czy odrzuty fabryczne, które mogłyby znaleźć nabywców.
Alternatywę dla marnotrawienia zasobów i wyrzucania nadającej się do użytku odzieży i akcesoriów, stanowi drugi obieg. To w nim nadwyżki ubrań zyskują drugie życie i trafiają ponownie do obrotu, po odpowiedniej selekcji i ew. naprawach.
Network360 od ponad 20 lat rozwija system, który umożliwia markom modowym zmianę nadwyżek w postaci np. niesprzedanych kolekcji, zwrotów konsumenckich czy odrzutów fabrycznych, w aktywa. Odbieramy tego rodzaju towar, sortujemy go i poddajemy ewentualnym drobnym naprawom, po czym wprowadzamy ponownie do obrotu. W ten sposób udało nam się uratować przed zmarnowaniem już ponad 150 milionów sztuk odzieży – mówi Philip Grech, CEO w Network360.
Obecnie Network360 współpracuje z ponad 130 markami, wiele z nich to najpopularniejsze marki odzieżowe.
Od kilku stołów do globalnego hubu dystrybucyjnego
Centra logistyczne są kluczowym elementem formuły gospodarki cyrkularnej Network360. To tam dostarczane są ubrania marek współpracujących z firmą i tam odbywa się cały proces przygotowania produktów do ponownego wprowadzenia w ich w obieg: od przyjęcia do magazynu, poprzez selekcje, naprawy, czyszczenie, po przygotowanie do wydania produktów nabywcy. Od 2016 roku partnerem w zakresie logistyki kontraktowej dla Network360 jest DSV – Global Transport and Logistics.
Na początku współpracy operacje realizowane były w magazynie w Kopytowie, w woj. mazowieckim. W pierwszych tygodniach skala działań była dość skromna.
Kiedy rozpoczęliśmy współpracę z Network360, do naszego magazynu trafiał towar od jednego dostawcy. Cały proces realizowany był przez 5-osobowy zespół, który przy 2 stołach prowadził proces sortowania i etykietowania towaru przed wprowadzeniem go na magazyn – wspomina Magdalena Szelenbaum, DSV. – Dziś jest nas blisko 7-krotnie więcej. Podczas szczytów sezonowych zespół jest dodatkowo powiększany, w zależności od potrzeb klienta.
Z biegiem czasu liczba trafiających do centrum logistycznego towarów zaczęła dynamicznie rosnąć. Wraz z rozwojem skali operacji konieczna była zmiana lokalizacji. Obecnie prowadzone są one w Adamowie pod Warszawą, w obiekcie o powierzchni 11 tys. metrów kwadratowych. Oprócz klasycznej przestrzeni magazynowej na terenie centrum logistycznego powstał showroom, w którym kupcy z całego świata mogą zapoznać się osobiście z ofertą.
Magazyn w Adamowie pełni funkcję głównego hubu dystrybucyjnego dla Network360. Za jego pośrednictwem towary trafiają do odbiorców w 78 krajach na 5 kontynentach.
Centrum przywracania wartości
Magazyn w Adamowie jest sercem operacji, w którym ubrania i akcesoria ze spisanych na straty nadwyżek, zmienia się w produkty gotowe do sprzedaży. Jak wygląda ten proces?
Pierwszym krokiem jest odbiór ładunku – do centrum logistycznego trafia odzież marek współpracujących z Network360 z całego świata. Po rozładunku trafia ona na stoły, gdzie rozpoczyna się proces kontroli jakości i sortowania – w pełni ręcznie.
Sortowanie ubrań stanowi kluczowy element całego procesu i chociaż może brzmieć to jak proste zadanie, to wymaga ono dużego skupienia. Pierwszym krokiem jest kontrola jakości. Przedmioty dzieli się na pełnowartościowe i niepełnowartościowe – tłumaczy Magadalena Szelenbaum. – Te drugie dzieli się dodatkowo na nadające się do naprawy i nieodwracalnie uszkodzone. Następnie rzeczy kategoryzowane są według marki, płci i sezonu. Cały proces jest z jednej strony powtarzalny, z drugiej każda paleta jest unikalna – mamy do czynienia z markami odzieżowymi z całego świata, a każda z nich jest wyjątkowa. To, z czego jesteśmy dumni – to bardzo niski wskaźnik pomyłek, a tylko w latach 2022 – 2024 przeprocesowaliśmy około 23,4 miliona sztuk towaru. To najlepszy dowód tego, jak dobry zespół zbudowaliśmy.
Towary, które nie wymagają dalszego procedowania, pakuje się na palety i przekazuje do magazynu. W przypadku przedmiotów, które wymagają naprawy, poddaje się je niezbędnej renowacji. Po zamówieniu przez klienta towarów są one na bieżąco konfekcjonowane przez i przygotowywane do wysyłki zgodnie z wytycznymi.



