Wycinanie lasów do produkcji papieru toaletowego nie sprzyja środowisku. Na popularności szybko zyskuje bambus. Papier z niego, reklamowany jest jako ekologiczna alternatywa do tradycyjnych rolek toaletowych. Ma być dobry dla planety, bo ratuje drzewa przed wycinką.
Czy rzeczywiście – papier toaletowy, chusteczki higieniczne czy rolki kuchenne – wyprodukowane z bambusa są bardziej ekologiczne? Czy są lepsze niż papiery jednorazowego użytku zrobione z makulatury? Produkcja każdego papieru składa się z wielu etapów i czynników. Istnieje natomiast niewiele badań naukowych bezpośrednio porównujących papiery z pulpy drzewnej, z tymi z bambusa czy z makulatury. Warto więc sceptycznie podchodzić do twierdzeń, że jeden materiał jest zawsze bardziej przyjazny dla środowiska niż inny. Istnieją jednak przykłady potwierdzające niektóre zalety bambusa.
Uprawa bambusowej trawy
Bambus to szybko rosnąca trawa, która po ścięciu odrasta z tego samego miejsca. Tę samą roślinę można więc zbierać wielokrotnie i nie trzeba jej sadzić na nowo, jak większość drzew. Jej uprawa zajmuje zatem mniej gruntów niż lasy.
Bambus można uprawiać na różne sposoby, jedne bardziej zrównoważone inne mniej. Korzystne dla środowiska może być sadzenie bambusa na gruntach zdegradowanych lub na skraju istniejących pól uprawnych. Natomiast ogromny wzrost zapotrzebowania na ten surowiec prowadzi do nadmiernej eksploatacji lasów bambusowych. A w efekcie do niszczenia różnorodności biologicznej w naturalnych lasach bambusowych.
Produkcja bambusowego papieru
Poza wiedzą, jak rośnie i skąd pochodzi bambus, warto przyjrzeć się jak ta roślina zamieniana jest w papier toaletowy. Jego produkcja obejmuje bowiem wiele procesów, z których każdy może mieć wpływ na środowisko.
Naukowcy z Georgia Institute of Technology w Atlancie badali wpływ na środowisko różnych włókien stosowanych przy produkcji ubrań. Stwierdzili, że wykorzystanie włókien bambusa jest bardziej przyjazne dla środowiska niż bawełny i drewna ze ściętych drzew. Jednak mniej niż lnu czy miazgi z recyclingu. Niestety trudno te wyniki badania (zleconego przez brytyjską projektantkę mody Stellę McCartney) porównać do produkcji papieru toaletowego. Wytwarzanie wiskozy z bambusa wymaga bowiem zastosowania toksycznych chemikaliów. Nie są one natomiast potrzebne przy produkcji papieru.
Emisja CO2 i transport
Niestety brakuje również wiarygodnych danych dotyczących emisji CO2. Problem ten porusza raport amerykańskiej organizacji Natural Resources Defense Council. Wynika z niego, że przy produkcji papieru toaletowego z bambusa wytwarzane jest o 30 procent mniej gazów cieplarnianych niż przy produkcji z pulpy ze ściętych drzew. Nie jest jednak jasne, skąd wzięła się ta liczba. Mimo to NRDC uważa, że dziś bardziej sprzyjający środowisku jest papier toaletowy z recyklingu niż z bambusa. To dlatego, że sadzenie tego ostatniego często odbywa się na wykarczowanych terenach leśnych.
Kolejną kwestią do rozważenia jest transport. Bambus pochodzi z Chin, podczas gdy większość papieru makulaturowego – z Europy. Teoretycznie większy dystans, który musi pokonać bambus daje mu większy ślad węglowy niż w przypadku makulatury. Warto jednak mieć na uwadze: bambus trafia do Europy z Chin w postaci postaci pulpy, która w transporcie zajmuje znacznie mniej miejsca niż gotowe rolki.
Czy kupować papier toaletowy z bambusa?
Włókna alternatywne, takie jak bambus, odgrywają ważną rolę w odchodzeniu od produkcji papieru z drewna dziewiczych lasów. Ważne jednak produkcja bambusowego papieru toaletowego odbywała się w sposób zrównoważony. Kluczowe jest zwracanie uwagi na źródła pozyskiwania bambusa i sposób produkcji papieru.
Gdy zdecydujemy się na zakup bambusowego papieru toaletowego warto zwrócić uwagę czy roślina użyta do jego produkcji pochodzi z upraw z certyfikatem FSC (Forest Stewardship Council). FSC to organizacja pozarządowa wspierająca zrównoważoną gospodarkę leśną. Jej certyfikat potwierdza, że lasy z których pochodzi drewno, w tym przypadku bambus, są zarządzane w odpowiedni sposób. Czyli taki, który chroni różnorodność biologiczną i nie prowadzi do nadmiernej eksploatacji naturalnych lasów. Istnieją trzy różne logotypy FSC, wskazujące na różne rodzaje certyfikacji: FSC 100%, FSC Recycled, FSC Mix.
A może ze słomy?
Co ciekawe eksperci coraz częściej zwracają uwagę na słomę pszeniczną jako surowiec do produkcji papieru toaletowego. Pulpę ze słomy wykorzystuje już w tym celu – jako pierwsza i na razie jedyna – szwedzka firma Essity. Robi to od 2021 roku w swojej największej europejskiej fabryce w Mannheim. Co istotne, surowiec do nowego rodzaju ekopapieru pochodzi od lokalnych rolników, a nie z Chin.
– Słoma to produkt resztkowy pozostały po zbiorze zboża. Do produkcji żywności wykorzystuje się tylko ziarno pszenicy, a duża ilość słomy pozostaje bezużyteczna. Wykorzystanie jej, pozwala nam zmniejszyć ilość masy celulozowej używanej do produkcji papieru, a pochodzącej ze ściętych drzew. Jednocześnie odległości transportu surowców są krótsze, a emisje CO2 mniejsze. Ogólnie celuloza ze słomy ma co najmniej o 20 procent mniejszy wpływ na środowisko niż miazga wytworzona z drewna lub włókien pochodzących z recyklingu – mówi dr. Martin Wiens szef Celulozowni Słomy firmy Essity w Mannheim, cytowany przez portal Bioeconomy BW.

by


