24 września 2021

Projekt ustawy o elektromobilności nie po myśli branży

Ustawy o elektromobilności

Dodatkowe obowiązki przy instalowaniu prywatnych punktów ładowania, a także rezygnacja z przepisów dotyczących stref czystego transportu opóźnią rozwój zeroemisyjnego transportu w Polsce. Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych krytycznie ocenia najnowszy projekt nowelizacji Ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych.

Będzie trudniej o prywatną ładowarkę

Jednym z najważniejszych postulatów branży było ułatwienie instalacji punktu ładowania na miejscu parkingowym przynależnym do mieszkańca domu wielorodzinnego. Ogólne regulacje dotyczące zarządu rzeczą wspólną nie sprawdzały się w praktyce, dlatego.Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych (PSPA) zaproponowało dedykowaną procedurę wyrażenia zgody na instalację ładowarki w bloku. Jednym z jej elementów miała być fakultatywna ekspertyza dotycząca możliwości przyłączenia punktu ładowania oraz bezpieczeństwa jego użytkowania. Fakultatywność oznaczała, że rozwiązanie to będzie wykorzystywane wyłącznie, gdy nastąpi taka potrzeba. Np. pojawią się wątpliwości co do stanu instalacji przyłączeniowej budynku. 

– Proponowane przepisy zostały uwzględnione w nowym projekcie nowelizacji w istotnie zmienionej formie. Ekspertyzę przemianowano z fakultatywnej na obligatoryjną. W konsekwencji, wymóg jej sporządzenia będzie dotyczył wszystkich istniejących budynków i nie obejmie tylko niektórych nowych inwestycji. Zamiast ułatwić, przepis utrudni instalację prywatnych ładowarek. Jeżeli wejdzie w życie, pojawi się nowa kategoria opłat obciążających posiadaczy pojazdów elektrycznych. Tym razem powiązana z miejscem zamieszkania. Jaka będzie wysokość tej opłaty? Trudno przewidzieć. Z całą pewnością zniechęci wiele osób nie tylko do instalacji punktu ładowania w bloku, ale w ogóle do nabycia pojazdu elektrycznego – tłumaczy Joanna Makola, Kierownik Centrum Legislacyjnego PSPA. 

Czyste strefy już nawet nie na papierze

Z nowego projektu nowelizacji całkowicie usunięto także przepisy dotyczące stref czystego transportu. Ich tworzenie przewiduje pierwotny tekst Ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych, obowiązujący od 2018 r. Z uwagi na fakt, że tamte przepisy nie odpowiadały oczekiwaniom samorządów, kolejna wersja projektu nowelizacji zawierała szereg kompromisowych zmian. Miały one zmobilizować gminy do ustanawiania obszarów niskoemisyjnych. Zaproponowano m.in. zniesienie kryterium minimalnej liczebności gminy warunkującego możliwość utworzenia strefy, zniesienie ograniczenia terenu strefy do obszaru śródmiejskiej zabudowy lub jej części. Dodatkowo obowiązkowe konsultacje społeczne w procesie ustanawiania stref czy wprowadzenie obowiązku ich tworzenia. w największych gminach, w których ocena jakości powietrza wykazała przekroczenia zanieczyszczeń dwutlenkiem azotu. Najnowszy projekt nowelizacji oznacza brak wprowadzenia wspomnianych zmian.

– To krok w tył w rozwoju elektromobilności w Polsce i zamknięcie oczu na to, co się dzieje w Europie. W miastach Starego kontynentu, pod koniec maja tego roku funkcjonowało ponad 260 stref niskoemisyjnych. W Polsce nie ma ani jednej. Wprowadzenie nowelizacji w życie w tej formie oznacza, że nasz kraj pozostanie pod tym względem czarną plamą na mapie Europy. Rezygnacja z dostosowania przepisów umożliwiających ustanawianie stref przez samorządy jest szczególnie kontrowersyjna. Już od dawna wiele polskich ośrodków.miejskich znajduje się w czołówce rankingów najbardziej zanieczyszczonych obszarów w Europie. Jest to o tyle niezrozumiałe, że przecież nikt nie nakazuje od razu zakazywać wjazdu pojazdom konwencjonalnym do centrów miast. Taki proces musi być progresywny i rozłożony na lata, ale musi się w końcu rozpocząć – mówi Jan Wiśniewski, kierownik Centrum Badań i Analiz PSPA. 

Co jeszcze zmieniło się w ustawie?

Dodatkowe obowiązki przy instalowaniu prywatnych punktów ładowania oraz rezygnacja z przepisów dotyczących stref czystego transportu to nie jedyne zmiany przewidziane w najnowszym projekcie nowelizacji Ustawy o elektromobilności. W celu transpozycji postanowień Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/94/UE z 22 października 2014 r. w sprawie rozwoju infrastruktury paliw alternatywnych zaproponowano, że minister właściwy do spraw energii będzie porównywał ceny jednostkowe oferowanych na rynku paliw. Chodzi o paliwa przeznaczone do napędu samochodów osobowych. Zestawienie będzie kwartalne. Ma uwzględniać wybrane grupy pojazdów możliwych do porównania co najmniej pod względem masy i mocy. Porównanie będzie dostępne na stacjach paliw płynnych. Tam, gdzie samochody mogą być ładowane lub tankowane paliwami alternatywnymi.

Obniżony limit amortyzacji

Projekt nowelizacji przewiduje również m.in. wprowadzenie obniżonego.(do kwoty 100 tys. zł) limitu amortyzacji dla samochodów osobowych emitujących ponad 50 g dwutlenku węgla na każdy przejechany kilometr. Pojazdy z silnikami spalinowymi o emisji mniejszej niż 50 g CO2/km.(w praktyce hybrydy typu plug-in) miałyby być objęte limitem.150 tys. zł. Samochody całkowicie elektryczne nadal będą korzystać z preferencyjnych zasad przewidujących odpis od wartości do 225 tys. zł. 

– Przez cały okres prac nad projektem ustawy dopracowywane są przepisy dotyczące wykorzystywania wodoru na cele transportu. Dodatkowo zapewnienia niezbędnej infrastruktury tankowania i bunkrowania. Nie inaczej było w przypadku najnowszej wersji. Po raz pierwszy opublikowano też projekt rozporządzenia w sprawie wymagań technicznych dla stacji wodoru. Rozporządzenie określa szczegółowe wymagania techniczne dotyczące budowy, eksploatacji, naprawy i modernizacji stacji wodoru. Także rodzaje badań technicznych przeprowadzanych przez UDT lub TDT, dokumenty dołączane do wniosku o przeprowadzenie badań i wysokość opłat za badania – dodaje Joanna Makol.

Nowe przepisy wykonawcze

Wraz z projektem nowelizacji Ustawy opublikowano również teksty innych przepisów wykonawczych. Projekt rozporządzenia ws. wysokości opłaty za nadanie numeru.EIPA, uznanie kodu oraz ich utrzymanie w systemie teleinformatycznym oraz terminu jej wnoszenia, zakłada, że za nadanie numeru.EIPA lub uznanie kodu oraz ich utrzymanie w systemie teleinformatycznym jest opłata miesięczna. Jej maksymalna wysokość wynosi iloczyn.10 zł i liczby ogólnodostępnych stacji ładowania – dla operatorów tych stacji, a dla dostawców 50 złotych. PSPA proponowało całkowitą rezygnację z nowej opłaty. Uznano ją za dodatkowe obciążenie nałożone na firmy. Ponadto jest to czynnikiem opóźniającym rozbudowę infrastruktury ładowania w Polsce. 

Pełny tekst projektu ustawy o zmianie ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych dostępny jest na stronie: https://legislacja.gov.pl/projekt/12340506/katalog/12740152#12740152