Rozszerzona odpowiedzialność producenta (ROP), cyfrowy paszport produktu (DPP), ekoprojektowanie i rozwój recyklingu tekstyliów – to tematy, które w najbliższych latach zdefiniują przyszłość sektora tekstylno-odzieżowego. O tym, czy branża jest gotowa na nadchodzące zmiany dyskutują w podcaście ecoekonomia.pl: Magdalena Dziczek, dyrektorka ds. Rozwoju Biznesu w RLG Polska i projekcie ReDress oraz Ewa Janczukowicz-Cichosz, ekspertka ds. zrównoważonego rozwoju w LPP, prezeska nowo powstałego związku Textile Voice.
Debata publiczna zbyt często sprowadza temat ROP do branży modowej. Tymczasem regulacje obejmą znacznie szerszy katalog produktów — odzież i akcesoria, koce, pościel, zasłony, obuwie. Co więcej, tekstylia jako kategoria materiałowa są obecne w wielu innych gałęziach gospodarki – od budownictwa i motoryzacji, przez rolnictwo, aż po obronność i medycynę – co oznacza, że skutki regulacji wykraczają daleko poza sektor mody.
W dyskursie w ogóle nie mówimy o czymś innym niż moda. Nawet obuwie nie jest tutaj domyślnym przedmiotem dyskusji – przekaz jest upraszczany i znika nam z pola widzenia bardzo wiele różnych elementów. Nawet całkiem duże przedsiębiorstwa zajmujące się produkcją m.in. pościeli, kocy czy produktów pończoszanych, zupełnie nie postrzegają siebie, jako adresatów tego mechanizmu. A to duży błąd – mówi Magdalena Dziczek.
Jak wynika z raportu RLG „Co dalej z górami ubrań? Część II: ROP i DPP oczami producentów” świadomość nadchodzących zmian jest wyraźnie wyższa w dużych przedsiębiorstwach niż w małych firmach. Wiele podmiotów wciąż nie identyfikuje się jako uczestnicy systemu, mimo że nowe obowiązki będą ich bezpośrednio dotyczyć.
Musimy mówić o sektorze tekstylnym, jak o pełnoprawnym sektorze gospodarki, który jest niezwykle istotny dla naszego PKB, miejsc pracy i konkurencyjności – podkreśla Magdalena Dziczek.
Recykling tekstyliów: Polska ma potencjał
A jak wygląda sytuacja z infrastrukturą recyklingową? Ekspertki zgodnie przyznają, że Polska dopiero rozpoczyna budowę systemu zagospodarowania tekstyliów, ale jednocześnie ma wyjątkową szansę, aby stać się jednym z kluczowych hubów recyklingowych w Europie.
Powinniśmy wykorzystać to jako naszą szansę – mówi Ewa Janczukowicz-Cichosz, wskazując na rozwinięte już kompetencje w zakresie sortowania odzieży używanej.
Kluczowe znaczenie ma stworzenie stabilnych i przewidywalnych ram prawnych, które zachęcą inwestorów do budowy instalacji recyklingowych oraz rozwoju technologii textile-to-textile.
Cyfrowy paszport produktu – więcej niż obowiązek
W przyszłości paszport może znacząco usprawnić sortowanie, naprawę i recykling produktów tekstylnych, stając się jednym z filarów gospodarki obiegu zamkniętego. Rola cyfrowego paszportu produktu nie powinna ograniczać się wyłącznie do informowania konsumenta.
Cyfrowy paszport ma też tę drugą nogę, która ma wspierać cyrkularność – zauważa Magdalena Dziczek.
Potrzebny dialog z administracją – pomoże Textile Voice
Zdaniem ekspertek skuteczny system ROP nie może być wyłącznie mechanizmem fiskalnym, lecz powinien wspierać rozwój całego sektora. Konieczna jest współpraca partnerska pomiędzy biznesem a administracją publiczną.
Branża wnosi know-how, a legislator ramy prawne. Powinniśmy grać do jednej bramki – podsumowuje Magdalena Dziczek.
Żeby ułatwić takie działania w maju tego roku powstał Textile Voice – związek branży tekstylno-odzieżowej. Jego celem jest reprezentowanie branży m.in. w debacie legislacyjnej. Obecnie zaangażowani w związek członkowie stanowią około 40 proc. całej branży w Polsce.
Jesteśmy zatem już silnym głosem. Dalej będziemy się rozszerzać, będziemy zapraszać członków, zarówno duże firmy, jak i mniejsze. Wiemy, że ten głos jest potrzebny, żeby rozmawiać z ustawodawcą, żeby rozmawiać z innymi interesariuszami, którzy ten rynek tworzą – tłumaczy Ewa Janczukowicz-Cichosz.
Pełna rozmowa to nie tylko analiza wyzwań związanych z ROP. To także dyskusja o przyszłości recyklingu tekstyliów, cyfrowym paszporcie produktu, ekomodulacji oraz roli Polski w budowaniu europejskiej gospodarki obiegu zamkniętego.


