KPEiK dostrzega strategiczną rolę magazynów energii

KPEiK

Magazyny energii po raz pierwszy zostały wyraźnie wskazane jako jeden z filarów polskiej transformacji energetycznej. W finalnej wersji Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu (KPEiK) rząd poświęcił im osobny obszar działań, uznając ich rolę w integracji odnawialnych źródeł energii, stabilizacji systemu elektroenergetycznego oraz rozwoju nowoczesnego ciepłownictwa.

To istotna zmiana w porównaniu z wcześniejszym podejściem, gdy magazynowanie energii traktowano głównie jako technologię wspierającą rozwój odnawialnych źródeł energii. Dziś magazyny coraz częściej postrzega się jako niezbędny element funkcjonowania systemu energetycznego opartego na dużym udziale źródeł zależnych od warunków pogodowych.

KPEiK zakłada, że udział OZE w produkcji energii elektrycznej przekroczy 50 proc. już w 2030 r. Wraz ze wzrostem liczby farm wiatrowych i instalacji fotowoltaicznych rośnie potrzeba zapewnienia większej elastyczności systemu. Właśnie tę funkcję mają pełnić magazyny energii, pozwalając przechowywać nadwyżki energii i wykorzystywać je wtedy, gdy produkcja z OZE spada.

Pozytywnie zmiany zawarte w dokumencie ocenia Polskie Stowarzyszenie Magazynowania Energii (PSME).

Przez lata magazyny energii były traktowane jako dodatek do transformacji. Dziś państwo po raz pierwszy mówi wprost: bez magazynów nie będzie skutecznej transformacji energetycznej – mówi Barbara Adamska, prezes Polskiego Stowarzyszenia Magazynowania Energii.

Zdaniem organizacji szczególnie ważne jest wyodrębnienie w KPEiK osobnego działania poświęconego magazynom energii elektrycznej i magazynom ciepła. Oznacza to uznanie ich za jeden z warunków powodzenia transformacji energetycznej.

Potrzebne będą różne technologie

KPEiK zakłada rozwój szerokiego portfolio technologii magazynowania energii. Obok dominujących dziś elektrowni szczytowo-pompowych coraz większą rolę mają odgrywać wielkoskalowe magazyny bateryjne, magazyny przemysłowe, magazyny prosumenckie oraz magazyny ciepła. Dokument zwraca również uwagę na rozwój technologii Power-to-Heat, umożliwiającej wykorzystanie nadwyżek energii elektrycznej do produkcji i magazynowania ciepła. W praktyce ma to wspierać integrację sektora elektroenergetycznego z ciepłownictwem oraz ograniczać straty energii pojawiające się w okresach wysokiej generacji z OZE. W dalszej perspektywie plan wskazuje także na potencjalną rolę wodoru i gazów odnawialnych jako rozwiązań służących do długoterminowego magazynowania energii.

Im większy udział źródeł zależnych od warunków pogodowych, tym większe znaczenie magazynowania energii. Bez magazynów będziemy coraz częściej mierzyć się z ograniczeniami generacji, przeciążeniami sieci, rosnącymi kosztami bilansowania i utratą części energii produkowanej przez OZE – podkreśla Barbara Adamska.

Magazyny nie tylko dla energetyki

KPEiK wskazuje również instrumenty, które mają pobudzać rozwój rynku magazynowania energii. Wśród nich znajdują się taryfy dynamiczne, pozwalające odbiorcom reagować na zmieniające się ceny energii, a także programy wsparcia dla magazynów energii elektrycznej i ciepła. Rozwój magazynowania energii ma wspierać również zwiększanie autokonsumpcji energii przez prosumentów. W praktyce oznacza to dalsze promowanie instalacji fotowoltaicznych wyposażonych w magazyny energii, które pozwalają zużywać większą część wyprodukowanego prądu na miejscu. Dokument zwraca uwagę także na znaczenie krajowego przemysłu. Wśród działań wspierających transformację wymienia rozwój kompetencji technologicznych, badań i rozwoju oraz budowę lokalnych łańcuchów wartości związanych z produkcją i integracją magazynów energii.

Branża oczekuje konkretnych liczb

Mimo pozytywnej oceny kierunku zmian PSME wskazuje również na istotne braki dokumentu. Najważniejszym z nich jest brak oficjalnych celów dotyczących mocy i pojemności magazynów energii, które miałyby zostać osiągnięte do 2030 i 2040 r. W załącznikach do KPEiK pojawiają się wprawdzie prognozy zakładające wzrost mocy magazynów energii do 5,9 GW w 2030 r. i 19,1 GW w 2040 r. W przypadku magazynów ciepła w ciepłownictwie systemowym mowa jest odpowiednio o 124 GWh i 576 GWh pojemności. Zdaniem branży nie są to jednak formalne cele państwa, lecz jedynie założenia modelowe.

KPEiK bardzo dobrze opisuje rolę magazynów energii, ale nie odpowiada na pytanie, jakiej mocy i pojemności magazynów Polska będzie potrzebowała w kolejnych latach. Bez takich wskaźników trudno będzie ocenić, czy tempo rozwoju rynku odpowiada założonym celom – ocenia Barbara Adamska.

PSME zwraca również uwagę, że magazynowanie energii może stać się jednym z najważniejszych nowych sektorów polskiej gospodarki. Chodzi nie tylko o same instalacje magazynowe, ale także o produkcję komponentów, energoelektronikę, systemy zarządzania energią, usługi integratorskie, recykling oraz wysoko wykwalifikowane miejsca pracy. Zdaniem organizacji kolejnym krokiem powinno być przygotowanie szczegółowego programu wykonawczego dla rynku magazynowania energii. Powinien on określać cele ilościowe, harmonogram rozwoju rynku, zasady udziału magazynów w rynku mocy i usługach elastyczności oraz działania wspierające rozwój krajowego przemysłu.

W ocenie branży sukces transformacji energetycznej nie będzie zależał wyłącznie od liczby zainstalowanych magazynów energii. Równie ważne będzie to, czy wokół nich uda się zbudować silny polski sektor technologiczny zdolny do konkurowania na europejskim rynku.