Zliczanie i logistyka, czyli zaplecze systemu kaucyjnego

Zliczanie i logistyka: czyli zaplecze systemu kaucyjnego

Skokowy wzrost liczby opakowań objętych systemem kaucyjnym oznacza wyzwania wykraczające poza sam moment ich zwrotu w sklepach. Oddanie butelki lub puszki to dopiero początek procesu, który obejmuje transport, liczenie, weryfikację oraz przygotowanie opakowań do recyklingu.

W przypadku zbiórki realizowanej przez automaty proces jest relatywnie prosty. Zebrane opakowania trafiają do sortowania, a następnie do recyklera. Bardziej złożona jest obsługa opakowań zbieranych manualnie. Zanim rozpoczną dalsze przetwarzanie, muszą zostać wysortowane, policzone oraz zweryfikowane pod kątem zgodności z systemem kaucyjnym. Na tym etapie sprawdza się m.in., czy liczba opakowań odpowiada danym raportowanym przez punkty zbiórki oraz czy do strumienia trafiły wyłącznie opakowania objęte kaucją.

Transport bez „wożenia powietrza”

Transport opakowań pomiędzy punktami zbiórki a centrami zliczania ma istotne znaczenie z punktu widzenia śladu środowiskowego systemu kaucyjnego. Opakowania trafiają do transportu w formie niezgniecionej, co oznacza dużą objętość przy niewielkiej masie.

Jak wskazuje Dorota Włoch, prezes zarządu Eneris Surowce, standardowa 24-tonowa ciężarówka wykorzystywana w transporcie odpadów jest w stanie przewieźć jedynie około jednej tony butelek PET. Dlatego kluczowe staje się skracanie tras transportu oraz lokalizacja infrastruktury, jak najbliżej punktów zbiórki.

Z tego powodu system opiera się na sieci 11 centrów zliczania rozmieszczonych w różnych częściach kraju. Takie rozwiązanie pozwala ograniczyć liczbę przejazdów, zmniejszyć emisje związane z transportem i lepiej dostosować zaplecze logistyczne do skali zbiórki.

Współdzielenie infrastruktury w systemie wielooperatorskim

Polski system kaucyjny działa w modelu wielooperatorskim. Każdy operator odpowiada za organizację zbiórki opakowań, co przy braku współpracy mogłoby prowadzić do dublowania infrastruktury i wzrostu kosztów.

W tym kontekście coraz większe znaczenie zyskuje współdzielenie zaplecza technicznego i usług. Na taki model outsourcingu zdecydował się operator systemu kaucyjnego Kaucja.pl. Zamiast budowy własnych instalacji do liczenia i sortowania opakowań spółka postawiła na wykorzystanie istniejącej infrastruktury odpadowej.

System kaucyjny musi działać sprawnie od pierwszego dnia, bez kompromisów w zakresie jakości i przejrzystości. Dlatego stawiamy na partnerów, którzy mają doświadczenie i realną skalę działania. Współpraca z Eneris daje nam pewność, że opakowania trafiają w dobre ręce, a cały proces jest przygotowany na obsługę setek milionów zwrotów rocznie – mówi Piotr Okurowski, prezes zarządu Kaucja.pl.

Takie podejście ma ograniczyć koszty inwestycyjne, skrócić czas uruchomienia systemu oraz zmniejszyć ryzyko dublowania zaplecza technicznego w warunkach systemu wielooperatorskiego.

Kaucja.pl nie jest jedynym podmiotem korzystającym z infrastruktury zliczania. Do grupy Eneris należy również spółka ReSelekt, która – niezależnie od Kaucja.pl – pełni rolę operatora systemu kaucyjnego. Oznacza to, że te same centra zliczania obsługują strumienie opakowań pochodzące z różnych systemów działających w ramach modelu wielooperatorskiego.

System kaucyjny to nie tylko przepisy, ale przede wszystkim konkretna infrastruktura i technologia. Nasze centra zliczania są przygotowane do obsługi dużych wolumenów i precyzyjnego rozliczania opakowań – podkreśla Dorota Włoch, prezes zarządu Eneris Surowce.

Centra zliczania wyposażono w linie technologiczne umożliwiające automatyczne liczenie opakowań z wykorzystaniem skanerów 360°. Po zliczeniu opakowania są perforowane, ważone i belowane, a następnie przekazywane do recyklingu.

Jak podkreślają przedstawiciele branży, wykorzystanie istniejącej infrastruktury odpadowej może ułatwić sprawne uruchomienie systemu kaucyjnego w skali kraju oraz ograniczyć jego koszty i ślad środowiskowy.