Z drugiej ręki, ale z gwarancją: Arval certyfikuje baterie w używanych elektrykach

baterie w używanych elektryjach

Obawy o szybkie zużycie baterii to jeden z głównych hamulców rynku wtórnego samochodów elektrycznych. Arval chce to zmienić i wprowadza w Polsce certyfikaty kondycji baterii – rozwiązanie już sprawdzone w Europie Zachodniej.

Arval Service Lease Polska, wprowadza w Polsce certyfikaty kondycji baterii dla używanych samochodów elektrycznych. Celem jest zwiększenie zaufania do pojazdów BEV (Battery Electric Vehicle) na rynku wtórnym i rozwianie mitów o rzekomo szybkiej degradacji akumulatorów.

Certyfikaty oparte są na niezależnych pomiarach i mają potwierdzać realną sprawność baterii w pojazdach. Arval przeanalizował dane z ponad 8300 pojazdów z ośmiu europejskich krajów. Wyniki są jednoznaczne – średnia sprawność baterii wynosiła 93 proc., a aż 98 proc. pojazdów miało sprawność powyżej 80 proc. Co więcej, nawet po 200 tys. km akumulatory utrzymują sprawność zbliżoną do 90 proc.

Rynek używanych elektryków wchodzi w nową fazę. Coraz więcej pojazdów z kończących się kontraktów leasingowych trafia na rynek wtórny. Certyfikaty pomagają wyeliminować kluczowe obawy kupujących – mówi Mikołaj Bąk, Head of Remarketing w Arval Polska.

Dane to jedno, ale liczą się też doświadczenia użytkowników. Przykładem może być pan Maciej, właściciel mikrofirmy i klient Arval. Od ponad trzech lat korzysta z Tesli Model 3 SR+, którą przejechał już 100 tys. km. Jak mówi, zasięg auta spadł zaledwie o 5 proc. względem fabrycznej wartości. Od 70 tys. km nie obserwuję dalszej degradacji baterii – zaznacza. Ładuje samochód głównie w domu (ładowarka 7,4 kW), a na trasach korzysta z szybkich ładowarek o mocy ponad 100 kW. Średni realny zasięg na drogach ekspresowych to 360 km, a na autostradzie – około 300 km. Koszty? Jak wylicza pan Maciej, przejechanie 100 km kosztuje go mniej niż 10 zł.

Według Radosława Kitali, eksperta Arval Mobility Observatory, przebiegi powyżej 100 tys. km wciąż są rzadkością wśród używanych elektryków, które trafiają na rynek wtórny. – Nasze analizy jednoznacznie pokazują, że obawy o szybkie zużycie baterii są przesadzone. Chcemy rozwijać rynek wtórny w Polsce w sposób odpowiedzialny i oparty na faktach – podkreśla.

Metodologia:

Dane pochodzą z 8300 certyfikatów wystawionych w latach 2023–2024 w ośmiu krajach: Holandii, Belgii, Francji, Hiszpanii, Włoszech, Niemczech, Wielkiej Brytanii i Szwajcarii. Analiza objęła 30 marek – 77 proc. badanych pojazdów to auta w pełni elektryczne, a 23 proc. to hybrydy plug-in.