Prawie 200 milionów złotych z opłaty SUP od przedsiębiorców. Co się dzieje z tymi pieniędzmi?

Prawie 180 milionów złotych wpłynęło do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej z tytułu opłaty SUP – wynika z informacji, które redakcja ecoekonomia.pl otrzymała z Funduszu. To pierwsze podsumowanie finansowe nowego obowiązku nałożonego na przedsiębiorców wprowadzających do obrotu jednorazowe produkty z tworzyw sztucznych.

Według danych NFOŚiGW, na 5 maja 2025 r. łączna kwota wpływów wyniosła 179 802 199 zł. Jednocześnie Fundusz informuje, że sposób dystrybucji tych środków jest nadal w trakcie analiz.

Opłata SUP (z ang. Single-Use Plastics) to nowy mechanizm, który zaczął obowiązywać w Polsce od 2024 roku. Dotyczy produktów jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych, takich jak:

  • pojemniki i kubki na napoje,
  • opakowania na żywność,
  • lekkie torby foliowe,
  • chusteczki nawilżane,
  • wyroby tytoniowe z filtrami z plastiku,
  • balony z plastikowymi elementami.

Przedsiębiorcy wprowadzający te produkty na rynek muszą corocznie wnosić opłatę, która ma pokrywać koszty sprzątania i przetwarzania odpadów. Pieniądze trafiają najpierw do urzędów marszałkowskich, a następnie – do 15 kwietnia – do NFOŚiGW.

Choć przedsiębiorcy już zapłacili, a pieniądze są na koncie Funduszu, wciąż nie wiadomo, kiedy środki trafią do gmin i jednostek odpowiedzialnych za gospodarkę odpadami. Na ten moment nie ogłoszono żadnych naborów wniosków. Nie wiadomo też, kto i na jakich zasadach będzie mógł ubiegać się o finansowanie działań takich jak:

  • sprzątanie przestrzeni publicznych,
  • zbieranie odpadów SUP,
  • transport i ich przetwarzanie.

NFOŚiGW zapowiada, że prowadzi analizy dotyczące zasad dystrybucji środków. Do czasu ich zakończenia nie wiadomo, kiedy i w jakiej formie środki z opłaty SUP wrócą „na teren”. W najlepszym wypadku pierwsze działania będą możliwe w drugiej połowie 2025 r., choć realne efekty – np. czystsze ulice i mniej śmieci w parkach – to dopiero perspektywa 2026 roku.