Choć technologie zeroemisyjne są postrzegane jako przyszłość, wielu polskich przewoźników zachowuje ostrożność w ich wprowadzaniu. Najnowszy raport Polskiego Instytutu Transportu Drogowego (PITD) pt. „Zielona rewolucja w transporcie okiem przewoźników drogowych” wskazuje, że firmy te obawiają się głównie kosztów inwestycji, braku infrastruktury oraz ograniczeń technologicznych nowych pojazdów.
Dekarbonizacja transportu drogowego staje się kluczowym tematem w kontekście zmian klimatycznych i zaostrzających się regulacji unijnych. Polski sektor transportowy obsługuje aż 25 proc. międzynarodowych przewozów drogowych w Europie, co czyni go strategicznie istotnym w debacie na temat redukcji emisji CO₂.
Jednak wyzwania, przed którymi stoi sektor, są znaczące. 93 proc. firm transportowych nie posiada we flocie pojazdów zeroemisyjnych, a główną barierą dla wprowadzenia takich rozwiązań są wysokie koszty. Dla firm, które operują na niskich marżach, inwestycja w nowoczesną flotę bez wsparcia finansowego jest trudna do realizacji. Brak infrastruktury ładowania również pozostaje dużym problemem – ponad połowa firm (54 proc.) wskazuje na niewystarczającą liczbę stacji ładowania jako poważną przeszkodę w dekarbonizacji.
Alternatywne napędy – biodiesel i paliwa syntetyczne
Choć pełna elektryfikacja floty jest uznawana przez ekspertów za przyszłość, polscy przewoźnicy szukają również innych rozwiązań. Alternatywy takie jak biodiesel czy paliwa syntetyczne zdobywają popularność. Według badań SpotData i TLP, biodiesel pozostaje jedną z najbardziej rozważanych opcji – 35 proc. firm transportowych planuje inwestycje w ten rodzaj paliwa. Jednak równie duża grupa przewoźników (30 proc.) jest niezdecydowana, a 45 proc. firm nie planuje rozwoju floty opartej na paliwach alternatywnych.
Pojazdy elektryczne (BEV) cieszą się znacznie mniejszą popularnością. Tylko 20 proc. firm transportowych planuje rozwój tego segmentu, podczas gdy większość (55 proc.) jest negatywnie nastawiona. Niewielkie zainteresowanie budzą również ogniwa wodorowe (FCEV) – jedynie 15 proc. firm wyraża chęć inwestycji w tę technologię, a aż 60 proc. nie widzi w niej przyszłości.
Dekarbonizacja transportu drogowego – ekologia i przewaga konkurencyjna
Choć 40 proc. przewoźników nie dostrzega natychmiastowych korzyści z wdrożenia pojazdów zeroemisyjnych, coraz więcej firm zauważa potencjalne zyski w dłuższej perspektywie. Inwestycja w zieloną flotę może przynieść przewoźnikom nie tylko oszczędności związane z paliwem, ale również poprawić wizerunek firmy. Ekologiczne podejście staje się coraz ważniejsze dla klientów, a firmy z zieloną flotą mogą zyskać przewagę konkurencyjną zarówno na rynku krajowym, jak i europejskim.
Wsparcie państwa – klucz do szybszej transformacji
Przewoźnicy apelują o wsparcie ze strony państwa, które pomogłoby w szybszym wdrożeniu pojazdów zeroemisyjnych. Kluczowe są działania takie jak rozwój infrastruktury ładowania oraz ulgi podatkowe. Stabilne regulacje, umożliwiające długoterminowe planowanie inwestycji, są równie istotne. Firmy transportowe potrzebują jasnych wytycznych i pewności co do przyszłych zmian prawnych, aby móc skutecznie adaptować się do wymagań klimatycznych.
Proces dekarbonizacji transportu drogowego w Polsce wymaga współpracy na wielu poziomach – od administracji publicznej, przez firmy transportowe, po ich partnerów biznesowych. Odpowiednia edukacja, wsparcie finansowe oraz stabilne przepisy mogą przyspieszyć ten proces i pomóc firmom w przejściu na bardziej zrównoważone rozwiązania. Mimo licznych wyzwań, coraz więcej polskich przewoźników dostrzega, że zielona flota to nie tylko przyszłość transportu, ale także klucz do długoterminowej konkurencyjności.
Pełen raport PITD dostępny jest na stronie: https://pitd.org.pl/news/reports/zielona-rewolucja-w-transporcie-raport-o-dekarbonizacji-oczami-przewoznikow-drogowych.

by


