Ekologiczna fabryka nakrętek do napojów w Drzewcach

W Drzewcach powstał zakład o powierzchni blisko 3 000 m2, który może wyprodukować nawet 1,5 mld nakrętek rocznie. Fabrykę uruchomiła firma Ecopet, producent zamknięć HDPE oraz preform PET wraz z Unism. 

Unijna Dyrektywa SUP (Single Used Plastics) od lipca 2024 r. nałoży na wszystkie państwa członkowskie UE obowiązek wprowadzenia nakrętek trwale przymocowanych do butelek. Takie rozwiązanie ma na celu ograniczenie zużycia plastiku, zredukowanie liczby zakrętek jako oddzielnych odpadów i jednocześnie wzrost poziomu ich recyklingu.

Z myślą o środowisku

– Cała inwestycja, począwszy od koncepcji, została zaprojektowana z wykorzystaniem metodologii BIM. W początkowej fazie projektowania pozwoliło nam to zweryfikować wiele scenariuszy i wybrać ten optymalny. W każdym detalu braliśmy pod uwagę aspekty środowiskowe – mówi Konrad Weka, prezes i założyciel Unism.

Wybór lokalizacji fabryki również był dokładnie przemyślany – znajduje się ona w promieniu nie większym niż ok. 300 km od niemalże wszystkich dostawców wody w Polsce. Ma to znaczenie zarówno biznesowe, jak i środowiskowe. Pozwala znacząco obniżyć ślad węglowy związany z transportem. Projektując budynek brano pod uwagę także ukształtowanie terenu wokół inwestycji. Budynek został wkomponowany w skarpę, co sprzyja jego energooszczędności. Ponadto zastosowano systemy rekuperacji ciepła zmniejszające zużycie energii oraz dobową stabilizację temperatury wnętrz. Zakład wykorzystuje również panele fotowoltaiczne, a w instalacjach chłodniczych używana jest woda, by zredukować w ten sposób koszty produkcyjne fabryki oraz podwyższyć bezpieczeństwo i sprawność całego budynku.

Bez błędów i poprawek

Metodykę BIM wykorzystano na każdym etapie inwestycji, począwszy od fazy tworzenia koncepcji, po opracowanie projektu oraz realizację budowy. Dzięki niej praktycznie wyeliminowano błędy i poprawki na etapie budowy.

– Środowisko 3D umożliwia umieszczanie zarówno maszyn, jak i kompletnej technologii w wirtualnym budynku. Pozwoliło to zaoszczędzić pieniądze, ponieważ w ten sposób uniknęliśmy błędów wynikających z nieprawidłowej instalacji, bądź umiejscowienia maszyn. Doskonale wiedzieliśmy, jak poprowadzić przewody i okablowanie do urządzeń na liniach produkcyjnych – mówi Artur Grudzień z Ecopet.

Metodyka BIM ułatwia również koordynację realizacji inwestycji oraz komunikację z inwestorem i podwykonawcami projektu. Za pośrednictwem specjalistycznego oprogramowania wszystkie zaangażowane strony mogły na bieżąco śledzić postępujące prace, zatwierdzać lub odrzucać propozycje zmian w projekcie oraz wyceniać koszty każdego elementu. Wszystko to na jednym modelu zapisywanym w chmurze. Znacząco ułatwiło to koordynację międzybranżową, zlikwidowało ryzyko pracy na nieaktualnym modelu oraz zaoszczędziło czas i pieniądze inwestora.