18 lutego obchodzimy Dzień Baterii. To dobra okazja, by przypomnieć, że zużyte „paluszki”, baterie guzikowe czy akumulatory przenośne nie są zwykłym odpadem. Choć niewielkie, zawierają substancje, które mogą zanieczyszczać środowisko, jeśli trafią do niewłaściwego strumienia odpadów.
Baterie zasilają dziś niemal wszystko – od pilotów i zegarów po zabawki i drobną elektronikę. Problem zaczyna się w momencie, gdy się wyczerpią. Wiele z nich miesiącami zalega w domowych szufladach albo trafia do odpadów zmieszanych. Tymczasem, zgodnie z przepisami, baterie to odpady niebezpieczne.

O czym informuje symbol przekreślonego kosza?
Na każdej baterii znajduje się symbol przekreślonego kosza. To jednoznaczny sygnał, że nie wolno jej wyrzucać ani do czarnego, ani do żółtego pojemnika. Baterie zawierają m.in. ołów, kadm, nikiel czy lit. W przypadku rozszczelnienia obudowy substancje te mogą przedostać się do gleby i wód gruntowych. Nawet niewielka bateria guzikowa jest w stanie doprowadzić do skażenia znacznej ilości wody.
– Zużyte baterie to mały odpad, ale o dużym znaczeniu środowiskowym. Zawierają cenne surowce, które możemy odzyskać i ponownie wykorzystać, pod warunkiem, że trafią do właściwego systemu zbiórki. Każda bateria wrzucona do odpadów zmieszanych oznacza stratę surowców i niepotrzebne ryzyko dla środowiska – podkreśla Monika Wyciechowska, dyrektor ds. edukacji i promocji w RLG w Polsce.
Odzysk metali ziem rzadkich
Recykling baterii pozwala odzyskać nawet 99,5 proc. ich składników. W kontekście rosnącego zapotrzebowania na metale wykorzystywane w energetyce, elektronice i elektromobilności ma to znaczenie nie tylko środowiskowe, ale również surowcowe. Odzysk ogranicza konieczność wydobycia nowych zasobów, zmniejsza presję na środowisko i wspiera rozwój gospodarki o obiegu zamkniętym.
Z badań przeprowadzonych na zlecenie RLG wynika, że ponad 70 proc. osób segregujących odpady deklaruje, iż dzięki temu czuje się bardziej odpowiedzialna.
– Warto przekuć tę deklarację w konkretny nawyk – regularne oddawanie baterii do recyklingu. To drobne działanie, które w skali kraju ma realny wpływ na efektywność systemu i bezpieczeństwo środowiskowe – dodaje Monika Wyciechowska.
System zbiórki baterii w Polsce jest powszechnie dostępny. Zużyte ogniwa można oddać do specjalnych pojemników w sklepach sprzedających baterie, w szkołach i instytucjach publicznych oraz w Punktach Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. Akumulatory samochodowe należy przekazać sprzedawcy przy zakupie nowego lub oddać do warsztatu bądź PSZOK-u.
Odpowiedzialność zaczyna się jednak wcześniej. Nie warto przechowywać zużytych baterii w urządzeniach ani gromadzić ich latami w szufladach. Wyznaczenie w domu stałego miejsca na ich zbiórkę ułatwia wyrobienie prostego nawyku – oddawania ich przy okazji zakupów.
Porządki w szufladzie z bateriami
Dzień Baterii może być symbolicznym momentem na porządki w domowej szufladzie. W praktyce chodzi jednak o coś więcej niż jednorazową akcję. W dobie transformacji energetycznej i rosnącego znaczenia surowców krytycznych nawet tak niewielki strumień odpadów ma znaczenie dla gospodarki cyrkularnej.
Z okazji Dnia Baterii RLG przygotowało także edukacyjny e-book „Łap dobrą energię, segreguj baterie”. W przystępny sposób wyjaśnia w nim zasady właściwej zbiórki oraz pokazuje, jak wyrobić prosty nawyk regularnego oddawania zużytych ogniw do recyklingu. Publikacja wpisuje się w szersze działania edukacyjne prowadzone przez organizację w zakresie odpowiedzialnego postępowania z odpadami niebezpiecznymi.

by


