75 proc. opakowań wraca przez automaty. PolKa pokazuje pierwsze dane operacyjne

PolKa pokazuje pierwsze dane operacyjne

75 proc. opakowań objętych systemem kaucyjnym wraca do obiegu za pośrednictwem automatów RVM. 25 proc. stanowi zbiórka manualna w sklepach. Tak wynika z danych operacyjnych operatora PolKa – Polska Kaucja.

Spółka podkreśla, że automatyzacja procesów jest dziś kluczowym filarem skalowalności systemu, zwłaszcza w dużych miastach. Jednocześnie zbiórka manualna zapewnia dostępność systemu w mniejszych miejscowościach.

System rozwija się zgodnie z oczekiwaniami, a wyniki operacyjne potwierdzają, że fundamentem jego skalowalności jest synergia różnych metod zbiórki. Maszyny RVM przejmują największy wolumen surowca w dużych miastach, a zbiórka manualna zapewnia stabilność i powszechny dostęp do systemu w mniejszych ośrodkach – komentuje Magdalena Markiewicz, prezes zarządu PolKa – Polska Kaucja.

Najwięcej zwrotów w dużych miastach

Największą dynamikę zwrotów operator odnotował w dużych ośrodkach miejskich, gdzie infrastruktura jest najbardziej rozwinięta. Liderami zestawienia są Warszawa, Szczecin i Kraków. Zdaniem spółki łatwy dostęp do punktów odbioru i ich zagęszczenie w miejscach codziennych zakupów bezpośrednio przekładają się na poziom zbiórki.

Wyniki tych miast to nie tylko pochodna liczby mieszkańców, ale także dojrzałości proekologicznej lokalnych społeczności. Dla świadomego konsumenta selektywna zbiórka szybko staje się naturalnym rozszerzeniem dotychczasowych działań na rzecz ochrony środowiska – podkreśla Magdalena Markiewicz.

PET dominuje. Puszki z 22 proc. udziałem

Struktura zebranych opakowań pokazuje wyraźną dominację plastiku. Butelki PET stanowią 78 proc. całego wolumenu zbiórki. Puszki odpowiadają za 22 proc. Operator wskazuje, że przewaga PET wynika z charakterystyki polskiego rynku napojów. Wysokie spożycie wód mineralnych oraz popularność większych opakowań napojów gazowanych sprzyjają dominacji butelek plastikowych w koszykach zakupowych. System kaucyjny w pierwszej kolejności zagospodarowuje więc surowiec, który jest najpowszechniej obecny w obrocie detalicznym.

30 punktów konsolidacyjnych, 50 do połowy roku

PolKa rozwija również zaplecze logistyczne. Operator jako pierwszy uruchomił własne Centrum Liczenia Opakowań w Potulicach. Obecnie sieć tworzy 30 punktów konsolidacyjnych obejmujących zasięgiem cały kraj. Do końca pierwszego półrocza liczba punktów ma wzrosnąć do co najmniej 50.

Naszym priorytetem jest optymalizacja procesów wspólnie z punktami handlowymi. Precyzyjnie planujemy częstotliwość odbiorów i tzw. kolejne mile. Chcemy maksymalnie skrócić drogę opakowań do centrów liczenia i recyklerów. To ogranicza ślad węglowy transportu i zwiększa efektywność kosztową systemu – podsumowuje Magdalena Markiewicz.