Rok 2026 będzie dla branży opakowaniowej pierwszym realnym sprawdzianem funkcjonowania w warunkach rozporządzenia PPWR. Obowiązkowy udział recyklatów, rosnące znaczenie opakowań wielokrotnego użytku, presja na eliminację PFAS oraz niepewność dostępności surowców już dziś wymuszają zmiany w projektowaniu, technologii i modelach biznesowych. Sprawdzamy, które trendy będą kształtować rynek opakowań w najbliższych latach.
Rozporządzenie PPWR (Packaging and Packaging Waste Regulation), które weszło w życie w lutym 2025 roku, wyznaczyło nowy kierunek rozwoju opakowań w Unii Europejskiej. Jego nadrzędnym celem jest jednoczesne ograniczenie zużycia surowców oraz takie projektowanie opakowań, aby były one kompatybilne z obecnymi i przyszłymi systemami zagospodarowania odpadów. Opakowanie ma nie tylko chronić produkt, ale także — po zakończeniu cyklu życia — stać się pełnowartościowym surowcem.
– Ten akt prawny zmienił rynek szybciej niż konsumentów. Niektórzy klienci B2B już przed wejściem w życie PPWR zachowywali się tak, jakby rozporządzenie już obowiązywało – mówi Oskar Nawrocki, CEO firmy Kablonex, producenta szerokiej gamy folii polietylenowych wykorzystywanych w produkcji opakowań.
Recyklat w kontakcie z żywnością – wyzwanie na najbliższe lata
Jednym z najbardziej elektryzujących tematów jest obowiązek stosowania recyklatów, zwłaszcza w opakowaniach do żywności i produktów wrażliwych. PPWR zakłada, że opakowania będą nie tylko recyklowalne, ale również będą zawierały określony procent materiału z recyklingu — z progami rosnącymi od 2030 i 2040 roku. Problem polega na tym, że dostępność wysokiej jakości recyklatów pozostaje niepewna.
– W skali Europy słyszymy o zamykaniu zakładów recyklingu, podczas gdy osiągnięcie poziomów wymaganych przez PPWR wymagałoby znaczącej rozbudowy mocy produkcyjnych. Dodatkowo materiały z recyklingu są z natury niejednorodne — ich właściwości zmieniają się w zależności od liczby cykli obiegu, co budzi wątpliwości dotyczące jakości i bezpieczeństwa dostępnego surowca. W obliczu tych czynników istnieje realne ryzyko załamania łańcucha surowcowego. Jeśli recyklaty nie będą dostępne, producenci będą zmuszeni sięgać po materiał pierwotny, aby zaspokoić potrzeby rynku. Powstanie wówczas pytanie o odpowiedzialność i potencjalne kary administracyjne. To obszar, który w 2026 roku wymaga szerokiej debaty branżowej i dialogu z regulatorami – uważa prof. Artur Bartkowiak, wiceprezes Natureef, dyrektor Centrum Bioimmobilizacji i Materiałów Opakowaniowych ZUT w Szczecinie.
Reuse wychodzi poza opakowania zbiorcze
Jednym z wyraźnych trendów jest rosnące zainteresowanie opakowaniami wielokrotnego użytku. Dotyczy to już nie tylko opakowań transportowych czy zbiorczych, ale coraz częściej również opakowań jednostkowych. Przykładem są systemy kaucyjne, które zmieniają sposób myślenia o cyklu życia opakowania, oraz wprowadzane w gastronomii na wynos systemy logistyki zwrotnej opakowań i naczyń, którym towarzyszą procesy mycia i kontroli jakości.
– W tych obszarach mogą pojawiać się nowe rozwiązania, ale konieczne będzie przyjrzenie się aspektom zdrowotnym — czy wielokrotne wykorzystanie opakowań wpływa na bezpieczeństwo produktu? – przewiduje prof. Artur Bartkowiak.
Nie dla PFAS
Kolejnym trendem jest dążenie do eliminacji powłok zawierających PFAS, czyli substancje per- i polifluoroalkilowe, które potencjalnie mogą migrować do organizmów ludzkich.
– Z jednej strony w strukturach opartych na związkach chemicznych z fluorem dążyć się będzie do minimalizacji ich stężeń. Z drugiej strony firmy proponują rozwiązania alternatywne, takie jak modyfikowany papier do tłustej żywności, np. do pakowania dań na wynos, z wykorzystaniem nowych, bezfluorowych materiałów powłokotwórczych. Oczywiście dodatki te będą musiały spełniać kryteria PPWR związane z recyklingiem – ocenia prof. Artur Bartkowiak.
Papier, cienkie warstwy i trwałość materiałów
Ograniczona dostępność recyklatów będzie skłaniać producentów do poszukiwania alternatyw, m.in. w wykorzystaniu papieru. Nie jest on jednak uniwersalnym zamiennikiem tworzyw sztucznych. Charakteryzuje się ograniczoną barierowością, mniejszą odpornością procesową i w wielu zastosowaniach nie osiąga parametrów niezbędnych do skutecznej ochrony produktu. Kompleksowa analiza zastosowania papieru i tektury powinna ponadto uwzględniać pełny ślad środowiskowy, w tym emisję CO₂, zużycie wody i energii oraz rzeczywistą podatność na wielokrotny recykling materiałowy.
– Dynamicznie rozwijać się będą technologie wykańczania powierzchni poprzez nanoszenie cienkich warstw. Celem jest uzyskanie wysokiej barierowości przy użyciu minimalnej ilości materiału. Okazuje się, że możliwe jest nanoszenie różnych substancji — m.in. metali i ich związków, takich jak tlenki, azotki czy układy wielokompozytowe. Wykorzystuje się do tego technologie nanoszenia z fazy gazowej, często wspomagane plazmą (tzw. plasma deposition), znane wcześniej m.in. z powlekania szkła – mówi prof. Artur Bartkowiak.
Naukowcy i inżynierowie pracują również nad przetwórstwem opakowań oraz odpadów opakowaniowych w kontekście uzyskania wysokiej jakości recyklatów, czyli materiałów o powtarzalnych parametrach po recyklingu. Chodzi o utrzymanie ich właściwości fizykochemicznych, a tym samym trwałości w procesach wielokrotnego przetwórstwa — m.in. poprzez wspomaganie ich kontrolowaną regeneracją. W przypadku surowców o niewystarczających parametrach fizykochemicznych coraz częściej rozważa się zastosowanie procesów recyklingu chemicznego.
W obszarze znakowania można spodziewać się dalszej cyfryzacji oraz wykorzystania kodów QR i innych selektywnych znaczników, które mogą być odczytywane w całym cyklu logistycznym opakowania — aż po linie sortujące odpady. Ich celem jest zwiększenie skuteczności selektywnej zbiórki i recyklingu materiałowego, które zgodnie z założeniami PPWR mają stanowić fundament pozyskiwania recyklatów odpowiedniej jakości.
Klienci chcą elastyczności
Na branżę opakowaniową silnie oddziałują także uwarunkowania gospodarcze, w tym wysokie koszty energii oraz wynagrodzeń.
– Automatyzacja, szkolenia, przejrzyste procesy i standaryzacja będą w najbliższych miesiącach absolutnym must-have w naszej branży. Klienci oczekują krótszych serii, większej zmienności projektów, lepszej dokumentacji, pełnej transparentności surowcowej, a jednocześnie — niższej ceny– ocenia Oskar Nawrocki
AI poprawia efektywność, ale nie zastąpi innowacji
Sztuczna inteligencja, która stała się już codziennością, może pomóc w szybkim zbieraniu informacji i generowaniu ogólnych rozwiązań na wstępnym etapie projektowania. Zwiększy też efektywność produkcji i pozwoli oszczędzać czas.
– Nie dostarczy nam jednak przełomowych rozwiązań technologicznych. Te będziemy musieli wypracować sami – podkreśla prof. Artur Bartkowiak.

by


