Nowelizacja prawa budowlanego przynosi długo oczekiwane uproszczenia dla właścicieli domowych magazynów energii. Zmienione przepisy mają ułatwić rozwój technologii, które wspierają samowystarczalność energetyczną i stabilność sieci. Sejm przyjął ustawę niemal jednogłośnie – za głosowało 436 posłów, tylko jeden był przeciw.
Nowe regulacje różnią się znacząco od pierwotnego projektu, który przed wakacjami trafił do parlamentu. W pierwszej wersji rząd chciał ograniczyć zwolnienie z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę wyłącznie do magazynów o pojemności do 20 kWh. Tak restrykcyjny zapis oznaczałby, że niemal wszystkie instalacje – zarówno domowe, jak i przemysłowe – wymagałyby pełnej, czasochłonnej procedury administracyjnej, podobnej do tej stosowanej przy dużych inwestycjach energetycznych.
Po konsultacjach i licznych poprawkach posłowie zdecydowali o złagodzeniu wymogów. Zgodnie z przyjętymi przepisami, właściciele małych magazynów prosumenckich będą mogli realizować inwestycje w uproszczonym trybie. Zmiany dotyczą także większych instalacji przemysłowych, dla których uproszczono procedury zgłoszeniowe i doprecyzowano wymogi dokumentacyjne. Celem jest skrócenie czasu potrzebnego na uruchomienie magazynu i ułatwienie integracji z instalacjami fotowoltaicznymi.
– Naszym wspólnym celem było zwrócenie uwagi na to, że proponowane przepisy w istocie nie deregulują, lecz tworzą nowe bariery dla rozwoju technologii kluczowej dla transformacji energetycznej – podkreśla Barbara Adamska, prezes zarządu Polskiego Stowarzyszenia Magazynowania Energii. – Cieszy nas, że głos branży został wysłuchany i że możliwa była praca nad racjonalnymi, bezpiecznymi i wspierającymi rozwój nowoczesnej energetyki w Polsce rozwiązaniami. Przyjęte regulacje nie są w pełni satysfakcjonujące, ale stanowią rozsądny kompromis wobec pierwotnego projektu. Liczymy, że kolejne nowelizacje Prawa budowlanego będą okazją do dalszego udoskonalenia przepisów dla magazynów energii – dodaje.
Postulaty branży: prostsze procedury i jasne progi pojemności
Branża magazynowania energii od wielu miesięcy apelowała o uproszczenie przepisów i dostosowanie ich do realiów technicznych. Eksperci postulowali wprowadzenie czterech jasnych progów pojemności magazynów, różniących się w zależności od tego, czy instalacja znajduje się w budynku, czy jest wolnostojąca.
Najmniejsze magazyny – do 30 kWh – miałyby być zwolnione z procedur budowlanych i wymagać jedynie zgłoszenia do operatora sieci. Dla większych instalacji, do 120 lub 300 kWh, proponowano obowiązek uproszczonego projektu przeciwpożarowego i elektrycznego, przygotowanego przez uprawnionego projektanta. Największe systemy, powyżej 4 000 kWh, miałyby wymagać pełnej dokumentacji projektowej i pozwolenia na budowę.
Takie podejście pozwoliłoby zachować równowagę między prostotą a bezpieczeństwem. Domowe magazyny współpracujące z fotowoltaiką typu plug-and-play nie stanowią dużego ryzyka technicznego, dlatego powinny podlegać prostym zasadom. Większe, kontenerowe systemy przemysłowe potrzebują natomiast dokładnej oceny technicznej i zabezpieczeń przeciwpożarowych.
Choć nie wszystkie postulaty branży znalazły odzwierciedlenie w przyjętej nowelizacji, część z nich została uwzględniona. To ważny krok w stronę bardziej elastycznych przepisów i rozwoju rynku, który staje się jednym z filarów transformacji energetycznej w Polsce.

by


