Polskie Stowarzyszenie Magazynowania Energii (PSME) ostrzega przed poważnym ryzykiem, z jakim mogą się spotkać inwestorzy planujący udział w grudniowej aukcji rynku mocy. Problem wynika z opóźnień w rozpatrywaniu wniosków o dofinansowanie w ramach programu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW). Program dotyczy budowy magazynów energii i powiązanej infrastruktury.
Czym jest rynek mocy?
Rynek mocy to mechanizm, który ma zapewnić bezpieczeństwo energetyczne kraju. W przeciwieństwie do rynku energii, który wynagradza za faktyczną produkcję i sprzedaż prądu, rynek mocy płaci za gotowość do jego dostarczenia w razie potrzeby – np. w czasie awarii, mrozów czy szczytowego zapotrzebowania. To sposób na utrzymanie rezerw, które można szybko uruchomić. Inwestorzy, którzy zobowiążą się do świadczenia tzw. usług mocowych, podpisują wieloletnie kontrakty i otrzymują za to dodatkowe wynagrodzenie.
Magazyny dyskryminowane w aukcji
W tym roku jednak sytuacja wygląda wyjątkowo niekorzystnie dla magazynów energii. W aukcji zaplanowanej na 11 grudnia 2025 r. współczynnik dyspozycyjności dla magazynów ustalono na bardzo niskim poziomie – zaledwie 13,39 proc. Oznacza to, że wynagrodzenie z rynku mocy będzie bardzo ograniczone. Co więcej, zgodnie z zasadami programu NFOŚiGW, kwota dofinansowania będzie odliczana od tego wynagrodzenia. W efekcie wielu inwestorów może nie otrzymać żadnych pieniędzy, mimo że będą musieli przez 17 lat utrzymywać instalacje w gotowości i narażać się na kary za niewywiązanie się z umowy.
– W obecnej sytuacji inwestor może być zobowiązany do świadczenia usług, nie otrzymując za to żadnego wynagrodzenia – tylko dlatego, że decyzje o dofinansowaniu z NFOŚiGW wciąż nie zapadły – mówi Joanna Bolesta z Iberdrola Renewables Polska.
Sytuację dodatkowo pogarszają opóźnienia w ogłoszeniu wyników naboru w programie NFOŚiGW. Według harmonogramu lista rankingowa powinna być znana już w sierpniu, a decyzje miały zapaść do początku listopada. Jednak do dziś wielu inwestorów nadal nie wie, czy i kiedy otrzyma dotację. Taka niepewność uniemożliwia racjonalne podjęcie decyzji o udziale w aukcji – która często jest warunkiem zdobycia finansowania zewnętrznego.
– Inwestorzy nie powinni być zmuszani do wyboru między ryzykowaniem pieniędzy a rezygnacją z szansy na wieloletni kontrakt. Potrzebne są szybkie działania, które uporządkują sytuację i pozwolą kontynuować inwestycje bez zagrożenia – apeluje Barbara Adamska, prezes PSME.
PSME przygotowało propozycje konkretnych rozwiązań i liczy na konstruktywny dialog z administracją publiczną. Celem jest jak najszybsze podjęcie decyzji, które pozwolą uniknąć paraliżu inwestycyjnego w jednym z kluczowych obszarów transformacji energetycznej.

by

