Rozwój sztucznej inteligencji i cyfryzacji oznacza nie tylko wzrost zużycia energii, ale też nowe możliwości – w tym realną szansę na dekarbonizację systemów ciepłowniczych w polskich miastach. Ciepło odpadowe z centrów danych może stać się nowym, stabilnym filarem miejskiej transformacji energetycznej.
Centra przetwarzania danych (data center) to fundament współczesnej gospodarki cyfrowej. Obsługują bankowość, streaming, gry online, e-commerce i – coraz częściej – aplikacje oparte na sztucznej inteligencji. Jednak za ich ogromną mocą obliczeniową idzie też znaczna ilość ciepła odpadowego, które do tej pory uchodziło za produkt uboczny. Dziś to źródło energii może odegrać kluczową rolę w ograniczaniu emisji w sektorze ciepłowniczym.
Do 2035 roku centra danych mogą pokryć nawet 16 proc. zapotrzebowania na ciepło sieciowe
Z raportu opracowanego przez Polish Data Center Association (PLDCA) wynika, że już w 2030 roku możliwy potencjał odzysku ciepła z centrów danych w Polsce osiągnie niemal 19 700 TJ rocznie – to równowartość ponad 7 proc. krajowego zapotrzebowania na ciepło sieciowe. W perspektywie 2035 roku ten udział może wzrosnąć do 16 proc. To poziom, który może znacząco przyspieszyć dekarbonizację polskich miast, szczególnie że większość data center ulokowana jest w aglomeracjach z rozbudowaną infrastrukturą ciepłowniczą.
– Cyfryzacja, która dotąd kojarzyła się głównie z rosnącym zużyciem energii, może realnie wspierać dekarbonizację polskiego ciepłownictwa. Mamy do czynienia z jednym z nielicznych źródeł ciepła dostępnych przez cały rok i niezależnych od pogody – podkreśla Emil Gromadzki z firmy Carrier, przewodniczący grupy roboczej PLDCA ds. odzysku ciepła.
Przykłady z Europy: standard, a nie eksperyment
Odzysk ciepła z serwerowni staje się normą w krajach rozwiniętych. W Danii centrum danych Meta w Odense dostarcza do sieci miejskiej 100 tys. MWh rocznie, a w Finlandii Microsoft planuje pokrycie nawet 65 proc. zapotrzebowania na ciepło dla dwóch aglomeracji. W Sztokholmie z kolei nawet 90 proc. energii odpadowej z data center trafia do miejskiego systemu ciepłowniczego.
– To nie tylko technologia – to polityka. W Niemczech już od 2026 r. nowe centra danych będą zobowiązane do odzyskiwania 10 proc. ciepła, a od 2028 – już 20 proc. – mówi Krystian Pypłacz z Data4 Group.
Pierwsze projekty w Polsce już działają
W Polsce także pojawiają się pierwsze wdrożenia:
- Poznań – Beyond.pl i Veolia planują odzysk ciepła o mocy 30 MWt, co pozwoli zredukować emisję CO₂ o ponad 50 tys. ton rocznie.
- Warszawa (ul. Czerska) – odzysk 960 kW ciepła wspiera pracę miejskiej sieci w okresie przejściowym i letnim.
- Wrocław – Fortum uruchomiło instalację o mocy 1600 kW, z możliwością dalszej rozbudowy.
To dopiero początek. Zgodnie z raportem PLDCA do 2035 roku możliwe będzie ogrzewanie w ten sposób nawet 2,5 mln mieszkań.
Nowoczesna technologia już dostępna
Kluczowym elementem integracji data center z systemami ciepłowniczymi są wysokotemperaturowe pompy ciepła. Potrafią one podnieść temperaturę z 30–50°C do poziomu 85–120°C, umożliwiając włączenie ciepła do miejskich sieci. Sezonowa efektywność tych urządzeń wynosi nawet 4,5 kW ciepła z 1 kW energii elektrycznej (SCOP). To czyni je konkurencyjnym źródłem ciepła systemowego.
Technologie te coraz częściej wykorzystują ekologiczne czynniki chłodnicze o niskim GWP, a także naturalne – jak CO₂ czy amoniak. Co istotne, rozwiązania te są skalowalne – od kilku do kilkudziesięciu megawatów.
– Dzięki temu, że centra danych są już zasilane energią z OZE w ramach kontraktów PPA, ciepło odzyskane z nich może być w pełni niskoemisyjne – zaznacza Krystian Pypłacz.
Wsparcie regulacyjne niezbędne
Zgodnie z nową dyrektywą EED (UE 2023/1791), już od 2024 roku operatorzy data center powyżej 500 kW będą zobowiązani do raportowania zużycia energii i potencjału odzysku ciepła. Dla obiektów o mocy ponad 1 MW obowiązkowe będzie rozważenie jego odzysku.
– Jeśli chcemy przyciągać inwestorów i rozwijać infrastrukturę cyfrową, Polska musi stworzyć jasne przepisy wspierające odzysk ciepła. To nie koszt – to strategiczna inwestycja – mówi Piotr Kowalski, Dyrektor Zarządzający PLDCA.
Cyfryzacja i dekarbonizacja mogą iść w parze
Wykorzystanie ciepła odpadowego z centrów danych to przykład, jak dwa megatrendy – cyfryzacja i transformacja energetyczna – mogą się wspierać. Polska ma ku temu wyjątkowe warunki: silne aglomeracje z sieciami ciepłowniczymi, rosnącą moc obliczeniową oraz dostępne technologie. Każdy megawat mocy obliczeniowej to także megawat potencjalnego ciepła dla mieszkańców.

by


