Polskie miasta kontra fala upałów. Jak się chronić przed najbardziej śmiercionośnym skutkiem zmian klimatu

fala upałów

Wraz z postępującym globalnym ociepleniem fale upałów stają się coraz dłuższe, intensywniejsze i bardziej śmiercionośne. Polska, podobnie jak cała Europa, musi jak najszybciej przygotować swoje miasta na tę nową rzeczywistość. Adaptacja – szczególnie pasywna – może uratować zdrowie, a nawet życie tysięcy mieszkańców.

Pod koniec czerwca 2025 roku przez Europę przeszła wyjątkowo silna fala upałów. Tylko w 12 największych miastach zmarło z tego powodu około 2300 osób. Najnowsze analizy wskazują, że około 65 proc. tych zgonów było wynikiem zmian klimatu. Bez globalnego ocieplenia temperatura tej fali byłaby o 1–4°C niższa.

Europa to obecnie najszybciej ocieplający się kontynent w miesiącach letnich. W 2022 roku upały pochłonęły tu ponad 60 tys. ofiar. Kolejnego lata, mimo mniejszej intensywności zjawiska, zmarło z tego powodu ponad 47 tys. osób. Ponad połowę tych zgonów można przypisać antropogenicznej zmianie klimatu.

Jeśli emisje gazów cieplarnianych nie zostaną ograniczone, do połowy wieku aż 163 mln Europejczyków może doświadczać rekordowych upałów. W scenariuszu wysokich emisji liczba dni z falami gorąca wzrośnie nawet czterokrotnie.

Dlaczego miasta cierpią najbardziej?

W zurbanizowanych obszarach upały są szczególnie dotkliwe z powodu tzw. efektu miejskiej wyspy ciepła. Beton, asfalt i zabudowa pochłaniają ciepło w dzień i oddają je nocą. W rezultacie temperatura w centrach miast może być wyższa nawet o 5–9°C niż na terenach podmiejskich.

Gęsta zabudowa, brak zieleni i przewiewu powodują, że organizm ludzki nie ma warunków do regeneracji w nocy. Skutki? Więcej hospitalizacji, większe ryzyko udarów cieplnych, obciążenie systemów energetycznych i presja na dostęp do wody.

Skąd się biorą fale upałów?

Główną przyczyną jest spalanie paliw kopalnych. Od czasów rewolucji przemysłowej średnia temperatura na Ziemi wzrosła już o 1,2°C. Taka zmiana wystarczyła, by fale upałów stały się znacznie częstsze i silniejsze.

Z każdym ułamkiem stopnia ocieplenia ryzyko rośnie. Badania pokazują, że ekstremalne zjawiska, takie jak fala upałów z 2023 roku w rejonie Morza Śródziemnego, są obecnie nawet 100 razy bardziej prawdopodobne.

Szczególne zagrożenie niesie tzw. temperatura mokrego termometru (wet-bulb temperature), która uwzględnia temperaturę powietrza i wilgotność. Gdy zbliża się do 35°C, organizm ludzki traci zdolność chłodzenia się przez pocenie. To prowadzi do udaru cieplnego, niewydolności organów i śmierci.

Adaptacja miast: pasywne chłodzenie zamiast klimatyzatorów

W obliczu rosnących zagrożeń, chłodzenie staje się kluczowe dla zdrowia, dostaw energii i bezpieczeństwa infrastruktury. Ale masowa instalacja klimatyzatorów to droga donikąd – są kosztowne, energochłonne i wciąż zasilane głównie energią z paliw kopalnych.

Lepszym rozwiązaniem są pasywne metody chłodzenia:

  • sadzenie drzew i tworzenie zacienionych przestrzeni publicznych,
  • zielone dachy i błękitna infrastruktura,
  • projektowanie przewiewnych ulic i placów,
  • modernizacja budynków, by ograniczyć potrzebę klimatyzacji,
  • malowanie dachów na biało, by odbijały promienie słoneczne.

Wszystkie te działania muszą iść w parze z transformacją energetyczną i eliminacją szkodliwych czynników chłodniczych, takich jak HFC – gazy cieplarniane nawet 4000 razy silniejsze od CO₂.

Zgodnie z analizą UNEP, szerokie wdrożenie takich rozwiązań może:

  • zmniejszyć zapotrzebowanie na chłodzenie o 24 proc. do 2050 roku,
  • przynieść oszczędności sięgające 3 bln dolarów,
  • ograniczyć emisje o 1,3 mld ton CO₂e.

Plany adaptacji już obowiązują

W Polsce wszystkie miasta powyżej 20 tys. mieszkańców muszą mieć Miejskie Plany Adaptacji do zmian klimatu (MPA). Dokumenty te diagnozują lokalne zagrożenia i wskazują konkretne działania – od zwiększania powierzchni biologicznie czynnych, po edukację klimatyczną i modernizację infrastruktury.

Mimo to wciąż brakuje sprawdzonych, kolektywnych strategii adaptacji. Dlatego tak ważna jest promocja dobrych praktyk i wymiana doświadczeń między miastami.

Konkurs Eco-Miasto 2025: czas na zgłoszenia

Szansą na pokazanie działań adaptacyjnych jest organizowany przez Ambasadę Francji w Polsce oraz UNEP/GRID-Warszawa konkurs Eco-Miasto 2025. Tematem przewodnim tegorocznej edycji jest właśnie adaptacja do zmian klimatu.

Miasta mogą zgłaszać swoje projekty w takich kategoriach, jak:

  • zielona i błękitna infrastruktura,
  • gospodarka wodna,
  • efektywność energetyczna,
  • zrównoważona mobilność,
  • gospodarka o obiegu zamkniętym.

Zgłoszenia można przesyłać do 31 sierpnia 2025 roku.

Dlaczego działać teraz?

Zgodnie z najnowszym Eurobarometrem, 85 proc. Europejczyków uważa, że działania na rzecz klimatu poprawiają zdrowie publiczne, a 83 proc. widzi w nich szansę na lepsze życie. Ponad połowa Polaków deklaruje, że osobiście czuje się zagrożona skutkami zmian klimatu.

Każdy rok zwłoki oznacza większe koszty, więcej ofiar i większe ryzyko. Fale upałów to nie przyszłość – to rzeczywistość, z którą zmagamy się już dziś. Polskie miasta stoją na pierwszej linii frontu. Od ich działań zależy, jak poradzimy sobie z jednym z największych wyzwań XXI wieku.