Według danych z Licznika Elektromobilności, przygotowanego przez PZPM i PSNM, na koniec czerwca 2025 roku w Polsce zarejestrowanych było 178 631 samochodów osobowych z napędem elektrycznym. Flota w pełni elektrycznych aut osobowych (BEV) liczyła 89 605 szt., a hybryd typu plug-in (PHEV) – 89 026 szt. W ciągu pierwszych sześciu miesięcy roku przybyło 18 553 nowych pojazdów BEV — o 51 proc. więcej niż rok wcześniej.
Liczba pojazdów dostawczych i ciężarowych z napędem elektrycznym wyniosła 9 307 szt. Odnotowano także wzrost liczby autobusów zeroemisyjnych — do 1 583 pojazdów, z czego 100 z napędem wodorowym. Rośnie też flota elektrycznych motorowerów i motocykli, która na koniec czerwca składała się z 25 630 szt.
Ponad 10 tys. punktów ładowania w całym kraju
Infrastruktura ładowania rozwija się w tempie około 50% rocznie. W Polsce działa obecnie 10 255 publicznie dostępnych punktów ładowania pojazdów elektrycznych — 33% z nich to szybkie ładowarki DC, pozostałe to punkty AC o mocy ≤22 kW.
„Jeszcze raz chciałbym zauważyć, że w bardzo szybkim tempie (ok. 50% rocznie) rozwija się infrastruktura ładowania. Obecnie w Polsce jest już ponad 10 tys. punktów ładowania – z czego 1/3 to ładowarki szybkie. Wielu klientów od stanu i jakości infrastruktury uzależnia zakup pojazdu zeroemisyjnego.” – mówi Jakub Faryś, Prezes PZPM
Pomimo rosnącej liczby rejestracji, udział nowych aut elektrycznych w rynku to nadal tylko 8% — ponad dwukrotnie poniżej średniej unijnej. W tej sytuacji eksperci podkreślają potrzebę kontynuacji programów wsparcia.
Flota EV : eksperci apelują o dalsze wsparcie
–Dlatego tak ważna jest kontynuacja subsydiów po zakończeniu programu NaszEauto w połowie przyszłego roku. Rozwiązaniem mógłby być program leasingu społecznego, którego projekt PSNM zgłosiło w ramach konsultacji rządowego planu społeczno-klimatycznego – podkreśla Jan Wiśniewski, dyrektor Centrum Badań i Analiz PSNM, i dodaje – Propozycja leasingu opartego o 100-procentowe dofinansowanie opłaty wstępnej oraz wysokość miesięcznej raty za nowy samochód w wysokości ok. 300–400 zł idealnie wpisuje się w cele FSK.
Oczekiwane zmiany w ramach programu KPO mogą objąć nowe grupy beneficjentów — m.in. osoby fizyczne i jednoosobowe działalności gospodarcze kupujące samochody dostawcze. Trwa również dyskusja nad ewentualnym rozszerzeniem programu na firmy — mimo braku zgody ze strony Komisji Europejskiej.

by


