Certyfikacja recyklingu tworzyw sztucznych

Choć europejscy konsumenci coraz częściej kierują się aspektami środowiskowymi przy wyborze produktów, globalny wskaźnik recyklingu tworzyw sztucznych wciąż utrzymuje się na poziomie poniżej 10 procent. Tymczasem światowa produkcja plastiku przekracza już 440 milionów ton rocznie.

Przy porównywalnych parametrach technicznych i cenowych, konsumenci coraz chętniej wybierają produkty łatwe do przetworzenia i bardziej przyjazne środowisku. W podejmowaniu takich decyzji może pomóc certyfikacja – narzędzie, które nie tylko buduje zaufanie do producentów, ale także wspiera wdrażanie zasad gospodarki o obiegu zamkniętym (GOZ).

Jednym z przykładów takiego podejścia jest system RecyClass, który właśnie wchodzi na polski rynek. To inicjatywa pozwalająca firmom potwierdzić zgodność ich produktów z zasadami zrównoważonego rozwoju w zakresie tworzyw sztucznych.

Jesteśmy przekonani, że certyfikacja zwiększa zaufanie konsumentów zarówno do wyrobu, jak i do producenta. Z czasem – mamy taką nadzieję – certyfikat RecyClass będzie stanowił rękojmię, że firma dba o środowisko i stosuje praktyki recyklingu w najwyższych dostępnych standardach – podkreśla Paweł Smoleń, dyrektor generalny Kiwa Polska.

Od projektu do recyklingu

System certyfikacji analizuje cały cykl życia produktu – od projektowania, przez dobór materiałów, aż po procesy recyklingu. Ocenie poddawane są różne typy tworzyw sztucznych, m.in. PE, PET, PP, PS i PVC, a także poszczególne etapy ich przetwarzania: sortowanie, czyszczenie i ponowne wykorzystanie.

Certyfikacja obejmuje nie tylko producentów materiałów, ale także projektantów i firmy wprowadzające opakowania na rynek. To krok w stronę odpowiedzialnego projektowania, które wspiera GOZ.

Minimalistyczny design, wybór biodegradowalnych materiałów i projektowanie modularne – to kluczowe elementy wspierające recykling – zaznacza Smoleń.

Korzyści dziś i jutro

Choć certyfikacja wciąż jest dobrowolna, już teraz może przynosić wymierne korzyści. Przykładowo w Hiszpanii posiadanie certyfikatu RecyClass uprawnia przedsiębiorstwa do zwolnień z tzw. plastic tax. Trwające prace legislacyjne w innych krajach UE sugerują, że podobne rozwiązania mogą być wkrótce wdrażane także gdzie indziej.

System certyfikacji może przyczynić się do poprawy jakości procesów recyklingu w Europie. To wymusi konieczność inwestowania w lepszą infrastrukturę, nowoczesne technologie, a przede wszystkim zaawansowane metody sortowania i przetwarzania – zauważa Mateusz Płomiński, inżynier certyfikacji i ekspert środowiskowy.

Wyzwania i szanse

Eksperci są zgodni: mimo technologicznych i ekonomicznych barier, jednolite standardy certyfikacyjne mogą pomóc je przezwyciężyć. Kluczem do sukcesu pozostaje edukacja, wymiana wiedzy i współpraca z doświadczonymi audytorami. Szczególnie istotne jest to w kontekście rynku opakowań, gdzie wciąż dominują trudne do przetworzenia materiały, takie jak styropian, PVC, tworzywa wielowarstwowe czy popularne, lecz nieprzyjazne środowisku saszetki.

– Z punktu widzenia GOZ, ich eliminacja byłaby ogromnym krokiem naprzód. Moim zdaniem system RecyClass to dobry krok w tym kierunku – podsumowuje Płomiński.