Oszczędzanie wody wyzwaniem dla konsumentów i dla firm

Polska jest jednym z krajów Unii Europejskiej o najniższych zasobach wodnych. Zajmujemy 24. miejsce spośród 27 państw wspólnoty w tym zakresie. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego średnia ilość wody przypadająca na mieszkańca to w Polsce 1,6 tys. m3 rocznie. Z kolei średnia w Europie jest ponad trzykrotnie wyższa i wynosi ok. 5 tys. m3 rocznie. Sytuacja ta nie pozostaje bez wpływu na ceny wody. To odbija się zarówno na indywidualnych konsumentach, jak i podmiotach prowadzących działalność gospodarczą. Firmy już dziś muszą zastanowić się jak umiejętnie oszczędzać wodę.

Średnio za 1 m3 płacimy w Polsce ponad 10 zł (średnia z 16 województw to 10,13 zł). Jeszcze w 2015 r. cena detaliczna 1m3 zimnej wody z miejskiej sieci wodociągowej wynosiła 3,76 zł.  Obecnie, jak nigdy przedtem, konieczne jest wprowadzanie rozwiązań, które pozwolą oszczędzać wodę.

Jak skutecznie oszczędzać wodę?

Do takich działań skłania także Ministerstwo Infrastruktury, które pracuje nad przepisami, wprowadzającymi tzw. progresywne opłaty za zużycie wody. Według nich kolejny zużyty metr sześcienny wody będzie droższy niż poprzedni. Obecny projekt ustawy, który trafił do Sejmu, zakłada m.in. że pierwszy metr sześcienny ma kosztować 1 zł. Dwa kolejne będą w niższej cenie, a czwarty i następne metry sześcienne w odpowiednio wyższej. W obiektach biurowych czy przemysłowych, w których zużycie jest bardzo duże, każdy zaoszczędzony metr sześcienny przynosi wydatne korzyści. Jedną z możliwości jest stosowanie obiegów zamkniętych w procesach produkcyjnych.

Rozwiązania prewencyjne pozwalają na spore oszczędności

Obiegi zamknięte wody powszechnie stosuje się w różnego typu obiektach. Wprowadzenie w nich działań prewencyjnych, ma istotny wpływ na obniżanie kosztów eksploatacyjnych, oszczędność dla firmy to około 10 proc. Optymalne utrzymanie parametrów wody oraz regularne działania serwisowe zwiększają efektywność energetyczną. To bezpośrednio przekłada się na obniżenie rachunków za zużycie energii. 

– Uszkodzenie urządzenia chłodzonego wodą czy konieczność wymiany elementów instalacji, to wydatki sięgające nawet kilkuset tysięcy złotych. Dodatkowo może to oznaczać kosztowny przestój w produkcji. Profesjonalny nadzór techniczny, utrzymanie właściwych parametrów wody oraz skuteczny serwis są niezbędne, aby zapobiec niekorzystnym zjawiskom, jak pojawienie się kamienia kotłowego, korozji czy skażeń bakteryjnych. Szczególnie groźne jest ignorowanie wzrostu twardości wody, które może prowadzić do gromadzenia się kamienia kotłowego, co obniża sprawność wymiany ciepła i zwiększa koszty ogrzewania. Korozja rur, będąca między innymi efektem zbyt dużego stężenia jonów agresywnych, może prowadzić do uszkodzenia sprężarek, pomp czy skraplaczy, generując koszty wymiany zniszczonych komponentów – mówi Dorota Włodarczyk-Strugalska ze SPIE Building Solutions. 

Przestrzeganie norm fundamentalne dla bezpieczeństwa

Woda obiegowa techniczna, pełniąca rolę czynnika chłodniczego i grzewczego, podlega wpływowi różnorodnych czynników. Ważne są takie parametry jak pH, twardość wody, zawartość jonów agresywnych (chlorkowych i siarczanowych), ilość osadów, zawartość tlenu czy zasolenie odpowiadające przewodnictwu.

– W działaniach prewencyjnych mających na celu utrzymanie właściwej jakości wód technologicznych, stosuje się różnorodne rozwiązania. Kolumny zmiękczające stanowią skuteczny sposób na stabilizację twardości wody, eliminując problem kamienia kotłowego. Układy filtrujące są z kolei efektywne w usuwaniu osadów, co przyczynia się do utrzymania płynności przepływu wody oraz minimalizuje ryzyko uszkodzeń urządzeń. Dodatkowo, inhibitory korozji są wykorzystywane do kontroli zawartości jonów odpowiedzialnych za korozję, a biocydy pomagają w eliminacji skażenia bakteryjnego – mówi Dorota Włodarczyk-Strugalska.