Przed nami najprawdopodobniej kluczowy tydzień, jeżeli chodzi o przyszłość ustawy kaucyjnej. We wtorek zbiera się Podkomisja nadzwyczajna do rozpatrzenia rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi oraz niektórych innych ustaw — czyli projektu kaucyjnego. W przypadku jego przyjęcia możliwe jest głosowanie jeszcze na obecnym posiedzeniu Sejmu. Miejmy nadzieję, że będzie to koniec zamieszania wokół nowelizacji.
Optymalny scenariusz, na który liczy strona rządowa, zakłada przyjęcie przepisów we wtorek na posiedzeniu podkomisji. Następnie skierowanie ich — i pozytywne głosowanie — na połączonych posiedzeniach komisji gospodarki i środowiska. A w końcu pilne skierowanie ich na posiedzenie plenarne. Według tego scenariusza Sejm mógłby przyjąć przepisy jeszcze na bieżącym posiedzeniu.
Dlaczego to jest takie istotne?
Obecnie obowiązująca ustawa (weszła w życie w połowie 2023 roku) jest w zgodnej opinii bublem prawnym. Jest w niej wiele zapisów, które mogłyby być furtką dla osób chcących wyłudzać nienależną im kaucję. Ponadto nie wiadomo było, jak interpretować zapisy dotyczące ewentualnego podatku VAT na kaucję. Dlatego ważne jest, aby jej nowelizacja została przyjęta do końca roku.
– Mamy już ustawę kaucyjną, która została przyjęta w ubiegłym roku. Ona już jest dokumentem obowiązującym i zakłada uruchomienie systemu kaucyjnego 1 stycznia, jednak ta ustawa jest niebezpieczna. Może doprowadzić do nadużyć, do defraudacji, dlatego że jest źle naliczona kaucja i my tą nowelizacją naprawiamy ten błąd, bo chcemy, żeby ten system kaucyjny był bezpieczny, ale też przyjazny dla konsumenta – powiedziała dziennikarzom wiceminister klimatu i środowiska Anita Sowińska, i dodała – Mam nadzieję, że parlamentarzyści będą szybko procedować tę ustawę, żeby mogła być ona podpisana przez prezydenta jeszcze w tym roku.
Parlament nadgania opieszałość rządu
Naprawienie sytuacji jest możliwe, ale poprawki do ustawy muszą zacząć obowiązywać przed końcem roku. A to oznacza, że proces legislacyjny powinien skończyć się maksymalnie 3 grudnia. Potem ustawa trafia do Prezydenta, który na jej podpisanie ma 21 dni. Jeżeli tak się nie stanie, to dojdzie do absurdalnej sytuacji. Obowiązywać będzie ustawa uchwalona w 2023 roku. Na półkach nie będzie produktów, których opakowania będą objęte kaucją, bo producenci szykowali się na zapowiedziane przesunięcie daty wprowadzenia systemu. Jedynie sklepy będą miały obowiązek zapewnienia działającego systemu zbiórki pod rygorem wysokich kar administracyjnych.
Projekt nowelizacji ustawy zaprezentowano na początku sierpnia. Pierwotnie zakładał on styczniowy termin wejścia w życie systemu. Projekt jednak utknął w KPRM. W połowie października MKIŚ złożyło autopoprawkę przesuwającą start systemu na 1 lipca 2025, natomiast 29 października w głosowaniu Rada Ministrów przyjęła projekt, dokonując dalszego przesunięcia terminu uruchomienia zbiórki kaucyjnej na 1 października 2025.
System ma objąć trzy rodzaje opakowań: butelki plastikowe do 3 litrów, szklane butelki wielorazowego użytku do 1,5 litra oraz metalowe puszki do 1 litra. Przy czym szklane opakowania wielorazowego użytku mają wejść do systemu od początku 2026 roku.

by


