Zanieczyszczenie miast światłem i hałasem – problem narasta

Zanieczyszczenie miast, to nie tylko smog i związki chemiczne szkodliwe dla zdrowia. To także nadmierny hałas i zbyt jasne oświetlenie, które stanowią coraz większy problem we wszystkich większych metropoliach na całym świecie. Wielu z nas może nie zdawać sobie sprawy z tego, jak negatywny wpływ mają te czynniki na nasze zdrowie. Zmęczenie, rozdrażnienie, problemy ze snem, ale również nerwice, depresje a nawet problemy krążeniowe czy choroby serca.  

Hałas

Głównym czynnikiem hałasu w aglomeracjach jest transport, głównie drogowy. Istnieje na ten temat wiele opracowań, np. raport European Environment Agency. Władze na różnych szczeblach wprowadzają rozwiązania mające na celu jego ograniczenie. M.in. poprzez stosowanie na drogach „cichej” nawierzchni asfaltowej, promowanie elektromobilności, przekształcanie ulic w zielone strefy dla pieszych czy tworzenie obszarów ciszy w centrach miast

Bardzo uciążliwy i szkodliwy jest także nadmierny hałas w miejscowościach turystycznych. Szczególnie w historycznych centrach i dzielnicach rozrywkowych. W tym przypadku wpływ hałasu transportowego jest znacznie mniejszy. 

Jest wiele przykładów takich miejsc na całym świecie, gdzie hałas generowany przez tłumy turystów i ludzi bawiących się znacznie pogarsza komfort życia mieszkańców tych dzielnic. To m.in.: barcelońska La Rambla, krakowski Kazimierz czy gdańskie Stare Miasto. Są to przykłady znane wielu osobom z autopsji. W tych miejscach ponadnormatywne natężenie dźwięku trwa do późnych godzin nocnych, co utrudnia wypoczynek i sen mieszkańcom. 

Światło

Ludzki organizm, a szczególnie mózg, jest tak zbudowany, że wieczorem przed snem, gdy robi się ciemno, wydziela melatoninę. Jej zadaniem jest regulacja rytmu dobowego, w tym snu. W centrach wielkich miast trudno o ciemność, a tym samym pełny relaks i regenerację. Nadmierne oświetlenie ulic przez całą noc, reklamy, witryny lokali i sklepów, to wszystko ma na nas negatywny wpływ. Podobnie, jak w przypadku hałasu i tu należy wspomnieć o nadmiernym oświetleniu w miejscowościach turystycznych. Nocne życie, które tętni często do świtu, również generuje nadmierne oświetlenie. Podczas niedawnego kryzysu energetycznego wiele miast wyłączało późną nocą oświetlenie ulic. To pokazało, jak mogłyby wyglądać nasze miasta nocą. 

W raporcie European Environment Information and Observation Network na pierwszej stronie jest mapka, która pokazuje, że w krajach skandynawskich oraz we Francji i Wielkiej Brytanii w ostatnich kilku latach spadło zanieczyszczenie światłem. Najgorzej sytuacja wygląda w Turcji i Europie Wschodniej.

Zanieczyszczenie miast: czas na działanie!

Problem jest dość nowy, a świadomość niska. Jednak część zmian i regulacji wprowadzonych w niektórych miastach idzie w dobrą stronę. Nawet jeśli ich bezpośrednim celem nie było przeciwdziałanie zanieczyszczeniu hałasem i światłem. Takie przykłady to: wcześniejsze zamykanie ogródków restauracyjnych, zakaz używania nagłośnienia w przestrzeni miejskiej, zakaz organizowania głośnych imprez i koncertów w centrach miast czy ograniczenie ilości neonów i reklam świetlnych. Już dzisiaj niektóre miasta modernizują oświetlenie ulic i zmniejszają ilość źródeł światła. To jednak dopiero początek drogi do spokojniejszych i zdrowszych miast oraz centrów turystycznych.