Dobra segregacja w Warszawie może nie wystarczyć

poziom recyklingu

Średni poziom recyklingu w pięciu warszawskich dzielnicach wynosi niemal 37 proc. Frakcją z najlepszym wynikiem segregacji są metale i tworzywa sztuczne – wynika z danych firmy Lekaro. To jednak może nie wystarczyć, żeby spełnić wymagane prawem poziomy recyklingu. Nowe zmieniające sposób obliczania przepisy, spowodują realne spadki poziomów, nawet o kilkanaście procent.

Lekaro odpowiada m.in. za odbiór odpadów komunalnych w pięciu warszawskich dzielnicach (Praga Południe, Praga Północ, Wawer, Rembertów i Wesoła) obejmujących ok. ¼ mieszkańców stolicy.

36 proc. odpadów do recyklingu

Średni poziom recyklingu (tj. udział frakcji selektywnie zebranych odpadów: papier, plastik, metale, szkło i odpady BIO) wyniósł 36,63 proc. Frakcją z najlepszym wynikiem segregacji okazały się̨ metale i tworzywa sztuczne (ażż 14 proc.). Szkło wyniosło 4,56 proc., papier jedynie 4,09 proc., zielone  4,5 proc., natomiast BIO aż 9,88 proc. Niestety wciąż odpady zmieszane to aż 58,86 proc. Oznacza to, że niestety prawie 60 proc. generowanych przez nas śmieci nie jest sortowana. 

Mieszkańcy domów jednorodzinnych chętniej segregują

Analiza wyników w podziale na dzielnice pokazuje, że mieszkańcy domów jednorodzinnych sortują̨ chętniej. W dzielnicach tj. Wawer, Rembertów, Wesoła, gdzie przeważa zabudowa jednorodzinna poziom recyklingu wyniósł prawie 50 proc. Wiąże się̨ to z łatwością̨ segregacji oraz większą odpowiedzialnością. W dzielnicach o przeważającej zabudowie wielorodzinnej, proces segregacji jest bardziej skomplikowany. Wiąże się to z dużo mniejszą odpowiedzialnością zbiorową. W efekcie przyczynia się w dużym stopniu do znacznie gorszego poziomu segregacji. W 2021 roku był on prawie dwukrotnie niższy w porównaniu do dzielnic jednorodzinnych. Wyniósł jedynie 27,44 proc. 

Nowe prawo, nowe wymagania

Dane dotyczące poziomów recyklingu są istotne z powodu wchodzących w życie w 2022 roku dwóch nowych regulacji prawnych. Pierwsza z nich określa roczne poziomy recyklingu odpadów opakowaniowych od 2022 r. w perspektywie do 2030 r. Wprowadzający będę.zobowiązani do osiągnięcia coraz wyższych poziomów recyklingu odpadów opakowaniowych: w 2022 r. 59 proc., w 2023 r. – 61 proc., w 2024 r. – 63 proc., w 2025 r. – 65 proc., w 2026 r. – 66 proc., w 2027 r. – 67 proc., w 2028 r. – 68 proc., w 2029 r. – 69 proc. i w 2030 r. – 70 proc.

Masa bez zanieczyszczeń

Drugie rozporządzenie zmienia zasady obliczania poziomów recyklingu odpadów opakowaniowych. Do tej pory poziomy recyclingu liczone.były od wartości masy odpadów dostarczanych do zakładu przetwarzania. Oznaczało to, że wszelkie zabrudzenia, resztki pokarmów, itp. wpływały na realny poziom odzysku. Od 2022 ma się to zmienić. Najpierw odpady będą. poddawane procesom oczyszczania, sortowania, a następnie ważenia. Dopiero waga „czystych śmieci” będzie brana pod uwagę przy wyliczaniu poziomu odzysku. A to oznacza, że znacznie trudniej będzie osiągnąć cele recyklingu. 

Jak zmiana wpłynie na poziomy selektywnej zbiórki?  Jakub Tyczkowski – Prezes Organizacji Odzysku Opakowań Rekopol uważa, że będzie to spadek nawet o kilkanaście procent.

Wszystko zależy od frakcji. W przypadku papieru szacujemy, że może to być różnica rzędu 10 proc. W przypadku szkła ok. 25 proc. Nieco bardziej złożona jest sytuacja z tworzywami sztucznymi. Tu w zależności od odzyskiwanego polimeru lub rodzaju opakowania czy technologii recyklingu, różnice mogą wynosić od 5 do nawet 25 proc. Można założyć, że zmiana systemu liczenia spowoduje spadek poziomów ilości jaka została zakwalifikowana jako poddana recyklingowi o średnio ok. 20 proc. Jeśli zatem chcemy realizować obecne poziomy to odpowiednio więcej musimy zebrać selektywnie – komentuje Jakub Tyczkowski.

Poziom recyklingu: 65 proc. w 2035

Zgodnie z przepisami Unii Europejskiej państwa członkowskie. do 2035 r. zobowiązane.są do osiągnięcia 65 proc. poziomu przygotowania do ponownego użycia i recyklingu odpadów komunalnych.