17 bln dolarów inwestycji i rosnąca troska konsumentów o środowisko

W ciągu ostatniej dekady firmy i rządy zainwestowały łącznie 17 bln dolarów w technologie wspierające zrównoważony rozwój. Jednak tempo transformacji pozostaje bardzo nierównomierne – wynika z czwartej edycji raportu Bain & Company „The Visionary CEO’s Guide to Sustainability”.

Spośród 37 technologii monitorowanych przez Bain od 2015 roku tylko trzy przekroczyły wcześniejsze prognozy rozwoju, a 29 rozwijało się poniżej oczekiwań. Jednocześnie po raz pierwszy od trzech lat wzrosła troska konsumentów o środowisko. Deklaruje ją 85 proc. badanych, wobec 79 proc. rok wcześniej. Raport pokazuje także, jak bardzo wyobrażenia o zużyciu energii przez AI odbiegają od prognoz Bain. Konsumenci zawyżają udział AI w globalnym zużyciu energii niemal 30-krotnie, a związane z tym obawy już wpływają na ich zachowania.

W 2025 roku inwestycje w zrównoważony rozwój osiągnęły rekordową wartość 2,4 bln dolarów. Aż 90 proc. tej kwoty trafiło jednak do zaledwie trzech sektorów: zielonej energii, budownictwa i transportu. W tych sektorach kapitał pozwolił technologiom zwiększyć skalę i obniżyć koszty, a to przyciąga kolejne inwestycje. Tymczasem do rolnictwa, przemysłu wytwórczego i materiałów oraz kapitału naturalnego trafiło mniej niż 10 proc. inwestycji. Przy czym te trzy sektory odpowiadają łącznie za około 37 proc. globalnych emisji gazów cieplarnianych.

Indeks rozwoju zielonych technologii

Podobne różnice widać w tempie rozwoju technologii. Opracowany przez Bain indeks rozwoju zielonych technologii (Green Technology Performance Index) porównuje rzeczywistą skalę wdrożenia 37 technologii wspierających zrównoważony rozwój w 2025 roku z prognozami sprzed dziesięciu lat. Tylko trzy z nich, czyli fotowoltaika, baterie i pojazdy elektryczne, przekroczyły wcześniejsze prognozy. Aż 29 technologii rozwijało się poniżej oczekiwań, bo zabrakło co najmniej jednego z trzech warunków: technologicznego, behawioralnego lub regulacyjnego.

– Dziesięć lat po zawarciu Porozumienia paryskiego świat osiągnął znaczące postępy w obszarze zrównoważonego rozwoju, jednak tegoroczne rekordowe upały przypominają, że wciąż pozostaje wiele do zrobienia – komentuje Jean-Charles van den Branden, globalny szef obszaru Sustainability w Bain & Company. – Prezesi firm powinni postrzegać obecne różnice w tempie transformacji nie jako oznakę porażki, lecz jako szansę na podejmowanie właściwych decyzji z myślą o przyszłości. Kluczowe będzie wykorzystanie tych różnic jako źródła przewagi konkurencyjnej, uzgodnienie priorytetów w całej organizacji, aby w pełni wykorzystać AI w obszarze zrównoważonego rozwoju, oraz zadawanie właściwych pytań dotyczących odporności na skutki zmian klimatu.

Rośnie troska konsumentów o środowisko – nawet sceptycy coraz częściej wybierają proekologiczne rozwiązania

Po raz pierwszy od trzech lat rośnie troska konsumentów o środowisko. W tym roku 85 proc. spośród 7,5 tys. konsumentów z USA, Wielkiej Brytanii, Włoch, Brazylii i Indonezji objętych badaniem Bain deklaruje niepokój o stan środowiska, wobec 79 proc. rok wcześniej. Największym źródłem obaw pozostają ekstremalne zjawiska pogodowe, w tym fale upałów, powodzie i pożary lasów. Troska o środowisko jest szczególnie widoczna wśród młodszych konsumentów oraz mieszkańców szybko rozwijających się rynków.

Badanie pokazuje również, że konsumenci prowadzą coraz bardziej zrównoważony styl życia, a popularność proekologicznych nawyków rośnie z roku na rok we wszystkich badanych kategoriach. Już 83 proc. respondentów deklaruje co najmniej trzy takie nawyki, wobec 73 proc. w 2023 roku. Nawet wśród osób, które twierdzą, że zrównoważony rozwój nie ma dla nich znaczenia, niemal połowa stosuje co najmniej trzy proekologiczne nawyki – w porównaniu z 35 proc. w 2023 roku.

Główną motywacją często nie jest jednak środowisko. To konsumencki wymiar tzw. „do-say gap”, czyli luki między działaniem a deklaracją: konsumenci podejmują proekologiczne działania, ale jako motywację wskazują przede wszystkim względy ekonomiczne, zdrowotne lub związane z odpornością na kryzysy. Są skłonni zapłacić średnio o 18 proc. więcej za produkt przyjazny środowisku. W przypadku gry oferuje on również korzyści zdrowotne – nawet o 24 proc. więcej. Ponad połowa badanych deklaruje także, że częściej niż wcześniej robi zakupy lokalnie. Przede wszystkim, aby wspierać lokalne firmy i zwiększać bezpieczeństwo dostaw.

Odporność na straty na liście priorytetów

Ekstremalne zjawiska pogodowe pokazują również, jak ważna dla firm staje się odporność. Straty spowodowane klęskami żywiołowymi rosną o 5-7 proc. rocznie. Z kolei luka między stratami całkowitymi a ubezpieczonymi pozostaje duża. Analizy wskazują jednak, że skutki zmian klimatu nie dotkną wszystkich firm w takim samym stopniu. Wraz z nasilaniem się zakłóceń przewagę mogą zyskiwać lepiej przygotowane przedsiębiorstwa, zwiększając udział w rynku i osiągając wyższe przychody.

Bain przeanalizował blisko 150 tys. aktywów w 12 sektorach. Wykazano, że w przypadku każdego z nich występują określone momenty, w których można zwiększyć odporność przy relatywnie niewielkim dodatkowym koszcie. W niektórych branżach takich możliwości jest znacznie więcej niż w innych. Firmy z sektora fotowoltaicznego mogą na przykład uwzględniać odporność już na etapie budowy nowych instalacji, a później częściej je modernizować. Z kolei w dojrzałych, kapitałochłonnych branżach, takich jak hutnictwo czy produkcja cementu, okazje do modernizacji pojawiają się zaledwie raz na 25–35 lat. Niewykorzystanie takiego momentu może więc ograniczyć możliwość wprowadzenia zmian na kolejne dekady.

AI i zrównoważony rozwój – trzy obszary rosnących różnic

Jedna z największych rozbieżności zidentyfikowanych przez Bain dotyczy postrzegania wpływu sztucznej inteligencji na zużycie energii. Kadra zarządzająca przeszacowuje je 16-krotnie, a konsumenci – niemal 30-krotnie.

W badaniu Bain przeprowadzonym wśród 400 przedstawicieli kadry zarządzającej respondenci szacują, że za trzy lata AI będzie odpowiadać za około 11 proc. globalnego zużycia energii, podczas gdy konsumenci wskazują aż 19 proc. Tymczasem autorski model klimatyczno-ekonomiczny Bain, IntersectSM, prognozuje udział na poziomie zaledwie 0,7 proc. Choć szacunki respondentów są mocno zawyżone, obawy są realne i już przekładają się na konkretne zmiany zachowań. Niemal dwie trzecie konsumentów objętych badaniem deklaruje, że w związku z obawami dotyczącymi AI podjęło konkretne działania. M.in. ogranicza ilość udostępnianych informacji, zmienia platformy, rezygnuje z części narzędzi lub publicznie wyraża swoje obawy.

Różnice są widoczne także między samymi firmami. Wśród liderów – przedsiębiorstw o najwyższym poziomie dojrzałości i wdrożenia AI oraz rozwiązań z obszaru zrównoważonego rozwoju – 90 proc. postrzega AI jako istotną szansę na przyspieszenie realizacji swoich celów w zakresie zrównoważonego rozwoju. Wśród firm pozostających w tyle odsetek ten spadł z 57 proc. w ubiegłym roku do 41 proc. obecnie. Doświadczenia z wdrażaniem AI zdają się dodatkowo pogłębiać tę różnicę. Liderzy wdrożyli już 86 proc. zastosowań AI wspierających zrównoważony rozwój uwzględnionych w badaniu Bain, dzięki czemu mogą obserwować wymierne rezultaty. Firmy, które mają za sobą mniej udanych wdrożeń, mogą natomiast stracić przekonanie o wartości technologii, zanim zdążą w pełni wykorzystać jej potencjał.

Inne priorytety wewnątrz jednej organizacji

Kolejna istotna różnica pojawia się wewnątrz samych organizacji. Kadra odpowiedzialna za zrównoważony rozwój, która buduje uzasadnienie dla wykorzystania AI w tym obszarze, oraz liderzy biznesowi i menedżerowie podejmujący decyzje niezbędne do wdrażania tych rozwiązań na większą skalę, kierują się innymi priorytetami. Przy ocenie inwestycji w AI wspierających zrównoważony rozwój liderzy biznesowi na pierwszym miejscu stawiają zwrot finansowy. Specjaliści ds. zrównoważonego rozwoju wyżej oceniają natomiast zgodność z regulacjami i zarządzanie ryzykiem. Zwrot finansowy plasują dopiero na czwartym miejscu. Argumenty za inwestycją formułowane są więc w innym języku niż ten, którym kierują się osoby podejmujące decyzje o jej ocenie i finansowaniu.

– Dane pokazują, że zielona transformacja w jednych obszarach przyspiesza, a w innych hamuje. Inwestycje, rozwój technologii, działania firm i zachowania konsumentów zmieniają się w bardzo różnym tempie. Dla biznesu oznacza to konieczność uważnego obserwowania, gdzie pojawiają się realne możliwości przyspieszenia. Firmy, które będą potrafiły rozwijać rozwiązania już przynoszące efekty, odpowiednio wcześnie reagować na zmiany technologiczne, regulacyjne i konsumenckie oraz wzmacniać swoją odporność, będą najlepiej przygotowane na kolejne etapy transformacji – podsumowuje Patryk Rudnicki, partner zarządzający warszawskim biurem Bain & Company.

Pełna wersja raportu jest dostępna pod adresem: https://www.bain.com/insights/topics/ceo-sustainability-guide/